Człowiek CIA w samym środku Hollywood. Tak kino służy amerykańskiej polityce
W czasie II wojny światowej amerykańscy producenci, reżyserzy i aktorzy byli zatrudniani na rządowych etatach by tworzyli filmy o antywojennym i antyhitlerowskim przekazie. To wtedy Pentagon otworzył swoje biuro w Hollywoodzie. W czasach zimnej wojny o antysowiecki wydźwięk hollywoodzkich produkcji dbał między innymi John Wayne. Relacja amerykańskiego rządu z tamtejszym przemysłem filmowym trwa do dziś, ale czy współcześnie Hollywood ma taki wpływ na społeczeństwo ja w czasach swojej świetności? O tym w kolejnym odcinku „Półki z książkami” Anna Sobańda rozmawia z Maciejem Jarkowcem autorem książki „Na bulwarach chyhają potwory” będącej częścią amerykańskiego tryptyku non fiction. Z rozmowy dowiemy się między innymi tego, czym Alfred Hitchcock naraził się agentom CIA, jaki film wpłynął na rozwój Ku Klux Klanu, kim byli fixers oraz dlaczego film „Civil War” jest raczej rozrywką, niż ważnym głosem w amerykańskiej debacie. Zapraszamy do słuchania.
Mhm. Jasne. Wydaje mi się, tylko jeszcze wracając do Griffitha i do Narodzin Narodu, że rzeczywiście ty masz rację, że oczywiście on przystępując do pracy nad tym filmem nie stawiał sobie celu za cel odrodzenie Ku Klux Klanu. To jakby już... Tak kino służy amerykańskiej polityce. Names mentioned. Zresztą opowiadam o tym, więc odsyłam do książki, ale on jednak przystępował do pracy nad tym filmem z takim założeniem, że on chce tą historię opowiedzieć po swojemu.
To jest biznes kinowy i sztuka filmowa nadal jest bardzo młoda, zauważmy, mamy początek lat 40., a tak na per halbor 41. rok. A kino tak naprawdę, ono oczywiście powstawało na przełomie XIX i XX wieku, ale na początku rozwijało się powoli. Właśnie Griffith, o którym wspominamy, rozpoczął dopiero w roku 1915 jakiś taki bardziej trend do tego, żeby robić filmy pełnometrażowe. Wcześniej to były wszystko krótkie filmy, proste historie, więc ono się rozwija. No i w momencie, kiedy wybucha wojna, jest już takim... Jest już taką sztuką i taką formą opowiadania, która ma swoje narzędzia, ma swoją siłę, jest dużym też biznesem, ma kapitał, ma pieniądze, no i w tym momencie rzeczywiście ktoś w Waszyngtonie wymyślił...
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Anna Sobańda przedstawia gościa Macieja Jarkowicza i opowiada o jego pierwszym zetknięciu z Ameryką, które miało miejsce jako siedmiolatek.
Maciej opisuje swoje doświadczenia z Ameryką, porównując oczekiwane obrazy z rzeczywistością. Podkreśla rolę kin w budowaniu obrazu Ameryki.
Maciej omawia rolę Hollywoodu jako fabryki mitów, zaczerpniętego z rzeczywistości, ale jednocześnie kreowanego przez kinematografię.
Maciej omawia wpływ filmu Narodziny Narodu na Ku Klux Klan, podkreślając, że twórcy nie miały tego celu.
Maciej opisuje, jak kinem wykorzystywano do propagowania polityki amerykańskiej, szczególnie podczas II wojny światowej i zimnej wojny.
Maciej omawia wpływ rządu na kinematografię, w tym cenzurę i sposoby, w jaki rząd wpływał na produkcję filmów.
Maciej opisuje postać Ediego Mannixa, który odgrywał kluczową rolę w biznesie Hollywood, łącząc gangsterską brutalność z biznesem.
Rozmowa skupia się na wpływie rządów na kinie, szczególnie na etapie powstania systemu gwiazd. Opisana jest postać Ediego Mannixa, człowieka od zadań specjalnych, który zarządzał skandami gwiazd.
Rozmowa omawia zmiany kulturowe, które wpłynęły na kinie, takie jak rewolucja seksualna i ruchy społeczne. Omówione są zmiany w wpływie mediów na kinie, szczególnie w kontekście debat społecznych.
Rozmowa skupia się na tym, jak kina wpływa na politykę i społeczeństwo, w tym na politykę wyborczą. Omówione są różne formy wpływu, takie jak produkcje polaryzujące i teorie spiskowe.
Rozmowa kończy się omówieniem ewolucji hollywoodzkiego przemysłu i jego wpływu na politykę. Opisana jest rola kina w kontekście wyborów i debat społecznych.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Pentagon otworzył swoje biuro w Hollywoodzie. W czasach zimnej wojny o antysowiecki wydźwięk hollywoodzkich produkcji dbał między innymi John Wayne. Relacja amerykańskiego rządu z tamtejszym przemysłem filmowym trwa do dziś, ale czy współcześnie Hollywood ma taki wpływ na społeczeństwo ja w czasach swojej świetności? O tym w kolejnym odcinku „Półki z książkami” Anna Sobańda rozmawia z Maciejem Jarkowcem autorem książki „Na bulwarach chyhają potwory” będącej częścią amerykańskiego tryptyku non fiction.
Z rozmowy dowiemy się między innymi tego, czym Alfred Hitchcock naraził się agentom CIA, jaki film wpłynął na rozwój Ku Klux Klanu, kim byli fixers oraz dlaczego film „Civil War” jest raczej rozrywką, niż ważnym głosem w amerykańskiej debacie.
Zapraszamy do słuchania.