Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

Tyrowicz: Prezes Glapiński jest tchórzem

19.01.2026 ·14 min 16 s

Gościnią Poranka TOK FM jest Joanna Tyrowicz z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego, członkini Rady Polityki Pieniężnej. Rozmawiamy o tym, co dalej ze stopami procentowymi i czy w obecnych warunkach gospodarczych w ogóle jest przestrzeń do ich obniżek. W rozmowie pojawia się temat oczekiwanego wzrostu inwestycji w 2026 roku, presji płacowej i sytuacji na rynku pracy, a także pojęcia neutralnej polityki pieniężnej i dlaczego, zdaniem Joanny Tyrowicz, Polska jeszcze się w niej nie znajduje. Gościni tłumaczy, jak relacja między polityką fiskalną a pieniężną ogranicza pole manewru RPP oraz dlaczego luzowanie fiskalne utrudnia walkę z inflacją. Poruszamy także kwestie funkcjonowania samej Rady Polityki Pieniężnej, jej roli w procesie decyzyjnym oraz odpowiedzialności za obronę niezależności polityki pieniężnej. Padają również ostre oceny dotyczące postawy prezesa NBP i debata o tym, jaką cenę gospodarki płacą za brak konsekwencji w polityce makroekonomicznej.

Zupełnie nie wypada mi komentować oczekiwań. Każdy ma prawo do swoich i jakiekolwiek wypowiedzi członka takiego organu jak Rada Polityki Pieniężnej na temat oczekiwań są po prostu niestosowne. Też nie wypada mi mówić, co ja... Komunikacja powinna się skupić na tym, co ja uważam za właściwe, a nie na tym, co ja uważam, że jest najbardziej prawdopodobne. To ja zapytam tak. Czy pani profesor uważa, że dzisiaj jest przestrzeń do obniżania stóp procentowych? Wydaje mi się, że nie. Wydaje mi i wyjaśni dlaczego. I teraz mówię o tej stopie, która jest, czyli około 4%. Generalnie w warunkach takiej gospodarki, jak mamy obecnie, czyli relatywnie szybki wzrost gospodarczy, relatywnie duża skala stymulacji fiskalnej i cały czas brak powrotu do celu bardzo istotnych składników koszyka konsumpcji, nie ma przestrzeni na coś, co się nazywa neutralną płytką pieniężną, czyli taką, kiedy stopa procentowa byłaby

Bo tam była kłótnia o to, w jaki sposób sformułować stanowisko wobec projektu budżetu, wobec narastającego długu publicznego. Jak pani to postrzega? Ta ich kłótnia dotyczyła przecinków. Z mojej perspektywy, dlatego że stanowisko Rady... No, ale tam część chciała ostrzej powiedzieć, że zagrożone progi dotyczące długu publicznego i tak dalej. Jasne, ale skupmy się teraz na tym, co jest istotne. Jest stanowisko Rady, nie stanowisko zarządu, tylko stanowisko Rady. Aberracją samą jest to, że przygotowuje to zespół analityków, zatwierdza to zarząd, a Rada może w tym zmienić nic, skoro to jest stanowisko Rady. W ustawie, w Konstytucji jest napisane, że to jest opinia Rady. A nie innych osób. I to, że to nie członkowie Rady pracują nad tym tekstem, tylko jakieś inne osoby, już samo w sobie woła pomsy do nieba.

Są nowe wydatki, ale tempo wzrostu nie jest szybsze niż tempo wzrostu PKB. W tym sensie nie ma zwiększej stymulacji fiskalnej. Są nowe wydatki, oczywiście budżet rośnie nominalnie, ale deficyt w relacji do PKB się nie zwiększa. Ekstra wydatki są przede wszystkim na wydatki zbrojeniowe, jak rozumiem, bo to... Nie. Wydatki zbrojeniowe tłumaczą małą część przyrostu deficytu budżetowego w zeszłym roku i również w przyszłym roku. Współodpowiedzialne są zupełnie inne. Czyli socjalne. Przede wszystkim Dziura WNFZ, to jest spora część przyrostu deficytu finansów publicznych, no ale są też inne rzeczy, na przykład to, że to co było otrzymane poza budżetem państwa, czyli zadłużenie PFR i BGK w 25 roku było wprowadzane z powrotem, poprzez to, że rząd wykupywał te obligacje i one się stanowały, stawały obligacjami rządowymi, te które zapadały.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.