Mentionsy Mentionsy
TECHNOFOBIA
TECHNOFOBIA

Polska na cudzym serwerze (gość: Jan Oleszczuk Zygmuntowski) | TECHNOFOBIA

24.08.2026 ·2 godz 2 min · 9 rozdziałów · 1 sponsor

Dr Jan Oleszczuk-Zygmuntowski to ekonomista i spółdzielca. Prezes zarządu PLZ Spółdzielni, operatora CoopTech Hub, pierwszego w Polsce centrum technologii spółdzielczych. Współprzewodniczący Polskiej Sieci Ekonomii, wykładowca Akademii Leona Koźmińskiego, założyciel think-tanku Instrat, autor „Kapitalizmu sieci". Autor raportu Centrum Łukasiewicz „Cyfrowy bilans Polski. Jak zmienić uzależnienie w suwerenność?".Microsoft odciął pocztę prokuratorowi Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze. Nie sąd, nie policja - dostawca usługi. Wystarczyła decyzja podjęta poza Polską, poza Europą, w firmie, której regulaminu nikt z nas nie czytał.Mój gość twierdzi, że Polska nie jest niepodległa. Ma wszystkie atrybuty suwerennego państwa, ale takie, jakie wystarczały w epoce kapitalizmu przemysłowego, a nie w czasach, które jedni nazywają technofeudalizmem, a inni po prostu kapitalizmem monopoli. Bo obok logiki prawa pisanego, strzeżonego przez sądy i konstytucje, wyrosła logika kodu. Też jest prawem — tylko wykonywanym automatycznie, skalowalnym globalnie i niewymagającym niczyjej zgody.Rozmawiamy o cyfrowym bilansie Polski: o 48 miliardach złotych importu technologii rocznie przy trzech miliardach eksportu. O „ghost GDP" — polskich programistach, którzy zasilają bilanse zagranicznych firm, zarabiając przy tym więcej, niż zarobiliby u siebie. O tym, dlaczego ministerstwa nie interesuje, w czyjej chmurze szpital trzyma nasze dane medyczne. I o tym, co się stanie, jeśli bańka AI pęknie — czy wtedy uzależnienie nagle nie okaże się dla nas opłacalne.Pytam też o receptę. Francja zbudowała La Suite, wyrzuciła Microsoft z administracji i oddała produkt spółdzielni cyfrowej. Mój gość chce podobnej drogi w Polsce. Ale spółdzielnia to model z XIX wieku, oparty na współdecydowaniu — czy demokracja korporacyjna ma szansę w wyścigu z jednoosobowymi decyzjami Muska i Zuckerberga? I czy „Syrenka zamiast mercedesa" może zadziałać tam, gdzie efekt sieciowy rozstrzyga wszystko w kilka miesięcy?Takie rozmowy nie były możliwe bez wsparcia Partnerów:⁠⁠Studio Miś⁠⁠ ⁠⁠- dom produkcji podcastów i wideo. Trzy niezależne studia, unikalne scenografie i pełen zaplecze produkcyjne. To miejsce w którym marka realizuje cały proces: od planu po efekt końcowy. Wszystko w jednym miejscu, w centrum Warszawy.

58:35 · Spółdzielczość i cyfryzacja 2

Co słyszymy? Polski startup poszedł do OpenAI. To ja mam takie poczucie, cholera, to jest krzywda dla polskiego ekosystemu. Rozumiem, ktoś dostał kupę kasy. Rozumiem, być może też miałbym taką decyzję, też być może bym ją podjął, ale to nie jest zwycięstwo. Widzisz, nie wiem, czy tu się zgodzimy, czy nie, ale to jest powód, dla którego ja jestem bardzo sceptyczny wobec całej kultury startupowej i kultury funduszy venture capital. Jak byłem w PFR-ze i była propozycja, żebyśmy zrobili taką szkołę dla startupowców, przedsiębiorców technologicznych, celowo przeforsowałem nazwę Szkoła Pionierów PFR. Szkoła Pionierów jest tak. Dokładnie, żebyśmy uniknęli skojarzenia stricte ze startupami, bo uważam, że kultura startupowa prowadzi właśnie do tego, Oddaj swoje akcje funduszowi, jesteś po rundzie seed, rundzie A, powiedzmy B, teraz jest czas już na prawdziwy exit i w tym momencie jesteś już tak otoczony swoimi doradcami.

To są proste, stabilne biznesy. To jest taka potrzeba i ja ją dostrzegam. Tu jest np. rola państwa, które z wielką przyjemnością przez PFR Ventures rozdawało pieniądze różnego rodzaju funduszom VC, mówiąc proszę bardzo, my będziemy nawet większościowym partnerem, bo więcej kapitału dajemy niż ci prywatni, ale to prywatni decydują, bo to jest ten quality check, czy rynek by w coś zainwestował. Uważam, że to samo mogłoby istnieć dla rynku spółdzielczego. Tylko z jakiegoś powodu, kiedy startupy, fundusze VC, przedsiębiorcy technologiczni wyciągają ręce po pieniądze państwa, to jest to traktowane nie no, to jest normalne, to są innowacje. No trzeba im pomóc. Tak, trzeba im... Oczywiście. Ale kiedy spółdzielcy wyciągną pieniądze, to słyszymy, no widzicie, model biznesowy, który się nie sprawdza.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.