Mentionsy Mentionsy
TETRYCY NA KANALE TETRYCY
TETRYCY NA KANALE TETRYCY

20 | TYLKO LEGIA MOŻE NAS GODNIE NIE REPREZENTOWAĆ W EUROPIE

12.12.2025 ·3 godz 2 min · 20 rozdziałów · 2 sponsorów

Raków na pewno gra dalej, Jagiellonia raczej gra dalej, Lech raczej gra dalej. No i jest też Legia "Sierota" Warszawa, klub, który od dwóch miesięcy nie ma trenera, od dwóch miesięcy nie wygrał, odpadł z Pucharu Polski, odpadł z Ligi Konferencji i raczej nie wygra mistrzostwa. A mimo to - to właśnie tutaj zmierza Marek Papszun. Leszek Milewski i Jakub Olkiewicz, czyli Tetrycy próbują to wszystko omówić, podsumować, uplastycznić. Czy jest też o medalu pokoju Gianniego Infantino? No a jak. Zapraszamy!SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy

96:43 · Komentarze o transferach i klubach 9

Że wy dopiero się tam sposobicie do okienka, Widzew już 850 tysięcy euro wydał. Gońcie, gońcie króliczka. My już jesteśmy 850 tysięcy euro przed wami, bo wiadomo Robert Lubrzycki się śmieje z tych golasów, co nie chcą pieniędzy wydawać. Piłkarz za drogi. Tak. I teraz tak, no dobra, no to wydałeś Widzewie, a na ile umowa? A na cztery lata, a co mi tam? I wiesz, dla mnie jako kibica Widzewa, to jest doskonała informacja, bo jeśli podpisujesz kontrakt z piłkarzem na cztery lata, Mam to co pokazuje, że pan Robert Dobrzycki rzeczywiście w temacie tego, że traktuje Widzew jako swoją misję i zamierza być tutaj bardzo długo, podpisując czteroletnią umowę, raczej za tym stoi. Raczej nie zamierza po tym wszystkim co zrobił i co już wydał.

W jak najlepiej miejsc świata wysłał swój wspaniały Roberto Dobrzycolot. Nie zamierza się wycofywać i po prostu będzie dalej tutaj działał, czy to będzie pierwsza liga w przyszłym sezonie, czy nie. I to, że 850 tysięcy euro wydane, no to jest zapowiedź kolejnego tłustego okienka w Widzewie, no a ja, no to nie są moje pieniądze. Ja chętnie zobaczę dużo pieniędzy wydanych na Widzew Łódź. Łukasz Olkowicz mówił, że to będzie 5-6 transferów prawdopodobnie. Jeśli to będą takie, no to jest kolejne okienko z gatunku kurdebele, jak to lubisz mówić. Ja nie kolekcjonuję pieniędzy, ja żyję. Moją uwagę, tylko tu przykuwa jedna rzecz i tutaj to jest oczywiście na korzyść dla widzenia, nie korzyść, że nie wiem czy pamiętasz Stal Mielec w pewnym momencie.

Uważam, że rozmowa przede wszystkim była bardzo dobrze poprowadzona przez Pawła, który doskonale się przygotował i dużo różnych rzeczy próbował wyciągnąć od Cezarego Kucharskiego. Było w dwunastometrowych kawalerkach? Znaczy, przepraszam, mikro... Było w jakimś terenach na Okęciu czy coś, ale pan Cezary powiedział, że ludzie nie zrozumieją, jak to zacznie wyjaśniać. Nie wtrącę się. Nie wiem, może to są rzeczywiście sprawy, które potrzebują pięciu godzin, ale jeśli tam wyłapano trochę w komentarzach, że no to tutaj tłumaczysz, że Lewandowski powinien to mówić jaśnie, a sam nie chcesz tego wyjaśniać, bo ludzie nie zrozumieją jakby Były to jakieś nieścisłości, ale nie o tym chciałem. Sprawa z piłkami, które podpisywał Tomasz Zawiślak za Roberta Lewandowskiego, za jego przyzwolenie.

Po pierwsze, chyba nie jest to jakaś świeżynka, a po drugie, no to teraz znowu znamy wersję wydarzeń jednej osoby. Powinien wyjść Roberta, tak, to ja. Jestem Tomaszem Zawiślakiem. Natomiast mnie uje tak naprawdę z takich świeżych wypowiedzi, świeżych fragmentów. To jeszcze pozwolę sobie na autodenucjację. Raz zdarzyło mi się podpisać za Mariana Wodarskiego na umowie kredytowej w Heidenheim. No cóż, jak na tym wyszedłeś? Dobrze. No, jak każdy fałszerz podpisów. Także jeśli ktoś by chciał teraz wyciągnąć, no tu z Zawiślaka czy tam się śmiejesz z Lewandowskiego, a sam co Zawodarskiego gdzieś podpisywał, przyznaję się, podpisywałem Zawodarskiego czasem różne materiały i dokumenty.

Dla mnie to Wojenka, Cezary Kucharski, Robert Lewandowski, szczerze mówiąc Umiarkowanie grzeje, choć wiem, że ona jest w jakimś stopniu sejsmiczna i niezwykle ważna dla kształtu polskiego futbolu. O coś tam chodzi, to jestem pewny, ale o co dokładnie, na to mam wrażenie, że poruszamy się wciąż w takim fog of war. Coś dochodzi, ale tak naprawdę to są takie rozgrywki, te szachy, o których mówiłeś, że jest goniec karo, goniec karo i ty podobne. Dlatego ja tak naprawdę, dla mnie jedyna taka naprawdę ciekawa rzecz z tego, to jest sprawa Musiałowskiego, ale śmiało. Przepraszam, że będę wtrącał. Koniecznie, koniecznie. Nie no, jak się wtrącać, to jest ważne. Bo jeśli chodzi o sprawę Lewandowski-Kucharski, to mnie się wydaje, że teraz już jest zupełnie nieistotna i nieważna, bo w momencie, kiedy wybuchała i obserwowałem komentarze, tak mam wrażenie, dosyć szczegółowo, to nie do końca chodziło o to, kto ma finansowo rację w tym sporze i tak dalej, tylko kto jest nie milcem, a kto jest Batmanem.

Natomiast teraz po książce Sebastiana Staszewskiego wydaje mi się, że no co, jeśli by się okazało, że Cezary Kucharski ma rację w tym sporze, że go Robert Lewandowski chciał gdzieś przekręcić finansowo, że nie do końca chciał się z nim uczciwie rozliczać, no my już z książki wiemy, że Robert Lewandowski nie ma na drugie rozrzutność, a na trzecie filantrop, tylko że raczej potrafi liczyć pieniądze. Więc co żeśmy mieli się dowiedzieć ze sprawy Kucharski-Lewandowski, to już żeśmy się dowiedzieli z książki, tak mam wrażenie. A tutaj, który z bogatych ludzi będzie sprytniejszy, będzie miał lepszych prawników, lepiej się odnajdzie w prawie, które jest bardzo zawiłe, to już zupełnie pozostaje poza. Może dlatego mnie to kompletnie nie grzeje, bo nie ma tutaj stawek, które mógłbym podnieść z tego takiego metaforycznego boiska, żeby czegoś się nauczyć z tej opowieści.

Spróbować to jakoś zrobić z tego symbol, rozumiesz? Jest jakieś zdarzenie? Ja z tego ugniatam, bo to jest właśnie symbol tego i tego. Nic nie ugniotę z tego. Znamienne. No tak. Dwóch bogatych ludzi się kłóci o hajs. Teraz to już jest taka rzecz, tak mi się wydaje. Dwóch bogatych ludzi, których metody biznesowe wielokrotnie były krytykowane między innymi przez współpracowników, kłóci się o pieniądze. Ktoś ma rację i okej, natomiast nic mi to nie da, który by nie wygrał. No tak, nawet jak teraz Robert Lewandowski rozjedzie w sądzie Cezarego Kucharskiego, no to okej, co teraz mamy uwierzyć, że zawsze ich współpraca była tylko taka, że agent Piawa ssał tutaj kasę z konta Roberta Lewandowskiego? No raczej nikt to nie uwierzy. Ale kompletnie nie zdziwię się, jeśli ostatecznie wyjdzie, że Cezary Kucharski miał rację w jakimś tam

Kwestia. Tak to trochę wygląda. Natomiast dla mnie ta rzecz, którą mogę sobie uformować, która jakby to jest moim zdaniem istotne, że sprawy, z którymi wchodzisz w reakcję. Nie jestem w stanie wejść w reakcję z jakichś Jeśli nie do końca uświadamianych przeze mnie powodów w sprawę Lewandowskiej-Kucharska, jestem w stanie wejść w reakcję z tym, co Cezary Kucharski mówi o musiałowskim Polish Messi z Liverpoolu dzisiaj do prawdopodobnie rezerw Omoniu. Ponieważ tam jest historia po pierwsze o tym, mówię, znasz dobrze środowisko juniorskie, środowisko szkolenia młodzieży, no ogółem tego, jak wygląda świat młodych piłkarzy. Bo sam nim byłeś między innymi, ale też po prostu wiele osób znasz. Jak jest historia samego Dudka ze Zduńskiej Woli, to potrafisz całą tę historię opowiedzieć.

Możesz zostać wykopany w każdym momencie. Dlatego coraz częściej mam przemyślenia, że nie jestem przekonany w stu procentach, czy to jest dobre ulokowanie młodego człowieka w środowisku piłkarskim, że zagrożeń jest tak dużo, a szansa zwycięstwa jest tak niewielka, że nie jestem przekonany, a dodatkowo jeszcze warto pamiętać, że czym tak naprawdę jest zwycięstwo w tym wszystkim, co tu się dzieje. Czy kariera Mateusza Musiałowskiego to jest to zwycięstwo, którego pragnęli 10 lat temu jego rodzice na przykład? Robert Lewandowski jest wielkim zwycięzcą, a czy wygrał? Nawet tutaj możemy się zastanawiać, tak? Co wygrał? Jakim kosztem? Koszty wygrywania tak ogółem są bardzo... Zawsze są jakieś koszty. Każdy jak myśli o sukcesie, o zwycięstwie, to widzi tylko ten sukces i to zwycięstwo, a są zawsze koszty.

152:57 · Komentarze i anegdoty o grach komputerowych 1

Byłem w Kulio w Sanoku. Razem z Kulio pojechałem w tym tygodniu do Sanoka. Widziałem płytę Rent a Friend. Widziałem jak Wołodymyr Zeleński tańczy w Tańcu z Gwiazdami z 2006 roku. I co tańczy to już widziałeś. Już nic nie zaskoczy. Dobra, ja chyba przejdę do komentarzy. Tak jest, kończ. Bo nie wiadomo jeszcze gdzie dobrnę. Robert Makłowicz o wizytach w sklepie dla dorosłych. Wiemy, co kupił. Tam jest taka fajna lateksowa bielizna, ona bardzo trzyma pas, człowiek wypije 5 piw i tak sobie łoży, to mu później przód nie wypada. Spoko. Mówi Robert Makłowicz. To jest pierwsza rzecz, która mnie wyskoczyła. Czy jest jakieś, przepraszam, jeśli pracujecie w Facebooku, w YouTubie, w Twitterze, jakiś specjalny algorytm, który dziwne rzeczy nam podrzuca? Jest za dużo zdarzeń na świecie. Ale czemu ciągle dziwne rzeczy nam się tutaj przydarzają?

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.