Sol Iustitiae
2 wykład o symbolice świątyni chrześcijańskiej
Grzegorz nas tutaj od razu kieruje w stronę cnót, które jako przejawy światłości boskiej mają, oświecając nas, jednocześnie kierować nasze postępowanie, nasze myśli, nasze pragnienia w kierunku tej przedwiecznej światłości. I tu jest jakby kierunek zwrotny. Światłość schodzi z góry, ale jednocześnie nas porywa do tego, To jak żyjemy, to czego doświadczamy, pewien mrok codzienności i materii, ma być dla nas wezwaniem do tego, byśmy chcieli czegoś więcej, byśmy się zwrócili ku Bogu. To jest właśnie na zwrot w kierunku wschodu, to o czym mówiliśmy tydzień temu. To nas wyrywa z tej pewnego rodzaju bierności i ma nam pokazać, że nasz cel, nasza Ojczyzna jest w Bogu.
I to, co jest bardzo ciekawe w filozofii Dionizego i co zostanie bardzo mocno później przechwycone przez teoretyków architektury w średniowieczu, to jest ten element, który mówi o tym, że wszystkie byty są światłami, które przez swoje istnienie wskazują na boską światłość. To jest takie rozumienie ikoniczne, to znaczy, że mam świadomość, że to, na co patrzę, co śni blaskiem, Jest tylko ikoną tego prawdziwego światła. I to we mnie powoduje, że chcę poznać to prawdziwe światło. Bo to, na które patrzę, wzbudza we mnie zachwyt.
Ona już jest zdolna nas zachwycić, dlatego że sami jesteśmy niedoskonali. Ale ona nam pokazuje, że poza tym, na co patrzą nasze oczy, jest większa doskonałość. Znów ten aspekt objawienia się Bożej chwały, Bożej mocy, Bożej potęgi, Bożego piękna, dobra, które z tym się wiąże, to wszystko się razem ze sobą pięknie przenika. Bonawentura później powie, że wśród rzeczy cielesnych światło jest najpodobniejsze do boskiej światłości. Później pojawia się też jeszcze osoba Roberta Grossetesta.
I połączyć to wszystko w taki sposób, aby właśnie, jak sam używa takiego terminu, stanowiło symfonię liturgii, Bożej liturgii, wielkiej Bożej liturgii, która ukazuje boską chwałę i obecność. I mamy porównanie. Tutaj możemy zobaczyć, jak w takim prostym zestawieniu wygląda chór romański. Z chórem gotyckim. Po lewej stronie widzimy kościół Saint-Philbert w Tournus. To jest X-XI wiek. Po prawej stronie kościół opactwa Saint-Denis. To co widzimy na zdjęciu w Saint-Denis, to też jest jeszcze bardzo ważny element.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.