W jakie teorie spiskowe wierzą Amerykanie?
Kto tak naprawdę zabił prezydenta Johna F. Kennedyego? Czy papież Franciszek był członkiem międzynarodowego spisku? Czy amerykański rząd spiskuje z UFO i kto chce wykończyć ludzkość za pomocą szczepionek Teorie spiskowe funkcjonują wszędzie, ale to ze Stanów Zjednoczonych wywodzi się ich najwięcej. W tym odcinku „Półki z książkami” Anna Sobańda rozmawia z Piotrem Tarczyńskim amerykanistą, współtwórcą „Podcastu Amerykańskiego” autorem książki „Oślizgłe macki, wiadome siły. Historia Ameryki w teoriach spiskowych”. Z podcastu dowiecie się, jak działają teorie spiskowe i dlaczego nie należy ich bagatelizować. Gość odcinka wyjaśnia także, kogo bali się Amerykanie, jak amerykańskie władze przyczyniły się do rozwoju teorii spiskowych i od jakiej teorii spiskowej zaczęła się polityczna kariera Donalda Trumpa.
Zdecydowanie ten wymiar spiskowy jest bardziej tam, no też dlatego, że został włączony w taką oficjalną narrację. Oczywiście, że są lewicowi czy demokratyczni zwolennicy konspiracjonizmu po stronie partii demokratycznej, ale mainstream partyjny, kierownictwo partii nie pochwala tego i sam się tym nie posługuje. A po stronie republikańskiej, zwłaszcza od czasu nadejścia Trumpa, to myślenie spiskowe jest normą. Część w to szczerze wierzy, część posługuje się tym dla celów politycznych. Cała sprawa z Epsteinem na przykład, tudzież Epsteinem, No to jest właśnie takie pogrywanie teorią spiskową i kłanonem. To znaczy Trump i jego zwolennicy mówili, no tutaj coś się działo nie za dobrze, ale dojdziemy do prawdy, jak dojdziemy do władzy, to wszystko ujawnimy, to się dowiemy, co tamci robili, wiadomo kto, wiadome siły robiły.
I tak dalej, i tak dalej. I to było czasem bardziej wprost, czasem bardziej zakamuflowane, puszczanie oka. Oczywiście to się teraz trochę mści na Trumpie, dlatego, że kiedy tak długo grał sprawą i jego ludzie grali sprawą Epsteina, że tam coś było więcej niż... I tak już paskudnie to, co było. No bo Epstein był milionerem, potężnym człowiekiem, który faktycznie wykorzystywał seksualnie niepełnoletnie kobiety. Ale... Dziewczyny... Natomiast w tej teorii prawicowej, no to jest jakby szerszy spisek. Tu się wszyscy byli w to zaangażowani, oczywiście wszyscy lewicowcy, lewica, demokraci i tak dalej i tak dalej. No i kiedy Trump tym pogrywa, po czym nagle się okazuje, że i mówi, że wszystko ujawni, a potem nagle mówi, że niczego nie ujawni, bo w sumie nie ma czego ujawniać i w ogóle nie ma żadnego spisku i dlaczego się państwo tym interesujecie?
No to trudno się dziwić, że zwolennicy Trumpa są skonfundowani trochę i część oczywiście łyka to jak pelikany i mówi, a nie faktycznie nie ma żadnego spisku, nie było rzeczywiście, a część mówi, no ale hola hola, obiecano nam całą prawdę, obiecano nam listę Epsteina, obiecano nam dowody i co, gdzie to teraz jest? No tak, ale Trump to chyba w ogóle ma... Wydaje mi się, że chyba nie było teorii spiskowej, w której on by od razu powiedział nie do bzdury, tylko zawsze było warto sprawdzić, warto się przyjrzeć. Bo to jest oczywiście łatwe. Jak powiesz wprost, to jest prawda, no to wychodzisz na świra. Jak powiesz, to nie jest prawda, to pozbywasz się wygodnego narzędzia. Jak mówisz, no to warto by się nad tym zastanowić, ja tylko zadaję pytania. To jest taka częsta formuła, ja tylko zadaję pytanie. Zresztą nie tylko Trumpa, no to w Polsce też to mamy, prawda?
Ja nie mówię, że pan zabił, ja tylko zadaję pytanie, czy być może... No to jasne, więc Trump bardzo chętnie pogrywa tymi teoriami, tylko no właśnie czasem ze szkodą dla siebie, aczkolwiek no... Nie wydaje mi się, żeby to była taka szkoda, która go, nie wiem, zmiecie z planszy i, nie wiem, no co, republikanie go usuną, odwrócą się od niego. Nie, nie, oczywiście, że nie. Natomiast jest to jakaś niedogodność, bo kto teoriami spiskowymi pogrywa od teorii spiskowej? No właściwie może nie ginie, ale, nie wiem, może nadepnąć na teorię spiskową. To raczej taka jest prawidłowość. Do Trumpa i Kuanonu to jeszcze bym chciała wrócić, ale takie nasuwa mi się też pytanie, bo opisujesz to, bo czasem się zdarza, że rząd Stanów Zjednoczonych, a właściwie bardziej te instytucje rządowe różnego rodzaju, mam poczucie, że trochę wpłynęły na to, że te teorie spiskowe tam w Stanach zaczęły tak pączkować.
Ma się dowiedzieć, czy istnieje UFO i kto nabił Kennedy'ego. Kto naprawdę zabił Kennedy'ego? Czy się dowiedział? Tego nie wiemy. Nie zdradził nam Bill Clinton tej wiadomości. Przepraszam, że przerywam, ale jak przeczytałam to, czego Bill Clinton chciał się dowiedzieć jako najważniejsze rzeczy, to od razu pomyślałam, czego chciał się dowiedzieć Donald Trump, kiedy przyjął prezydenta. Na przykład o UFO też mówił przecież Donald Trump. Mówił, że ujawni wszystkie wiadomości na temat UFO, jak zostanie prezydentem. Nie wiem, czy ujawnił. W każdym razie, no jakoś... Chyba nie. Jeśli tak, to... Jeśli nawet, to umknęło mi, że istnieje UFO i... i spiskuje z rządem amerykańskim jakoś. Wydawałoby mi się, że to jednak powinno się jakoś przebić do świadomości społecznej. No ale i Oliver Stone nakręcił film, który jest bardzo... Dobrym filmem, to znaczy jako dzieło filmowe się broni, jest zajmujący, dobrze zagrany, jest taką mieszaniną też celowo fabuły ze zdjęciami czy sekwencjami, które są czarno-białe i trochę wyglądają jak film dokumentalny.
No dobrze, przejdźmy w takim razie do tego, co się dzieje teraz. No bo w twojej książce udowadniasz, że te teorie spiskowe, tak jak od tego zaczęliśmy, są wpisane w te historie Stanów Zjednoczonych od właściwie jej początków. Natomiast bez wątpienia teraz mamy trochę inną odsłonę tego wszystkiego. I to z tego, co piszesz i z tego, co obserwujemy, to nie jest kwestia tylko internetu i telewizji i tego, że one się chociaż... Wydaje mi się, że internet jest bardzo istotnym czynnikiem. Natomiast to, co zrobił dla teorii spiskowych Donald Trump chyba jest nie do przecenienia. Tak, ale to myślę, że najpierw był internet, który sprawił, że... znalezienie ludzi, którzy myślą podobnie jak ty, stało się bardzo proste. No bo jeśli kiedyś wierzyłaś w UFO i wierzyłaś w to, że rząd spiskuje z UFO, to być może tych ludzi, którzy wierzyli w to, było tyle samo w tych Stanach, tylko musiałaś ich znaleźć.
No to jakieś broszurki, jakieś, wiesz, newslettery, które wtedy były prawdziwymi listami i tak dalej, i tak dalej. To było znacznie trudniejsze, a teraz... trzy sekundy, masz innych ludzi, którzy wierzą w to samo, możecie sobie natychmiast wysłać dowód, możecie sobie natychmiast podzielić się opinią na jakiś temat i tak dalej, i tak dalej. Jest to dużo prostsze po prostu technologicznie. A Donald Trump, znowu, Donald Trump jak zawsze nie jest odpowiedzialny za bardzo wiele rzeczy, które się w amerykańskiej polityce dzieją, w sensie nie jest przyczyną tych rzeczy, jest skutkiem. Donald Trump jest symptomem pewnych problemów. Bardzo wielu problemów. Ja o tym dużo piszę w mojej poprzedniej książce w rozkładzie o amerykańskim systemie politycznym.
Ale... Donald Trump nie wymyślił bardzo wiele rzeczy, tylko bardzo umiejętnie wykorzystuje. Więc ten zwrot spiskowy, mam wrażenie, już jest od lat dziewięćdziesiątych i Donald Trump na to wszedł po prostu. I jako pierwszy chyba polityk, taki naprawdę mainstreamowy, na pewno pierwszy kandydat na prezydenta i pierwszy prezydent, po prostu zaczął teorie spiskowe wykorzystywać w swoim... no w swojej karierze, w swojej polityce. No bo wcześniej jednak spójrz, że ani demokraci, ani republikanie, no Bill Clinton mógł sobie prywatnie nie wierzyć w to, kto zabił Kennedy'ego, ale nie było to istotnym elementem jego polityki. To znaczy nie wykorzystał tego, żeby powiedzieć, a demokratycznego prezydenta Kennedy'ego z partii demokratycznej zabiły jakieś wiadome siły, być może z partii republikańskiej, prawda?
No mógł. I myślę, że w latach 90., kiedy on został prezydentem, kiedy do kin wszedł JFK i tak dalej, myślę, czy Filmstona, to myślę, że to mogło nawet być jakimś pomysłem na siebie, prawda? Ale nie. Donald Trump nie ma takich skrupułów, bo Donald Trump w ogóle nie ma skrupułów. W związku z tym, jeśli tylko coś może być wykorzystane na jego korzyść, to to robi. I Trump i ludzie wokół Trumpa, cały trumpizm jest mocno spiskowy. To się też zaczęło troszkę wcześniej od Tea Party, czyli tego takiego ruchu antyobamowego, oficjalnie antypodatkowego, ale w dużej mierze antyobamowego.
Teoria spiskowa o tym, że... Obama nie urodził się w Stanach Zjednoczonych, tylko w Kenii, więc nie może być tak naprawdę prezydentem. I Donald Trump nie zaczął przecież tego, ale od tego zaczęła się jego kariera polityczna. Donald Trump wszedł do polityki właśnie na fali tego zwątpienia w to, gdzie naprawdę urodził się Obama. Domagał się dowodów, domagał się dokumentów. I tu znowu jest jak z każdą teorią spiskową. Dlaczego nie pokazali dokumentu? No to pokazali dokument. To nie jest wystarczająco dobry dokument. Pokażcie pełne świadectwo urodzenia. Dobre. Pokazujemy pełne świadectwo. A to mogło być sfinkowane. A czy w ogóle to nie jest dziwne, że pani, która pracowała w tym biurze, zginęła w wypadku samolotowym? Nie żartuję, naprawdę zginęła. I Donald Trump też.
On tylko zadawał pytania. On nie mówił, że ktoś ją zabił i że Obama być może ją zlecił. Zlecił zabójstwo. Ale on zadaje pytanie, czy to nie jest dziwne. No to różni ludzie mówili, no dziwne. Faktycznie. Więc karya polityczna zaczęła się Trumpa od teorii spiskowych i później różne koryl na kolejne teorie spiskowe. Donald Trump, on nigdy ich nie wykorzystywał w pełni. On nigdy nie był już prorokiem teorii spiskowych, ale on zawsze je jakoś umiejętnie włączał do swojej narracji. Mówił, no to zadaję pytania, warto się zastanowić. Jak wygram, to ujawnię prawdę, to się dowiemy wreszcie tego, owego. No i tak. To jest właśnie ciekawe teraz, kiedy on już jest u władzy i jak wiele z tych teorii faktycznie tak spieszy się wyjaśniać, jak obiecywał. Albo się nie spieszy wyjaśniać, bo zaczynają być niebezpieczne dla niego.
Tylko, że nie było wtedy jeszcze AI-u, więc raczej nie stworzył. A masz swoją teorię, kto za tym stoi? To nie jest moja teoria. Prawie do tego doszli ludzie. Jest taka książka wydana przez wydawnictwo czarne. Tam jakby jest robota reporterska. Wydaje się, że to ojciec z synem tacy celowo właśnie stworzyli. Oni stoją za tym. To oni są tym ku, który zaczął publikować te rzekomo prawdziwe doniesienia z administracji Trumpa. Jakiś człowiek wysoko postawiony w administracji Trumpa, który wie coś No i to był trochę właśnie też taki komponent religijny był w tym, no bo ten ku, jak prorok czasem coś mówił, trzeba było interpretować jego słowa, one były na tyle niejasne, że to można było sobie, każdy sobie mógł podłożyć co chciał.
Ale dawało to też poczucie, czytanie tych postów tego Q, pewne bezpieczeństwo. Wiesz, że świat jest straszny i ludzie gwałcą i jedzą dzieci, ale przynajmniej wiemy kto, przynajmniej wiemy że, przynajmniej wiemy, że ktoś z tym walczy. Donald Trump jest tym człowiekiem, który przyjdzie w chwale i po prostu pozamyka i rozstrzela tych po prostu złoczyńców i wszystko będzie dobrze i nastąpi powszechna szczęśliwość. Ale to dlaczego nie można bagatelizować tego typu teorii? Piszesz też o tym... Nie można, wiesz, dlatego, że jeśli wierzysz rzeczywiście w to, że ktoś, potężni ludzie mordują i zjadają dzieci, no to to jest już tak poważna sprawa, że po prostu zrobisz wszystko, żeby...
A poza tym oni też kontrolują pogodę. Marjorie Taylor Greene kilka lat temu uważała, że te lasery niszczą lasy. Potem zaczęła mówić, aż waham się, żeby powiedzieć z sensem, ale zaczęła czasami przedstawić aż tak... Na tle innych nie wydaje się już aż tak radykalna, czy wciąż radykalna, ale są bardziej, ale równocześnie wciąż na przykład uważa, że wiadome siły kontrolują pogodą. Też laserami, satelitami Tornada. To nie jest przypadek, że Tornada atakują, czy atakują, spadają na Stany rządzone przez republikanów. Ja tylko dodam, że Piotr pod koniec swojej książki pisze trochę o tym, w co wierzą ludzie z administracji Donalda Trumpa. Jest to delikatnie mówiąc przerażające, bo to są ludzie na bardzo wpływowych i ważnych stanowiskach.
głębsze warstwy państwa, które naprawdę sterują państwem, próbuje zniszczyć Donalda Trumpa i jego rolą jako szefa FBI jest ich zdemaskować i ukarać. Myślę, że ci ludzie naprawdę w to wierzą. Nie wiem, jak jest z Trumpem, samym Trumpem. To znaczy, czy Donald Trump wierzy w to, co mówi? Myślę, że... Na początku nie zawsze i często nie, ale po tylu latach mówienia takich rzeczy myślę, że sam zaczynasz wierzyć po prostu w to, że faktycznie ukradziono ci wybory, że faktycznie ukryte siły i wyciągają swoje ośli z głemacki. Ale myślę, że on jest znacznie bardziej cyniczny niż ludzie, których sobie dobrał do administracji. Wspomniałeś antyszczepionkowców. Myślę, że to jest też przykład na to, dlaczego absolutnie nie można teorii spiskowych bagatelizować, bo one czasami prowadzą do bardzo dużych szkód społecznych.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Gdziekolwiek jesteś i kiedykolwiek chcesz, wszystko to znajdziesz w TOK FM Premium.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Gdziekolwiek jesteś i kiedykolwiek chcesz, wszystko to znajdziesz w TOK FM Premium."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Z podcastu dowiecie się, jak działają teorie spiskowe i dlaczego nie należy ich bagatelizować. Gość odcinka wyjaśnia także, kogo bali się Amerykanie, jak amerykańskie władze przyczyniły się do rozwoju teorii spiskowych i od jakiej teorii spiskowej zaczęła się polityczna kariera Donalda Trumpa.