Mentionsy Mentionsy
TECHNOFOBIA
TECHNOFOBIA

Unicorn z Tychów (gość: Mirosław Bartecki) | TECHNOFOBIA

10.11.2025 ·1 godz 36 min · 4 rozdziały · 4 sponsorów

Czy będziemy mieli unicrona z Tychów? O tym rozmawiam z Mirosław Bartecki. Poznaj historię KYP.ai polskiego startupu, który z Tychów, Berlina i Nowego Jorku rozwija narzędzie analizujące, jak naprawdę pracują ludzie i procesy w firmach. Zbiera miliardy danych miesięcznie, wykrywa wzorce wypalenia zawodowego, a jego twórcy mówią wprost: AI może pomóc zrozumieć organizację lepiej niż jakikolwiek menedżer.W naszej rozmowie powiemy o tym jak:* zbudować produkt AI, który naprawdę działa – i przetrwać rozmowy z inwestorami,* dlaczego tempo rozwoju nie zawsze idzie w parze z jakością,* w czym KYP.ai różni się od setek „copilotów” w Excelu,* oraz czy AI w korporacjach to narzędzie pomocy, czy raczej kontrola w eleganckim opakowaniu. To historia startupu, który wyrósł na jednego z liderów europejskiego deeptechu, rosnąc o 250% rok do roku i celuje w status unicorna.Partnerami "Technofobia Biznes" są:⁠⁠⁠iMad ⁠⁠⁠- Skompletuj sprzęt Apple dla biznesu i zacznijrozwijać firmę. Wynajem, autoryzowany serwis, usługi zarządzania sprzętem dlaprzedsiębiorców⁠⁠⁠The Dots Connected ⁠⁠⁠– Twój partner w transformacji,napędzanej przez AI ⁠⁠⁠Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna⁠⁠⁠ - która wspiera biznes we wdrażaniu technologii i innowacji https://sse.lodz.pl/Więcej o Arturze: ⁠⁠⁠https://ffm.bio/technofobia⁠⁠⁠Linkedin: ⁠⁠⁠https://www.linkedin.com/in/artur-kurasinski/⁠⁠⁠Facebook: ⁠⁠⁠https://www.facebook.com/akurasinski⁠⁠⁠Instagram: ⁠⁠⁠https://www.instagram.com/kurasinski⁠⁠⁠X: ⁠⁠⁠https://x.com/kurasinski⁠⁠⁠WWW: ⁠⁠⁠https://technofobia.pl⁠⁠⁠#ArturKurasiński #Technofobia

16:45 · Kobibo 4

Nvidia spadła, nie wiem, o 30%, bo DeepSync wypuścił uszczędniejszy model. No i moje pytanie brzmiało, przecież to taki sam model jak był przed chwilą, QN się nazywał, QN nie był jedynym oczywiście. Ta destylacja istnieje jako technologia, a więc czym się DeepSync różni? No w sumie niczym, ale reklamę mieli rewelacyjną. No i to pokazuje, jak reklama jakiejś technologii wpływa na rynki, na nasze życie, no bo dzięki temu wiele rzeczy staniało i zdrożało. Ktoś na tym naprawdę nieźle zarobił. Nie wchodząc dalej w te szczegóły, używamy takich modeli, destylowanych również. Dlatego, żeby szybciej i efektywniej dawać wyniki do tego stopnia, że używaliśmy również takich edgy, czy brzegowych urządzeń, czy embedded, jak kto woli, które w małej skrzyneczce za jedyne 15 W, czyli bardzo niewiele, jeśli chodzi o pobór mocy, to jest jakieś 10 razy mniej niż taka standardowa karta GPU.

Już pomijam tam eksport technologii poza granice Stanów czy tam jakiegoś innego kraju. większa dostępność. Nie wiem dlaczego się tak dzieje, nie będę w politykę wnikał, ale nie miałem nigdy z tym problemu, żeby dostać dobrą moc obliczeniową. To wynika pewnie też z naszych inwestorów, ale też gdzie zaczęliśmy, bo pierwszy nasz klient, czy pierwsi klienci, trzech, był jeden z Singapuru, drugi ze Stanów, trzeci z Niemiec. Także w zasadzie mogliśmy, jak by to powiedzieć, powoływać się na potrzebną moc obliczeniową w każdych z tych trzech regionów. Singapur do dzisiaj jest takim, z tego co czytałem, proksy dostarczania GPU dla Chin. Znowu, nie wnikam w politykę, ale ta moc obliczeniowa jest tam łatwo dostępna.

Dwie nogi, to ważne. Rozwiązano problem zasilania, haptyki, czyli podnoszenia tego wspomnianego jajka. I wielu innych rzeczy, które można powiedzieć dla mnie wielki szacunek, że udało im się to zrobić. Tak jak mówię, robot już nie musi szybko sikać, czyli przebiera je z nogi na nogach. To rozwiązali akurat konstrukcją stopy. No i wierzę, że te roboty na dzisiaj mogą zastąpić, nie wiem, opiekę nad przysłowiowo starszym człowiekiem, bo wtedy z taką też nadzieją ten rynek się rozwijał. Ale z czym się spotkałem, jeśli chodzi o tę część marketingową? Ten robot, jeśli go zabierałem gdzieś na konferencje, tam sobie ze mną jeździł, coś demonstrował, miał taki ekran, taki tablet, bym powiedział, przykręcony do klatki piersiowej, dosyć słaby procesor, GPU tam prawie nie istniało.

Odpowiedź nie jest oczywista. Może update Windowsa akurat zajeżdża twój laptop od miesiąca i też się tam nam takie rzeczy zdarzały. No tak, co jest winny? No KYP, bo pojawiło się i teraz tak wolno jest. My tu używamy tak około 2% CPU, ale przez to, żeby udowodnić użytkownikowi i firmie końcowej, co tak naprawdę jest problemem, na twoją produktywność to wpływa. No to pokazujemy, co nią jest. Nie w tym ujęciu technicznym, że tam 100% CPU i co z tego. Jeśli Mirek otworzył program do księgowania faktur, kliknął sobie tam za księgą i czeka 15 minut, to albo ma za słaby laptop, albo system docelowy jest za słaby, albo jeszcze jakiś inny powód. który my zbieramy dane i oferujemy tą diagnostykę dla klienta końcowego.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.