Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

Koncert Whitney Houston w Sopocie

24.04.2024 ·57 min 6 s · 8 rozdziałów · 1 sponsor

Jej garderobę wyposażono w skórzane meble, na zapleczu Opery Leśnej stworzono specjalną przebieralnię. Nad jej bezpieczeństwem czuwać miało ponad 50 ochroniarzy i 3 snajperów. Jeden z dziennikarzy nazwał ją "sztucznie nadmuchaną gwiazdą" z "dość mocnym głosem". Zarobiła 700, czy jednak 950 tysięcy dolarów? Drugi sezon podcastu "Lub czasopisma" zaczynamy od koncertu Whitney Houston na festiwalu w Sopocie, który odbył się w chłodny sierpniowy wieczór 1999 roku. Temperatura i strój artystki nie będą tu bez znaczenia. Był to pierwszy i jedyny koncert mega gwiazdy w Polsce. Długo wyczekiwany i ostro skrytykowany. Amerykańska piosenkarka promowała wówczas swoją płytę "My Love Is Your Love". Na koncercie pojawili się: Jolanta Kwaśniewska, Lech Wałęsa, czy też Natalia Kukulska z ojcem i narzeczonym. Wokół wydarzenia narosło wiele mitów i legend. Odczarowywanie trwa. Mateusz Witkowski i Bartek Przybyszewski zaglądają do prasy sprzed 25 lat. Sprawdzają, jak wtedy opisywany był koncert Houston. Co mówiła w jednym z wywiadów udzielonym w Polsce o mężu, 'plotkach" o uzależnieniu od narkotyków i zarzutach o biseksualność? Co nas irytowało, dziwiło, jakie były nasze oczekiwania ponad dwie dekady temu?

3:37 · Whitney Houston na Festiwalu Piosenki w Sopocie 1999 1

Potwierdzili listę, potwierdzili występ Whitney Houston. No, zamiast Mike'a Oldfielda pojawił się Lionel Richie. Moim zdaniem dobra wymiana. A skąd taka wymiana? No to jeszcze o tym powiemy. No i już poszły przygotowania. Były też jakoś przed festiwalem takie plotki, że Edyta Górniak miała wystąpić w Sopocie, ale to nie były plotki. Plotką było to, że miała zażądać za występ w Sopocie tyle samo, co Whitney Houston. Mnie to absolutnie nie dziwi. Moim zdaniem należy jej się absolutnie. Okazało się, że prawdopodobnie to były tylko plotki, dlatego że znów tutaj, jak dowiadujemy się z tekstu z Trójmiejskiej Wyborczej i z tekstu Barbary Świąter, Barbara Świąter będzie jeszcze powracała w dzisiejszym odcinku parokrotnie, tekst nazywało się Śpietanka w Operze i cytuję tutaj Edytę Górniak z tego tekstu.

15:54 · Whitney Houston na Festiwalu Piosenki w Sopocie 1999 3

Wypadła jeszcze lepiej niż Lionel Richie, któremu w sobotę udało się postawić na nogi sopocką widownię. Były wokalista popowo-soulowej formacji The Commodores. Pokazał, że prawdziwa gwiazda to ktoś zawsze uśmiechnięty, pogodny, świetnie rozumiejący się z publicznością. Po czym, to jest początek tekstu, po czym Cieślak poświęca dwie kolumny, żeby bardzo precyzyjnie opisać koncert Lionela Richiego. Ten koncert odbył się w sobotę, więc Cieślak miał możliwość obejrzeć ten koncert w całości i go spokojnie opisać. Ale po prostu załatwił w pierwszym akapicie sprawę Whitney Houston, zakładając, że to będzie zupełnie niekontrowersyjny koncert. Whitney Houston bardzo fajnie zagrała, a z kolei Lionel Richie i potem już lecimy po prostu dwie kolumny. Nic się nie wydarzyło, proszę państwa. Jest to ewidentny myk. No to już nie będę się rozwodził, fajny koncert, natomiast Richie.

Słuchajcie, mam takie dzieciaki fajne. No i tutaj pisze Cieślak, największym nieporozumieniem tegorocznego festiwalu było zaproszenie do Opery Leśnej szwedzkiego kwartetu Eighteens. Także Małgorzata Ostrowska nie spełniła chyba oczekiwań publiczności. Występ przed Richim należał się komuś innemu. Tu warto wspomnieć o Edycie Górniak. Jej recital byłby w Operze Leśnej jak najbardziej na miejscu. Tak przy okazji, bo czytałem sporo tych relacji z Sopotu z tamtego roku i jakoś sporo osób ciśnie po Małgorzacie Ostrowskiej, że tam nie pykło, mówiąc nieładnie. Ja nie widziałem tego koncertu, więc nie będę tego oceniał, no jeśli chodzi o 18's to wiadomo. Tutaj Cieślak mówi, że no powinna pojawić się Górniak. Wydaje mi się, że jest limit po prostu 90'sowych div na festiwal, nie? Tak może tak być. ZHN wprowadził taką ustawę.

Podatek trochę wyższy płaci, jeśli masz dwie diwy na przykład na jednym festiwalu. Tak, tak, tak. To się po prostu nie spinało w budżecie, że to nie było tak naprawdę takie łatwe, jak się tutaj Cieślakowi wydaje. Ciekawe, czy gdyby tam była Edyta Górniak na przykład przed Richiem, to ciekawe, czy więcej osób przyszłoby na nią, czy na Richiego. Wtedy wydaje mi się, że bardziej chyba ludzie by walnęli po prostu grupowo na Edytę Górniak. Myślę, że jest to możliwe albo porównywalnie. Myślę, że tak, że nimp wokół Edyty Górniak w tamtym momencie był dosyć intensywny. Jeszcze nie wleciały żadne jakieś takie parapsychologiczne historie. No ale cóż, w tym samym dniu, czyli 24 sierpnia 1999 roku, we wtorek pojawiła się w Superekspresie szczegółowa relacja z pobytu Whitney Houston w Polsce.

38:02 · Opowieść o Bogdan Gadomskim i koncercie Whitney Houston 4

Tak, tak, tak. Znaczy, no Gadomski po prostu ewidentnie pisał całe czerwone te swoje relacje z tego koncertu Whitney Houston, dlatego, że tutaj cytuję. Wizyta zaczęła się niefortunnym incydentem z bagażem, który zamiast do Gdańska odleciał do Kopenhagi i Ritchie, to jest właśnie jeszcze tak, jeszcze o koncercie Ritchiego, garderobę na estradę musiał kompletować w polskich butikach. Wszystko w czerni, wydaje się. Nie wiedział, że zamiast niego miał wystąpić w Sopocie Ricky Martin, który w dniu zaproponowanego występu w Operze Leśnej miał taki sam show w Tokio. Lionel poprosił o miejsce w chińskim hotelu na Sopockiej plaży naprzeciwko pensjonatu hotelu Eden, w którym ja mieszkam od kilku lat. Przy okazji wspomnę, że ja tam mieszkam od kilku lat. Oraz o 40 czarnych ręczników do ocierania potu na scenie i poza nią. Na całym wybrzeżu nie znaleziono ani jednego czarnego ręcznika.

I w końcu zaproponowano piosenkarzowi granatowe. Zgodził się, bo był to wyjątkowo ciemny granat. Kurczę, ale zobacz, tutaj piszą o tym, że wiadomo, że to nie był Gadomski, to były inne teksty, ale jednak, że tutaj zdarzały się jakieś takie wtręty, że Whitney Houston, o Jezu, jakie ona ma wymagania, krewetki i gipsy z dipamin, a tutaj Lionel Richie prosił o ręczniki i to jest w formie takiej ciekawostki, że to już nie jest gwiazdorzenie, tylko pan artysta, który tego. I czytam dalej. Wyraził też chęć spotkania z najsławniejszym obok papieża Polakiem Lechem Wałęsą, ale były prezydent RP nie dojechał. Mało tego, obecny z córką Magdą, tancerką na koncercie rzępołów i tubonosów, to jest złośliwe określenie zespołów folkowych, które też podczas tego festiwalu, podczas tamtej edycji wystąpiły. Znakomicie się bawił, ale na koncert Lionela Richie nie przybył.

Szeptano, że na pewno go nie lubi, natomiast kiedy prezes zarządu TVP S.A., Robert Kwiatkowski, chciał złożyć w garderobie wizytę gwiazdorowi, nie został tam wpuszczony, bo ochroniarz otrzymał kategoryczny zakaz wpuszczania kogokolwiek, prezesa również. Leonel nie zgodził się na obecność dziennikarzy i fotoreporterów na próbie w Operze Leśnej, ale za to przybył na konferencję prasową i przez jedną minutę pozował do zdjęć przy fortepianie. Za swój znakomity występ, ma niewielki głos w nawiasie, ale za to przeogromną muzykalność, w którym zachętę ocenia Bohdan Gadomski. Jest tak protekcjonalny w ogóle wobec tych, wiesz, światowych gwiazd, nie? Tak, a z drugiej strony jest bardzo zafascynowany tym wszystkim, że minuta z zegarkiem w ręku po prostu pozował ludziom. Za swój znakomity występ, w którym zachęcono żywiołowym przyjęciem sobockiej publiczności, dał z siebie wszystko i znacznie więcej, aniżeli na podobnych imprezach na zachodzie Europy otrzymał ponoć 400 tysięcy dolarów dla siebie i zespołu.

Whitney Houston, proszę Państwa. Wśród tytułów nadmuchana mega gwiazda. Gadomski pisze, drobne i sympatyczne kaprysy Lionella Ritchie okazały się niczym w porównaniu z tym, co zaprezentowała najbardziej kontrowersyjna wykonawczyni tego festiwalu, ciemnoskóra Whitney Houston. W ogóle to podkreślanie, jakby to był dosyć znany fakt, że Whitney Houston nie była biała, nie? I Ritchie też nie był. Richie też nie był, ale Richie został tutaj pozbawiony jakiegoś przymiotnika, epitetu, a tutaj tam. Śpiewa 15 lat. Na koncie ma 100 milionów sprzedanych płyt, niezliczone nagrody i gigantyczną promocję w iście amerykańskim stylu. Niestety jest znacznie słabszą wokalistką niż jej kuzynka Dionne Warwick i jeszcze gorszą niż jej największa fascynacja i inspiracja muzyczna, legendarna Aretha Franklin. Swoją drogą matka Whitney Houston śpiewała u Arethy Franklin w chórkach, nie?

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.