Czy płaca minimalna ma jeszcze sens, skoro wszędzie jest taka sama?
Dyskutują prowadzący EKG: Maciej Głogowski, Patrycja Maciejewicz, Wojciech Kowalik i Rafał Hirsch.
Albo te, o których piszecie. Zostańcie z nami, bo warto. Nas można też usłyszeć w radiu TOK FM w programie o bliźniaczo brzmiącej nazwie. Bardzo podobnej EKG. W poniedziałku do piątku 9.40, 12.40 i 14.40. A podcast EKG Plus w każdy piątek w południe w aplikacji TOK FM na tokfm.pl, Spotify i Apple Podcast. Zaczynamy. Jingle. To ja mam teraz liczby dnia, tygodnia, a nawet roku. 4806, to jest liczba czego? Przyszłoroczna pensja minimalna brutto. Wiedziałem, że się złapiecie, bo 4806 to jest tegoroczna, a przyszłoroczna jest 4950, czyli od 1 stycznia płaca minimalna mogłaby wynieść 4950, jest propozycja rozporządzenia Rady Ministrów, nawet nie wiem, czy ono nie jest już podpisane, by płaca minimalna w Polsce w przyszłym roku wynosiła 4950,
To na finał rozumiem, że skoro już zajęliśmy wasz czas rozmową o płacy minimalnej, no to trudno byłoby sobie wyobrazić naszą rzeczywistość bez płacy minimalnej, tak? To jest ten zachodnioeuropejski standard, który nie występuje na przykład w Stanach Zjednoczonych, tak? Że mamy te regulacje i mamy się do czego odwoływać. No to co? Jingle. Skoro już trochę, a właściwie bardzo długo rozmawialiśmy o płacach, wyszły nam też ceny, to może tym razem, bo nie zawsze zajmujemy się jakoś szczegółowo, nie wiem na ile będziecie chcieli szczegółowo, ale może ze względu na to, że była wakacyjna przerwa i ona się właśnie skończyła w Radzie Polityki Pieniężnej, to słów kilka.
Przychodzą dziennikarze agencyjni. My oczywiście możemy to obserwować tak właśnie jak i wy, czyli oglądając na YouTube i zadają dosyć proste pytania o zmiany stóp procentowych. Jest dygresja od dygresji, jest poddygresja i opowieść o wszystkim, często też bez znaczenia. To zanim powiemy sobie o tym, jakie są perspektywy dla stóp procentowych, to jeszcze mogę wam powiedzieć, że to było coś bez nazwy między innymi dlatego, że prezes powrócił w dobrej kondycji do kampanii wyborczej i zaczął ją prowadzić w tym tygodniu. Jeszcze nie wprost, ale już podkręcał klimat. Polityczny, asekurując się ile tylko może, że on się polityką nie zajmuje. I on rządzących, a nie opozycji nie ocenia, co prawda o opozycjach nie mówił. Ale bardzo nas przekonywał do tego, że polegniemy na cenach energii.
I w wielu firmach w ten sposób się przeszacowuje bieżącą wartość tego, co się ma tam w aktywach. I na tej samej zasadzie NBP to samo mógłby robić ze złotem. Można by uznać to za uzasadnione, a jednak oni mają bardzo tą politykę swoją rachunkowości taką surową i nie pozwalają na to, przez co bardzo trudno pokazać zysk w NBP. Komu NBP chciałby to złoto sprzedać? I zaraz później odkupię. A to wszystko jedno, to na rynku sprzedaje rząd. Ja myślę bardziej, do kogo jest ta opowieść. Nie zastanawialiście się? Bo moim zdaniem jest to bardzo przemyślana strategia prezesa, który powtarza tę opowieść o tym, że ma te 150 miliardów złotych. Ma te 150 miliardów złotych, które mogłyby pracować na rzecz kraju. Ale już o tym nie rozmawia. Przez parę miesięcy chyba nie mówił.
Przecież to jest jakaś logika. Mowa o nowym prezesie też była, tak? Nie było. Nie, bo powiedział, że się jeszcze nigdzie nie wybiera. No bo to jest czerwiec 2028, kiedy mu się skończy kadencja, czyli jeszcze no niecałe dwa lata przed nim. I skończy się 18 lat prezesa Glapińskiego. No, prezes ewidentnie nie chce podnosić stóp. Robi wszystko. Ja to też trochę odczytuję. Wiecie, no nie wiem, może ja jestem troszeczkę tutaj tak politycznie za dużo czytam, ale wydaje mi się, że to znowu jest taki sygnał do rządu, że my nie jesteśmy do końca skłonni te stopy podnosić, co byłoby rządowi na rękę. Ale ze względu na inflację oni je będą musieli podnieść. Ale inflacja znowu jest na rękę rządowi, a Rada Polityki Pieniężnej może przez jakiś czas uważać, że nie widzi tego, że inflacja wzrosła.
Może uważać, że nie widzi sygnałów o tym, że ona... Jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Poczekaj Maciek, bo naprawdę muszę to powiedzieć. Inflacja będzie rosła i że ona już teraz jest za wysoka. Prezes cały czas przekonuje, że inflacja jest w celu. Inflację mamy w celu. To jest nieprawda. No 3-4 było ostatnio, to jeszcze było. Tak, tylko że cel inflacyjny Rady Polityki Pieniężnej to jest 2,5. No ale między 1,5 a 3,5. Nie, to jest dozwolony przedział wahań w sytuacjach, które to uzasadniają, a nie akceptacja inflacji na poziomie 3,4 przez dłuższy czas. A cel inflacyjny jest celem w średnim terminie. No dobrze, ale nie może akceptować tego, że przez dłuższy czas inflacja będzie wynosiła 3 z kawałkiem. A za chwilę? Ale przepraszam bardzo, jak podniesie stopy procentowe, to potanie je benzyna, tak?
Wskazywała właśnie, jeżeli już, to na listopad. Ale to jest trochę logika ekonomisty, czy logika przewidywania działań Rady Polityki Pieniężnej? I wszyscy mówią, że przewidywanie działań Rady Polityki Pieniężnej jest bardzo trudne. O to chodzi, że gdyby ekonomista podejmował decyzję o tym, czy należy podjąć stopy, to być może te podwyżki już by nastąpiły. Natomiast jeżeli mówimy, czy Rada Polityki podniesie stopy procentowe, to być może dyskusja o listopadzie jest w ogóle bezzasadna, ponieważ Rada nie chce podnieść tych stóp i chociaż inflacja będzie wynosiła 4% albo może i więcej. A dlaczego ona nie chce podnieść tych stóp? Jeszcze raz o tym powiedzmy. No moim zdaniem w tym momencie... Myślisz? Ja mam taką teorię, że to jest jednak trochę granie na relacje z rządem i dogadanie się w sprawie zarządu NBP.
Mi się wydaje, że to nie ma nic wspólnego z jakąkolwiek polityką i że to jest uzasadnione gospodarczo po prostu. Zresztą nie tylko w Polsce tak jest. Właściwie tylko Europejski Bank Centralny robi inaczej. No i FED być może już wkrótce. Ja się też skłaniam do polityki. FED chyba nie będzie podnosił. W każdym razie nie widziałem kredita Gricol, natomiast widziałem PKO BP, PKO USA, ING, Alior chyba i oni wszyscy mówią, że stopy powinny być bez zmian. A kontraty terminowe mówią, że trzy podwyżki do końca przyszłego roku. Tak, ale kontraty terminowe od lat pokazują źle w Polsce. To jest osobna historia. Natomiast chodzi mi o to, że oni mówią, że stopy będą bez zmian i w tym i w przyszłym roku i że nie wynika z tego nic złego. Rafał, ale oni to wszystko mówili, ty czytałeś te wszystkie raporty jeszcze przed konferencją. Jestem bardzo ciekaw, czy po kolejnych danych, już jesteśmy po konferencji tej prezesa, nie będą rewidować.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Monika Góra przedstawia podcast Kurierzy Śmierci i opisuje swoje dziennikarskie śledztwo dotyczące zgonów młodych kobiet w Krakowie.
Monika Góra omawia obecny poziom płacy minimalnej i jej znaczenie dla pracowników oraz przedsiębiorców.
Prezes NBP i ekonomiści debatują o podwyżkach stóp procentowych i inflacji, podkreślając ryzyko i konsekwencje.
Analiza rynku giełdowego, skupienie na WIG20 i wpływ inwestorów zagranicznych.
Badania PISA pokazują, że polscy piętnastolatkowie są najgorzej w wytrwałości wśród badanych krajów.
Przewidywania wzrostu cen prądu i wpływ nowych opłat na paczki z Chin.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.