Po co Ryszardowi Petru szefowanie kolejnej partii? "Trzeba powrócić do korzeni Polski 2050. Mam sposób, by zdobyć 10-15 proc. poparcia"
O swojej decyzji o kandydowaniu na przewodniczącego partii mówi Ryszard Petru z Polski 2050, przewodniczący sejmowej komisji do Spraw Deregulacji.
Czyli rozumiem, nie czuje się pan zniechęcony losami tych poprzednich ugrupowań? Wie pan co, w Stanach jest takie powiedzenie, że jak ktoś nie ma porażki, to się niczego nie nauczył, w związku z tym Akurat nic nie uczy tak dobrze jak porażka, a jak zobaczy pan historię polskich polityków, Lewica na przykład w 2015 roku, pamiętam jak wszyscy powiedzieli, że to już nie ma miejsca na coś takiego. Włodek Czarzasty, wtedy głównie w sweterkach, wziął się do roboty. Przez 4 lata naprawdę było ciężko, nikt Lewicy nie zauważał, wszedł do rządu. Władysław Kościenia-Kamysz, 5-15 w 2015 roku, bardzo słaby wynik potem w wyborach prezydenckich. Dzisiaj jest wicepremierem i całkiem niezły wynik, jeżeli chodzi o liczbę posłów. Nie wspomnę już o Donaldzie Tusku, który też musiał projekt, którego był jakby szefem, zakopać i Unia Wolności go wchłoniła, czy porozumienie z Centrum, które zniknęło, a było zaczynem PiSu.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.