Mentionsy Mentionsy
TETRYCY NA KANALE TETRYCY
TETRYCY NA KANALE TETRYCY

4 | TRZY WESELA I POGRZEB

22.08.2025 ·3 godz 34 min · 15 rozdziałów · 1 sponsor

Cztery drużyny grające całą jesień w pucharach - robimy to. Jesień może być tak dobrą domówką, jak ta, na której Cezary Kulesza śpiewał "Barkę". Oczywiście, siódmy mistrz Polski sezonu 25/26, Cracovia, powinien dostać dziką kartę, mimo wszystko. Ale wszystkich pogodzi pewnie największy mocarz polskiego futbolu - dług. Dług, który, jak się okazało, sam się nie spłaci, o czym być może dowie się Adam Dzik.SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycySPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy

1:06 · Kluby w pucharach i krytyka Lecha Poznań 1

A tego nie zrobiła. Nie rozumiem tego. Nie usprawiedliwiają to, że mieliśmy tylko 4 miejsca w ubiegłym sezonie. Totalnie nie jest. A Sokół Kleczew? No właśnie. Jakie jest wytłumaczenie tego, że Sokół Kleczew nie gra teraz? Jak Sokół Kleczew czegoś bardzo mocno chce, albo bramkarz Sokoła Kleczew czegoś bardzo mocno chce, to tego dostaje, na przykład gola drugiego w pierwszej połowie. O tym akurat dzisiaj nie będziemy rozmawiać za dużo, bo to się wydarzyło już po naszych nagrywkach, bo to chodzi. Natomiast omówimy sobie mecze, wszystkie cztery, czyli łączne z Lechem. Także jeśli sądziliście, że uff, ale się nasłuchałem wczoraj o tym wpierdy, jaki Lech dostał, tutaj sobie odpocznę. Nie, odwołam się do Lecha Poznania, chociaż przez chwilę. Porozmawiamy o meczach Legii, Jagiellonii i Rakowa. Porozmawiamy o nawadnianiu. Co tam jeszcze było? No cóż, zwołałeś już temat pozostawienia barki na brzegu.

5:21 · Analiza Lecha Poznań i jego problemów 1

Ale nigdy do końca nie rozumiałem zachwytu nad boiskową dyspozycją Mateusza Skrzypczaka w Jagiellonii. A był to czas, kiedy byłem w składzie Uniwersum Ekstraklasy i oglądałem te mecze Jagiellonii. Wszystkie. I Jagiellonia, mocna ze Skrzypczakiem w składzie, była mocna jednak przede wszystkim swoją ofensywą. Jeśli chodzi o defensywę, to lepszy był Dieges wtedy od Skrzypczaka. I zastanawiam się, czy na młodego polskiego piłkarza w składzie mistrza Polski Sensacyjnego mistrza Polski było, nie było. Nie patrzymy troszeczkę przez różowe okulary. I w momencie, gdy on jeszcze jest wychowankiem, powracającym do Lecha Poznań, wybierającym Lech Poznań kosztem potężnych zespołów, takich jak GULGULSPOR, to czy nie zaczynamy bardziej widzieć tej historii, niż tego konkretnie piłkarza.

21:27 · Porównanie Jagiellonii i Raków Częstochowa 8

W samych skrzypcach z gównem potrafią wszystkie pieśni Lecha. Dla mnie to jest ważniejsze niż jakieś tam gole. Wszystkie? Pieśni? No, są kibolami, także myślę, że tak. To jest coś, czego mieliby nie znać. Tyle o Lechu Poznań. Ale żeby nie było tak, że tu się pastwimy nad kimś, kto przegrał, gdy dzień jest udany. No co Jagiellonia... Były klub Mateusza Skrzypczaka. Były klub Mateusza Skrzyp... No nie otrząsnął się do końca po tej wielkiej stracie, jaką było odejście Mateusza Skrzypczaka, ale... Były klub João Moutinho. Udało się zastąpić. Obecny klub Afimiko Pululu. Kurde blade, ta Jaga to jest mocna. Albo to Dynamo Tirana takie słabe, ale w sumie Arda bardziej memicznie brzmi. Nawet patrząc po wartościach na transfermarcie i tak dalej.

A Rakuf aż tak nie zdominował jak Jagiellonia. Nie ma znaczenia, po prostu to jak Jagiellonia dzisiaj grała. No to był wiesz... No to Benefis. Ty mówiłeś, że Harlem Group Totters zapraszali sobie też takich The Losers Team, żeby ograli. I tym trochę było to Dynamo Tirana. Przecież pamiętajmy, oni przecież ograli w poprzedniej rundzie taką potęgę europejskich pucharów jak Hajduk Split. Drużyna, która regularnie kwalifikuje się do kwalifikacji. Dokładnie, teraz na 15 lat to jest dość normalne. Więc absolutnie. Także wiesz, chodzi mi o to, że ta Dynamo Tirana też miało 11 piłkarzy. Niektórzy z nich potrafili nawet prostokotnąć piłkę, a nie było tego zespołu.

To nie jest tak, że Jagiellonia po prostu wygrała ten mecz. Ona była po prostu dużo lepsza. Ja wiem, że w drugiej połowie też Abramowicz musiał swoje pobronić. Okej, jasne. Ale masz 3-0. Masz jeden mecz i masz pewną fazę ligową Ligi Konferencji Europy. Sezon po sezonie. Ja nie chcę znowu mówić, że Łukasz Masowski jest jednym z najlepszych ludzi. No ale to miał być trudny sezon. To miał być moment, w którym musisz przeładować. Masz moment, w którym piłkarze odchodzili z twojego zespołu i to do ligowej konkurencji. A ty sobie wymyślasz jakiś tam Kobayashi, ściągasz sobie wdowika, montujesz sobie ekipę w sumie niewykluczone, że jak się zgrają to lepszą niż rok temu. Łukasz Masłowski i jego komnata piłkarzy, którzy są rewelacyjni, a ostatnio nie grali albo są za pół darmo.

To jest jakiś fenomen, o którym wciąż się za mało mówi. Za mało się mówi o tym, co ten Łukasz Masowski potrafi zrobić. Bo to jest znowu wielki sukces okna transferowego też. Tak. Wielki sukces oczywiście trenera i tak dalej. No ale Łukasz Masowski przetasował te karty i znowu wypadły przynajmniej walety. Wiesz, to co najbardziej tutaj przykuwało uwagę, to jest fakt, że Jagiellonia na tym etapie, na porównywalnym etapie ubiegłego sezonu, nie była nawet w połowie tak efektowna. Bo Jagiellonia się straszliwie męczyła w tych pierwszych fazach. I co więcej, męczyła się też straszliwie w lidze. To był ten moment, kiedy po raz pierwszy tak naprawdę nikt nie nawoływał oczywiście do zwolnienia Adrena Siemińca. Natomiast gdzieś pojawiał się znak zapytania, jak on ich z tego dźwignie, że przegrywa z Lechem 0-5, że przegrywa z Ajaxem 1-115.

Ajax 115 goli w przestrzeni dwóch meczów. I to ten 114 taki naprawdę wstydliwy dla Jagiellonii był. A gdyby nie Abramowicz, mogłoby się skończyć na 124. Więc tamta Jagiellonia, nałożona na tę obecną Jagiellonię, no kurde, tam było widać, że Adrian Siemieniec ma mnóstwo roboty. Adrian Siemieniec sam o tym wspominał, że uczymy się gry co trzy dni, uczymy się tego, jak podchodzić defensywnie do niektórych rywali, że do niektórych rywali trzeba trochę bardziej pragmatycznie, że za Ajaxem na wymianę ciosów iść. No to jednak nie był najlepszy pomysł w jego życiu. Chyba gorszym pomysłem było tylko unikanie odpowiedzi na pytanie, czy TRZYSCZY JENEFER w rozmowie z nami. Więc wydaje mi się, że to jest namacalny progres tego, jak Jagiellonia wygląda wtedy, na takim etapie sezonu, przy mniejszej przebudowie, a jak wygląda teraz.

Nie chcę powiedzieć, że to są lepsi piłkarze niż byli rok temu, bo to by było też, wydaje mi się, pójście na twiznę. Ale wydaje mi się, że cały kształt klubu Jagiellonii idzie po prostu w dobrą stronę. Rozwija się cały czas, na każdym możliwym poziomie. Tak i nie chcę do tego wracać przy każdym wygranym przez Jagiellonię meczu. Postaram się do tego już nie wracać zbyt szybko, ale cały czas. Zobacz, ile klubów w Polsce chciało być Rakowem Częstochowa? W pewnym momencie wszystkie. Ty opowiadałeś Teofilek. Chcemy być trochę bardziej jak Raków Częstochowa. Tu, tu, tu. Raków Częstochowa. Stal Rzeszów. Stal Rzeszów, tak. Hutnik, Kraków, Motor Lublin. Wszyscy jak Raków Częstochowa. Tymczasem Raków Częstochowa to jest projekt oczywiście, który zrobił niesamowite rzeczy, wprowadził pewne pomysły, dużo meczów prowadził, dużo rezultatów dowiózł.

Miał. Miał. Natomiast chodzi też o to, że pamiętajmy XCOM ma swój statek matka. Na polskim niebie, zacumowany w okolicach Częstochowy. Tam jest mnóstwo hajsu. Raków Częstochowa to jest świetny projekt, ale zbudowany też za pieniądze, za kontrakty, których tak jak dostał Iwi podobno wtedy, no to nikt takich praktycznie nie dawał. Jagiellonia z bycia na kolanach została podniesiona przez dwóch, trzech ludzi. Po prostu z walki o utrzymanie klub, który już był po swoim prime. Teraz ma Mistrzostwo Polski, ma ćwierćfinał Ligi Konferencji. Jeszcze się rozwija. Jeszcze idzie do przodu. Nieprawdopodobne to jest. Bez żadnego hajsu, bez inwestora. Po prostu trzech, czterech właściwych ludzi.

Zaufanie i konsekwencja. To jest najlepsza historia Raków Częstochowa. Dużo namieszał, dużo pozmieniał, ale najlepszą historią jest to, co się stało w Jagiellonii Białystok. Bo to jest po prostu ten osławiony know-how. Ludzie, którzy wiedzieli jak to zrobić, którzy mieli dobre pomysły, którzy dostali zaufanie. Zobacz na jakim aucie był już Łukasz Masłowski przed Jagiellonią. Tak, ten nieudany mariaż z Widzowem wówczas. Ale on był już nigdzie. Wiesz co mnie zastanawia? Tak teraz sobie spojrzałem na to. Mówię, kurde, bo wiadomo, że chciałem się odnieść oczywiście do Pietuszewskiego, jak każdy piłkarski populista. On będzie Polak, gra, gra, gra. Ale sprawdziłem sobie, bo przypomniało mi się, jak jakiś czas temu większość spośród dziennikarzy omawiających tematy Legii Warszawa zwracała na to uwagę.

30:47 · Analiza meczu Legia Warszawa - Hibernian 4

Zwróćcie uwagę, tak powiedzieli, Legia jakichś ściąga piłkarzy. Nie młodych, starych nawet wręcz bym powiedział. I patrz, bo tak teraz się nad tym zastanawiałem, jak ty o tym mówiłeś, o tym rozwoju, o tym jak Łukasz Masłowski wynajduje ciągle... To się nie powinno wydarzyć. Słuchaj, taki flach, 24 lata, rocznik 2001. No Wdowika powiedzmy pomijamy, bo to... Kobayashi, rocznik 2000, 25 lat. Vital, rocznik 2000, 24 lata. A AZ JACKSON? Nie mam go w pierwszym składzie. To jest też mega gość. Ten Jazzman, dobra. Ten młodziutki też jest może. 23 lata, rocznik 2001. To jest na jakichś kodach. Jak to jest możliwe, że Jagiellonia sprowadza gości z MLS na takim poziomie na przykład? Patrz, Rallis, 20 lat. O, Stasiu, typowo, że gola strzeli. Teraz mi się przypominało.

Nie strzelił. Nawet wszedł, patrz, Bartosz Mazurek, rocznik 2007. Cantero, Alejandro, 25 lat. To jest nieprawdopodobne. To są tacy, że pograją rok, pokażą się w Lidze Konferencji i możesz ich naprawdę mocno opędzować. Przecież te flachy AC Jackson przychodzili z rewelacyjnymi CV z MLS. Tacy piłkarze to odchodzą z Polski do MLS. Stojnowicz, 24 lata też. Kurde, to już raz, dwa, trzy, czwarty sezon wjadę. Ja pierdykam. Nie no, dziwna ta Jaga. To jest chyba faktycznie, jesteśmy NPCami w karierze futbolmanagera Łukasza Masowskiego, bądź Adriana Siemieńca, bo to nie wiadomo. Ja mówię, zapraszam do zastanowienia się, jak postrzegany przez środowisko był Łukasz Masowski przed wejściem do Jagiellonii Białostki, na jakim był aucie. No, Adriana Siemieńc był młodym trenerem, który się nie zaistniał, ale Łukasz Masowski po prostu był wysoko i zjechał bardzo, nie?

Silkeborg ludzie, to jest danie. Widzieliście ich danie. Inna Liga, Nowy Pazar, Serbia, dużo pieniędzy spompowanych. Tak, te wymówki wszystkie słyszeliśmy, oni wzięli i wygrali. I mam wrażenie, że to 3-0 Jagi jest teraz trochę zepchnięte, bo ważniejszy mecz miała Legia Warszawa na swój sposób, bo trudniejszy rywal i wyjazd, bo Raków nie dowiózł do końca rezultatu, bo Lech Poznań się skompromitował. Wielką rzecz zrobiła Jagiellonia dzisiaj, wielką rzecz zrobiła w tych eliminacjach i wielką rzecz robi w ogóle. W zasadzie wbrew tej logice ekstraklasy i tego, ile musisz dzisiaj wyłożyć, żeby coś znaczyć w ekstraklasie. Ludzie przychodzą, wykładają miliony i nie mają tego, co ma Jagiellonia, która ma po prostu gości, którzy ogarniają temat.

Jednym z najbardziej niebezpiecznych zawodów świata jest Legia, walcząca w letniej kampanii o miliony z pucharów. No trochę tak to wygląda. Idzie po gzymsie skalnym i macha miotłą. Więc tak to trochę wygląda. To jest bliżej niż dalej. To trzeba przyznać i to 2-1 w Szkocji. W ciemno. Ja wiem, że była szansa na 3-0 w pewnym momencie, a nawet po 15 minutach około zorientowałem się, że nie ma tego 3-0. Ale to jest bardzo dobry wynik, po prostu. Tak, szkoda, szkoda strasznie, że tego nie było, nie było takiej finalizacji, żebyśmy mogli mówić o tym meczu podobnie jak o Jagiellonii. Bo była na to szansa. Już mówimy o czymś dokonanym totalnie. Natomiast też Hibernian, nie wiem czy się pokazał od takiej strony, żeby jakoś tutaj się mocno obawiać tego rewanżu.

41:02 · Transferowe decyzje w Legii Warszawa 1

Ciężko. Szkoda, że Raków tego nie zamknął, ale to jest to samo narzekanie co przy Ragie. 1-0. Masz lepszy zespół. Musisz sobie poradzić. Jesteśmy w miejscu znowu, gdzie rozczarowaniem będzie, że nie będziemy mieć czterech zespołów na jesień. Znowu. Ja byłem przekonany, że ktoś się wywróci po drodze. Jaga. Jagiellonia najczęściej. Raków też. Spodziewałem się, że to mogą być dwa zespoły znowu jednak. The good new times.

61:58 · Analiza transferów i ambicji klubów 1

Napiszę Leszek, dwukropek. Nie, mam to w dupie. Nie, no tak, to prawda. No dobra, Jagiellonia odpadła, no i co? I później była ćwierćfinalistą Ligi Konferencji Europy. Trochę pomijać, to ty wiesz. Po to jest ta Liga Konferencji, żebyśmy się z nią mijali. Na razie tak. Przyjdzie zmęczenie, nie wiem, będziemy próbować wskakiwać na wiele, ale wiesz, mówienie, że podejście. No ale Jagiellonia była w ćwierćfinale. No tak, tak, tak. Masz rację. Zwłaszcza, że jeszcze rywalizowała w tych eliminacjach, w momencie, kiedy była mocno rozbita Ostatnia rzecz. Raków Częstochowa został ukarany karą 40 tys. euro grzywny za haniebne zachowanie kibiców podczas pierwszego meczu ze złem.

Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.