Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

“Make Europe Great Again” - Podsumowanie prezydencji Węgier

26.12.2024 ·16 min 10 s

Wraz z końcem roku dobiega koniec prezydencji Węgier w Unii Europejskiej. Jak zostanie zapamiętana ta prezydencja? Razem z Andrzejem Sadeckim z Ośrodka Studiów Wschodnich podsumowaliśmy prezydencję Węgier.

Piąteczny poranek w Radiu TOK FM. Już 22 minuty po godzinie dziewiątej na zegarze Radia TOK FM. Jest z nami Andrzej Sadecki z Ośrodka Studiów Wschodnich. Dzień dobry, witam pana. Witam, dzień dobry. Będziemy podsumowywali prezydencję Węgier w Unii Europejskiej, bo to już tylko właściwie kilka dni pozostało do tego czasu, kiedy będzie zmiana warty i wtedy Polska będzie miała tę prezydencję, ale to jest temat na kolejną naszą rozmowę. W tej rozmowie skupimy się właśnie na prezydencji Węgier. Jaka ona była? Ona zaczęła się od bardzo dużych kontrowersji wyjazdu Wiktora Orbana do Moskwy i Pekinu.

Kolejną kwestią były postępy w rozszerzeniu Unii Europejskiej. Tutaj Węgrom udało się zakończyć pewne negocjacje dotyczące otwarcia klastra z Albanią, zamknięcia pewnych rozdziałów z Czarną Górą. Nie udało im się to z Serbią, co było priorytetem węgierskim. Natomiast to chyba byłyby takie najważniejsze kwestie. Natomiast ta prezydencja w ogóle była w bardzo specyficznym okresie, bo... Dla Unii Europejskiej to był taki czas przejściowy po wyborach do Parlamentu Europejskiego, kiedy formowała się nowa Komisja Europejska, formowały się inne instytucje, więc ten proces legislacyjny był też... bardzo spowolniony i tak naprawdę niewiele było bardzo istotnych kwestii na agendzie, więc tak naprawdę chyba ta prezydencja zostanie głównie zapamiętana z tych kontrowersji wokół mówię to w cudzysłowie misji pokojowej Orbana.

Właśnie wspomniane wizyty Orbana w Moskwie i On tam był przyjmowany zresztą jako przywódca państwa sprawującego prezydencję, więc to od razu wywołało potężne kontrowersje i tak naprawdę wytrąciło większość atutów z rąk Węgier, no bo większość państw unijnych odebrała to jako nadużycie roli prezydencji, bo Orban żadnego mandatu na reprezentowanie Unii Europejskiej w Moskwie czy w Pekinie nie miał. No i stąd wzięły się dosyć ostre reakcje na to. Większość państw obniżyło swoją rangę na spotkaniach w Budapeszcie w różnych formatach.

Zresztą nie odbyła się przez te pół roku taka tradycyjna wizyta kolegium komisarzy unijnych w Budapeszcie właśnie w proteście wobec tych działań Orbana, który jakby od początku prezydencji chciał wykorzystać to jako szansę na zbudowanie siebie na arenie międzynarodowej. Więc... Więc tutaj sprowokowało to bardziej kontrowersje niż pomogło mu na... na jakieś wskazanie się jako silnego aktora w Unii Europejskiej.

Ja bym powiedział, że Wiktor Orban już od lat odgrywa taką rolę trochę, szukam dobrego słowa, trochę wywrotową w Unii Europejskiej. To znaczy on ma świadomość, że on nie jest w stanie zbudować jakichś koalicji istotnych, nie jest w stanie w pozytywny sposób wpływać na agendę unijną, jest w stanie odgrywać taką rolę trochę właśnie... aktora, który utrudnia pewne procesy i przez to stara się budować swój wpływ, no to bardzo dobrze było widać na przykładzie dyskusji o wsparciu dla Ukrainy czy o sankcjach na Rosję, które Wiktor Orban przez długi czas blokował, no licząc, że poprzez swoje

jakby standardowa unijna polityka budowania wpływu. No i on w tym sensie wykorzystał też swoją prezydencję, prezydencję Węgier, do właśnie budowy takiej koalicji aktorów, którzy kontestują ten główny unijny nurt. Przypomnijmy, że... W tym pierwszym miesiącu prezydencji Orban stał za utworzeniem nowej koalicji w Parlamencie Europejskim, które się nazywa Patrioci dla Europy. To oczywiście nie jest zupełnie nowa rzecz, to jest jakby kolejne wcielenie ugrupowania, które zbiera te partie, które w większości, akurat Orban jest wyjątkiem partii, które nie są u władzy, które właśnie starają się kontestować ten główny nurt unijny.

Przyjęto nawet jeden pakiet sankcji na Rosję w czasie węgierskiej prezydencji, natomiast on był na tle innych pakietów znacznie słabszy. I tutaj to jest taka cecha charakterystyczna też tej polityki węgierskiej, która w relacjach bilateralnych jest bardziej oparta o relacje takie partyjne, a nie... a nie stricte bilateralne, międzyrządowe. To bardzo dobrze jest widać w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi. Przez ostatnie cztery lata Orban miał bardzo napięte relacje z demokratami, licząc, że wróci do władzy Donald Trump, z którym utrzymuje dobre relacje i karta się odwróci.

I w relacjach z wieloma państwami tak naprawdę Orban stosuje taką metodę szukania któremu sprzyja. Czytam fragmenty... Takiego podsumowania ze strony Wiktora Orbana tej węgierskiej prezydencji. On mówi, że można na dwa sposoby podejść do takiej prezydencji. Tak jak on musiał zdecydować na samym wstępie, czy to będzie biurokratyczna prezydencja, czy też może to być prezydencja polityczna i on twierdzi, że to była polityczna prezydencja w sensie tej sprawczości z jego strony, tylko niespecjalnie znajduje jakieś takie mocne przykłady tej sprawczości.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.