Mentionsy Mentionsy
Studio wschodnie w Radiu Lublin
Studio wschodnie w Radiu Lublin

Studio wschodnie - o wyborach i referendum w Mołdawii

06.10.2024 ·35 min 17 s · 9 rozdziałów

W programie porozmawiamy o zbliżających się wyborach prezydenckich w Mołdawii oraz o zaplanowanym tego samego dnia referendum w sprawie członkostwa tego kraju z Unią Europejską. Czy obecna prezydent Maia Sandu ma szansę na reelekcję i co Mołdawianie sądzą o integracji europejskiej? O to zapytamy dr. Piotra Oleksego z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu i Instytutu Europy Wschodniej w Lublinie.

0:00 · Wprowadzenie i przedstawienie gościa 1

Dzień dobry, witam Państwa w kolejnym podcaście Radia Lublin Studio wschodnie. Przed mikrofonem Tomasz Nieśmiał, a naszym gościem jest dziś dr Piotr Oleksy z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Instytutu Europy Środkowej w Lublinie. Dzień dobry. Dzień dobry. Z którym dzisiaj porozmawiamy o gorącym politycznym okresie, w jakim znajduje się jedno z najmniejszych, najbiedniejszych państw Europy, Mołdawia, która szykuje się do wyborów prezydenckich i referendum w sprawie członkostwa tego kraju w Unii Europejskiej. Podwójne głosowanie odbędzie się 20 października, a ja na początek mam pytanie o to, czy w związku z taką kumulacją polityczne emocje w Mołdawii sięgają zenitu?

0:15 · Analiza politycznych emocji w Mołdawii 1

Bardziej jest nakierowana na to, żeby doprowadzić do drugiej tury, więc żeby Maja Sandu nie wygrała tych wyborów w pierwszej turze, doprowadzić do drugiej tury, w tej drugiej turze uzyskać jak najlepszy wynik, jak najbardziej osłabić Maję Sandu i cały obóz rządzący, czyli jest to taka trochę też przygrywka przed wyborami parlamentarnymi, które odbędą się latem przyszłego roku. Jak pan powiedział, Maia Sandu zdecydowaną faworytką. Z czego wynika jej przewaga nad konkurentami? W tych wyborach, to podała już Centralna Komisja Wyborcza, wystartuje 11 osób.

2:09 · Analiza kandydatki Maja Sandu 6

Czy to jakby jej dokonania z czasów jej trwającej oczywiście kadencji są kluczowe? Czy to, że ma jakąś formę poparcia czy wsparcia polityków proeuropejskich czy prointegracyjnych z Unią Europejską? Wypadkowa tych czynników, o których Pan wspomniał, plus jeszcze kilku. Ja może dodam, że jeszcze wiosną, tak w połowie roku, było takie wrażenie, że ta pozycja Maii i Sandu jest dosyć słaba, nie słaba, ale że ta reelekcja nie jest aż tak pewna, no i tutaj wiele się może wydarzyć.

Następnie jednak zadziało się też kilka spraw, które Które ustawiły tak, a nie inaczej te wybory. Więc po pierwsze Maja Sandu nie ma tutaj silnych konkurentów. W tym sensie, że nie ma silnych osobowości. Wspomniał Pan o 11 kandydatach łącznie, ale wśród tej dziesiątce kontrkandydatów No ciężko doszukiwać się kogoś, kto łączyłby dwie cechy. To znaczy po pierwsze stałaby za nim silne ugrupowanie polityczne, które byłoby go w stanie wypromować, a po drugie byłaby to osoba o dużej charyzmie, która jest w stanie pociągnąć za sobą duże grono wyborców. Najpoważniejszym konkurentem Maii i Sandu będzie prawdopodobnie Aleksandru Stojanogło.

To jest były prokurator generalny, który jest kandydatem Partii Socjalistów Republiki Mołdawii. To jest największa partia opozycyjna, która ma największą frakcję w parlamencie. Ona nawet rządziła Mołdawią w tych latach 2019-2021. Z jej szeregów wywodził się też poprzedni prezydent i ona była kojarzona jako takie ugrupowanie prorosyjskie. Po 2020 roku wiele się zmieniło. Ta otwarta prorosyjskość została zepchnięta na margines i nią w zasadzie teraz posługuje się tylko jeden obóz polityczny związany ze zbiegłym oligarchą Ilanem Szorem. I ten obóz jest w stanie dotrzeć ze swoim przekazem do około 10, może kilkunastu procent

A także taka argumentacja natury bardziej w cudzysłowie powiem geopolitycznej, to znaczy taka argumentacja, że Sandu i jej obóz władzy wplątał Mołdawian w awanturę geopolityczną, związał bardzo silnym Związkiem z Kijowem, a tymczasem przyszłość Europy i w ogóle jest niepewna i my niepotrzebnie zostaliśmy wplątani w taką awanturę. Opowiadam o tych O tej argumentacji w stronę opozycyjnej, bo to trzeba zrozumieć, żeby wiedzieć z jakiej pozycji występuje Maja Sandu. Maja Sandu w tym momencie występuje z jasnej pozycji takiej, że ja oferuję wam jakąś jasną wizję przyszłości.

I mimo, że wiele osób ma zastrzeżenia, nawet nie tyle do niej, co do partii rządzącej, Bo jest duże rozczarowanie społeczne, no to ta wizja jest w miarę taka klarowna, czyli oferuję wam drogę do Unii Europejskiej. No i tu właśnie to wsparcie zachodnich polityków ma duże znaczenie. W ostatnim czasie Kiszyniów odwiedzał i premier Donald Tusk, i kanclerz Olaf Scholz, i wielu innych zachodnich, znaczących zachodnich polityków. No i to jest jednak też wizja jakiegoś dobrobytu i jakiejś konkretnej przyszłości. Więc ja bym to, podsumowując ten wątek, powiedział, że tutaj się ścierają takie dwie emocje w społeczeństwie.

Z jednej strony jest właśnie chęć do tego dążenia do budowy państwa w modelu A z drugiej strony takie emocje związane z obawami i poczuciem zagrożenia, Motywowanymi tym, że nie powinniśmy się tak jednoznacznie opowiadać po stronie Zachodu i Kijowa przeciw Rosji, bo przyszłość jest niepewna i może niedługo się okazać, że na przykład my zostaniemy sami z tą Rosją, będziemy się musieli mierzyć. Pozycja Maji Sandu podsumowując bierze się przede wszystkim tutaj z tego, że jej i jej obozowi politycznemu udało się związać poparcie Dla nich z poparciem dla integracji europejskiej.

8:20 · Analiza finansowania kandydatów 6

O czym to jakby świadczy? Czego to dowodzi Pana zdaniem? Pan nawiązuje tutaj do kandydatury Wasile Boli. Tak jest. Wasile Bola był kandydatem właśnie, reprezentantem tej grupy politycznej związanej z Ilanem Szorem. To jest grupa polityczna, która jest kierowana przez oligarchę zbiegłego z Mołdawii i poszukiwanego listem gończym za udział w kradzieży miliarda, tej słynnej kradzieży, kiedy z trzech mołdawskich banków zniknął jeden miliard dolarów. I Szor obecnie mieszka w Rosji i on Nie ukrywa, że cały jego projekt polityczny jest finansowany przez Rosję i jest ukierunkowany na to, żeby związać Mołdawię w przyszłości z Rosją.

I tutaj wymiar sprawiedliwości ma już od dawna szereg zarzutów wobec kandydatów i partii politycznych tworzonych przez Ilana Szoran. Te zarzuty głównie dotyczą nielegalnego finansowania tej działalności politycznej, z nielegalnych źródeł, bo finansowanie działalności politycznej z źródeł zewnętrznych, zagranicznych jest nielegalne. Tutaj też często mamy do czynienia po prostu z jakimiś tam, że tak powiem w cudzysłowie lewymi przelewami czy podejrzanymi transferami pieniędzy. I oczywiście tutaj Tutaj pojawia się taka wątpliwość, że proeuropejski, a zarazem też prodemokratyczny obóz władzy, chcąc ograniczyć działanie kandydatów czy partii skrajnie prorosyjskich, łamie reguły demokratyczne.

I te wątpliwości są podnoszone w Mołdawii. One są przede wszystkim podnoszone przez te wszystkie ugrupowania opozycyjne. Władze w ten sposób się do tego odnoszą, mówiąc, że my znajdujemy się w stanie wojny hybrydowej, którą Rosja prowadzi przeciw Mołdawii i wskazują na te wszystkie nieprawidłowości w finansowaniu tych partii. Tak naprawdę, jeśli chodzi o całą strategię polityczną, to niedopuszczenie Wassily Bolli Kandydowania nie jest dużym problemem dla partii SZOR, bo oni nie liczyli na to, że on uzyska jakiś świetny wynik, wejdzie do drugiej tury, tylko celem jego obecności w kampanii wyborczej miało być możliwe podgrzewanie tych prorosyjskich nastrojów,

Oraz uderzanie z tych pozycji w obóz władzy. To jest taki trochę nowy rodzaj działalności politycznej. Ja to nazywam takim piractwem politycznym, którym celem nie jest uzyskiwanie już dobrego wyniku w wyborach, tylko sianie zamętu, dezinformacja i wzmacnianie podziałów społecznych, na czym mogą Które mogą zdyskontować, znaczy mogą ugrać więcej inne siły polityczne. To jeszcze chciałbym, bo oczywiście jak rozumiem w tym całkiem sporym gronie kontrkandydatów Maia i Sandu jest trochę osób.

Czy pozostali kandydaci Może nie tyle warto, czy warto o nich rozmawiać, ale czy mają jakiekolwiek szanse na to, żeby w tej kampanii czy w tych wyborach zaznaczyć, można powiedzieć, jakąś bardziej swoją obecność? Oczywiście tak patrząc na nazwiska, No to też przynajmniej część z nich wydaje się być ciekawa. Pojawia się jakby znana dziennikarka, związana jak się okazuje prywatnie też z oligarchą mołdawskim. Czy kogoś pan by jeszcze wymienił, o kim warto wspomnieć w czasie tego wyścigu prezydenckiego? Tak, tutaj jest kilka takich interesujących nazwisk.

Natalia Morali, o której Pan wspomniał, a także na przykład Irina Vlach, czyli była Bashkan Gagauzji, czyli szefowa autonomii gagałuskiej. To jest taka niewielka autonomia znajdująca się na południu kraju. O której też mieliśmy okazję kilka miesięcy temu rozmawiać w ramach studia wschodniego. No i sama Vlach też postrzegana, można powiedzieć, jako kandydatka sprzyjająca Rosji. Tak, tak, podszczegana jako kandydatka prorosyjska. My wtedy rozmawialiśmy o, zdaje się, o obecnej Baszkan Gagauzzi, którą jest Jewginia Gucu i Nawlach jak najbardziej również uderza do tego, odwołuje się do tych emocji prorosyjskich, chociaż w sposób dużo bardziej umiarkowany niż kandydaci Szora. Tutaj mamy również Iona Kiku, czyli byłego premiera Mołdawii,

15:01 · Analiza wyborów prezydenckich i referendum 9

Wsparcie byłego prezydenta Igora Dodona też pomoże? Ono pomoże, oczywiście pomoże, żeby przyciągnąć uwagę i przyciągnąć uwagę pewnej grupy elektoratu, ale jest też przyczyna, dla której Dodon sam się nie zdecydował decydować. To jest bardzo duży elektorat negatywny, który ma Dodon, który nie pozwoliłby mu przekroczyć pewnego sufitu. Natomiast Stojanogło jest pozbawiony tego obciążenia, ponieważ on wcześniej, co prawda kiedyś był deputowanym takiej partii centrowej, ale nie jest kojarzony jako polityk. Jest kojarzony raczej jako człowiek związany z wymiarem sprawiedliwości, tak zwany państwowiec, czyli ktoś, kto służył przez lata po prostu państwu w oderwaniu od sporów politycznych.

Do tego jest przedstawicielem mniejszości narodowej rosyjskojęzycznej, bo jest gegauzem z pochodzenia. I co najważniejsze, on został prokuratorem generalnym w 2019 roku, po czym, gdy do władzy doszła Doszedł obecny prozachodni obóz, czyli Partia Działania i Solidarności, której taką nieformalną, ale realną liderką jest Maja Sandu. To wtedy on został z tego stanowiska usuniętym ze stanowiska prokuratora generalnego, po czym wystosowano wobec niego szereg zarzutów związanych z nadużyciem władzy, ukrywaniem majątku i tak dalej. I co jakby działa na jego korzyść, a bardzo mocno działa na niekorzyść obozu rządzącego. Jak do tej pory tych zarzutów w sądzie nie udało się potwierdzić, mało tego, on wygrał jedną z rozpraw przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, który to Trybunał stwierdził, że jeden z zarzutów, że nie dano mu możliwości należytej takiej odpowiedniego przeprowadzenia własnej obrony.

Na przykład, jeśli chodzi o Ukrainę, to socjaliści i również stojanogło starają się przedstawiać odnośnie tego tematu w ten sposób, że my współczujemy Ukraińcom, wojna jest czymś strasznym, I uważamy, że to jest ogromna tragedia przede wszystkim narodu ukraińskiego, ale mamy świadomość, że Zachód też ugrywa na tym swoje interesy. Ale nie powinniśmy się wiązać tak jednoznacznie po stronie Kijowa, bo to może dla nas przynieść negatywne konsekwencje. Więc to jest taka nieustanna próba balansu ideowego w czasach, gdy wydaje się, że w tym miejscu w Europie, w którym jest Mołdawia, Na ten balans chyba nie ma miejsca.

Przy czym ta narracja trafia do dużej części społeczeństwa, ponieważ wśród Mołdawian po tym pierwszym szoku związanym z rosyjską inwazją na Ukrainę ujawniły się takie właśnie emocje, które te hasła Przytoczone przeze mnie przed chwilą dobrze oddają. Emocje związane z chęcią przeczekania wielkiej zawieruchy, raczej trzymania się z dystansem od wszystkiego. Na zasadzie ciszej jedziesz, dalsze budziesz. Takiego schowania się w małym swoim domku, za ścianku i przeczekania tej wielkiej zawieruchy, by przypadkiem samemu się w tym wszystkim nie dać skrzywdzić.

Rozmawiamy o szykowanych w Mołdawii wyborach prezydenckich połączonych z referendum dotyczącym przystąpienia Mołdawii do Unii Europejskiej. No i właśnie może o tym drugim elemencie porozmawiajmy teraz. W ogóle czy to dobrze, że razem z wyborami prezydenckimi odbędzie się to referendum? Jak to postrzegają Mołdawianie połączenie tych głosowań? Postrzegają to bardzo różnie, zależnie od tego, po której stronie sporu politycznego się znajdują. Myślę, że dobrze to znamy, że tak naprawdę koniec końców pewne kwestie budzące emocje oceniamy z jakiejś perspektywy.

Po drugie jasno ustawiło oś sporu. To są wybory i referendum o przyszłość Mołdawii, a nie dotyczące tego, jak ci się podobało ostatnie kilka lat rządów Sandu i PAS. To też sprawiło, że część kandydatów musiała się jasno opowiedzieć, jak ja podchodzę do tego referendum i jak bym chciał, żeby moi wyborcy podchodzili do tego referendum. Utrudniło to również, tak mi się wydaje, kandydowanie Obecnemu burmistrzowi Kiszyniowa, Janowi Czebanowi, który jest postrzegany jako taka największa konkurencja polityczna Maia i Sandu w przyszłości.

Natomiast obecnie, gdyby on, a jest to polityk niegdyś wywodzący się z partii prorosyjskiej, obecnie deklarujący się jako proeuropejski i gdyby on chciał wziąć udział teraz w tych wyborach, No to stałby w dużym rozkroku, bo musiałby być bardzo proeuropejski, jednoznacznie silnie atakując Maję Sandu i to stałoby w ogromnej sprzeczności, więc to jakby opóźniło, czy też odsunęło w czasie odpalenie tego jego projektu politycznego w pełni. Więc dla Maji Sandu wydaje mi się, to się przysłużyło. Pytanie, Na ile to się i czy to się przysłuży takiej przyszłości europejskiej Mołdawii i temu obrazowi poparcia dla integracji europejskiej?

Ponieważ tu mamy, możemy na to spojrzeć z dwóch stron. Z jednej strony Sandu i PAS liczą, że wszyscy, którzy są za europejską Mołdawią, mimo że mają jakieś uwagi do obozu władzy, zagłosują za, żeby tylko poprzeć ten wybór Europejski Wybór Mołdawii. Może pojawić się jednak wśród części elektoratu odwrotna kalkulacja. To znaczy, ja jestem za Unią Europejską, ale Sandu i PAS tak mnie rozczarowali, że mi się nie podoba, że oni wiążą tą kwestię z poparciem politycznym w wyborach prezydenckich. Więc na przykład zostanę w domu. Więc nie wezmę w tym wszystkim udziału.

I wydaje mi się, że Gdybym ja miał teraz postawić pieniądze u jakiegoś Buchmachera... Jakiego wyniku należy się spodziewać, tak? Jakiego wyniku należy się spodziewać, tak? To wydaje mi się, że to referendum zakończy się wynikiem pozytywnym. Jednak tu są duże jakby inne... Znaki zapytania dotyczą czegoś innego, to znaczy jaka będzie frekwencja w referendum, I jaki ten wynik będzie pozytywny? Bo jeśli ta frekwencja będzie niska, a do tego tam będzie na przykład, się okaże, że jest 52% na tak, to to nie jest silny sygnał, który dałby taki bardzo duży rozpęd i pozytywny impuls dla negocjacji Mołdawii z Unią Europejską.

24:29 · Gotowość Mołdawii do wejścia do Unii Europejskiej 2

Jest jeszcze myślę jedno pytanie, znaczy w sumie pytań jest więcej, ale myślę, że warto spróbować na nie odpowiedzieć. Czy w ogóle Mołdawia jest gotowa do wejścia do Unii Europejskiej? No oczywiście pamiętamy, że zyskała ten status kandydata zdaje się w czerwcu 22 roku. Oczywiście jest zgoda na rozpoczęcie tych negocjacji. Te ramy negocjacyjne zostały zatwierdzone. Pytanie czy Mołdawia to jest dziś kraj nie tylko z aspiracjami przynajmniej części elit czy sił politycznych, aspiracjami europejskimi, ale też realnie mogący spełnić unijne kryteria.

To Pana pytanie przywodzi mi na myśl jeszcze jedną rzecz, o której nie wspomniałem. Mianowicie taką, że być może to referendum jest po prostu organizowane przedwcześnie. Ponieważ nikt jeszcze teraz Mołdawii do Unii Europejskiej nie chce wpuszczać. Mołdawia dopiero co rozpoczęła negocjacje akcesyjne, które mogą trwać wiele lat i które same w sobie są procesem Państwo kandydujące ma się przygotować do wejścia do Unii Europejskiej. Oczywiście, że teraz nie jest do tego gotowa, ale jest na niezłej drodze, żeby być gotowe na przykład za 5 czy 8, a może 10 lat. I to o to tutaj chodzi.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.