Już jutro Maja Chwalińska zagra w finale Roland Garros
W sobotę o 15:00 wielki finał French Open. W nim zagrają Mirra Andrejewa oraz sensacja tegorocznego turnieju - Maja Chwalińska. O tym jakie nastroje panują przed ostanim meczem Roland Garros oraz jakie szanse na "dziką kartę" w Wimbledonie ma Maja Chwalińska rozmawialiśmy z Przemysławem Pozowskim, wysłannikiem TOK FM do Paryża.
I zwróciłem uwagę na ten ogromny awans w tym rankingu WTA Live, którego już doświadczyła Polka ze 114 pozycji na 21. lokatę. Jaka to jest dla niej zmiana w tym funkcjonowaniu w tenisowym świecie? Ogromne, odpowiadając jednym słowem. Natomiast jeszcze nie wiadomo jaka to jest zmiana, jeżeli chodzi o najbliższy duży turniej, czyli Wimbledon, bo ten przecież zaczyna się tak naprawdę około dwóch tygodni po Na Rolandzie Garrosie Maja Chwalińska jeszcze mniej więcej do połowy czerwca, bo tak ma zapaść decyzja. Nie będzie wiedzieć, czy w tym Wimbledonie będzie grać od kwalifikacji, bo jeszcze i awans w rankingu.
Być może nawet na 14 miejsce, jeśli wygra finał, bo w tym rankingu live jest 21 teraz, ale jeszcze przed nią jeden mecz. Więc Maja Chwalińska jeszcze na razie nie wie, czy będzie musiała Wimbledon zaczynać od eliminacji, bo dzika karta nie zostanie jej przyznana, czy po tym wniosku złożonym przez jej team, przez Polski Związek Tenisowy, będzie mogła zaczynać od rozstawienia i od pierwszej rundy. Bo drabinka Wimbledonu została ustalona jeszcze przed Rolandem Garrosem. Znaczy, no po prostu rozstawienie, o tak powiem, zostało ustalone przed Rolandem Garrosem, no bo jeśli dostanie dziką kartę, to jednocześnie wskoczy jako rozstawiona. No ale to tutaj na razie trudno powiedzieć, co się wydarzy i czy Anglicy się do tego przychylą.
Słyszę, że te szanse nie są duże, no ale jakieś są. Jak można nie wpuścić finalistki innego wielkoszlamowego turnieju na własny turniej? Przecież to jest... Wizerunkowe samobójstwo. Z twojego punktu widzenia, polskiego punktu widzenia, z punktu widzenia organizatorów Wimbledonu już niekoniecznie, no bo oni wpuszczają tam i dają dzikie karty Brytyjczykom, być może inne jakieś głośne nazwiska z przeszłości. Niekoniecznie jest to jakby jeden do jednego, tak jak mówisz, że The Guardian i wszyscy będą się domagać Maji Chwalińskiej. Na pewno polskie media będą się domagać Maji Chwalińskiej podczas Miradonu. Być może ta presja jakoś dotrze też za kanał La Manche przez Paryż.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kaja opowiada o swojej doświadczeniu z Pawłem, który krzywdził ją jako dziecko, i o jej decyzji szukać pomocy 30 lat później.
Przemysław Pozowski rozmawia z Przemysławem Pozowskim o finału Maja Chwalińskiej w Roland Garros.
Przemysław Pozowski analizuje finał Maja Chwalińskiej z Dianą Schneider, podkreślając jej imponującą grę i zmęczenie.
Przemysław Pozowski porównuje szanse Maja Chwalińskiej i Miry Andrejewy na zwycięstwo w finale, uwzględniając aspekty fizyczne i psychologiczne.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.