Mentionsy Mentionsy
Studio wschodnie w Radiu Lublin
Studio wschodnie w Radiu Lublin

Studio wschodnie - o sytuacji w Gruzji

08.12.2024 ·38 min 45 s · 9 rozdziałów

Rozmawiamy o sytuacji w Gruzji, gdzie od 28 listopada trwają antyrządowe protesty związane z decyzją władz o zawieszeniu rozmów dotyczących akcesji Gruzji do Unii Europejskiej. Jaka jest siła protestów i ich możliwe konsekwencje? M.in. o to zapytamy dr. Andrzeja Szabaciuka z Katedry Teorii Polityki i Studiów Wschodnich KUL oraz z zespołu wschodniego Instytutu Europy Środkowej w Lublinie.

6:13 · Reakcja władzy i opozycji 1

O agentach wpływu. Tak, więc krótko mówiąc, to jest też pozbywanie podmiotowości opozycji. To nie jest siła, z którą możemy negocjować, to są przystępcy, to są osoby nieracjonalne, to są osoby, które dążą do wywołania wojny, chaosu w państwie i tak dalej. Więc ta narracja jest spójna i, jak już powiedziałem, zbliżona od tego, co znamy z Białorusi czy z Rosji. Oczywiście tam to jest posunięte o wiele dalej, bo to jest też inna sytuacja, jeżeli chodzi o system polityczny. Ale niestety Gruzja idzie tą ścieżką autorytarną i coraz bardziej ten system polityczny zmierza w kierunku takiego systemu autorytarnego. I to jest niepokojące z punktu widzenia Unii Europejskiej, ponieważ mamy świadomość tego, że izolacja Gruzji na arenie międzynarodowej

9:05 · Zmiana kierunku polityki Gruzji 2

Ja myślę, że tutaj problemem jest to, że my jak gdyby trochę patrzymy na ten region z perspektywy naszej europejskiej, a musimy mieć świadomość przede wszystkim tego, że Gruzja jest państwem niewielkim, państwem, które jest bardzo zależne gospodarczo czy politycznie także od Federacji Rosyjskiej i te siły prorosyjskie one praktycznie w każdym państwie poradzieckim są obecne. One są też wspierane, dodajmy, przez Federację Rosyjską i tutaj był ten sam scenariusz. Krótko mówiąc, Rosja zaoferowała tym siłom prorosyjskim pewne intratne możliwości. Czy chodzi o pieniądze? Tak, chodzi oczywiście o pieniądze i zauważmy, że te osoby, które przyjęły władzę, dyskredytując ten kurs reformatorski prozachodni, taki wyraźnie prozachodni,

Michaela Saakaszwilego i jego zwolenników. Oni postawili na takie jak gdyby racjonalne podejście. I ta kwestia tego tzw. podejścia racjonalnego do polityki zagranicznej, wielowektorowej można powiedzieć, ona była takim kluczowym postulatem gruzińskiego marzenia. Czyli my musimy bać o własny interes, gruziński interes rzekomo, tak? Ale czym jest ten gruziński interes? Jak go zdefiniować? Oni go definiowali w ten sposób, że to jest trochę balansowanie między wschodem i zachodem. I korzystanie z tych możliwości, które daje położenie geopolityczne Gruzji, czyli możemy handlować i z Rosją i Zachodem, możemy współpracować i z Rosją i Zachodem. To trochę przypomina taką politykę wielowektorowości, jaką znamy z Ukrainy i wiemy, jak ona się skończyła. W pewnym momencie jednak przychodzi taka chwila, że trzeba zdecydować, czy idziemy na wschód, czy idziemy na zachód, bo Rosja też nie będzie tolerowała

12:01 · Wpływ Rosji na Gruzję 6

Duża liczba Rosjan, którzy właściwie wszędzie ich widać, wszędzie są aktywni, ale właśnie ta wymiana handlowa, czyli słynna droga wojenna w kierunku przejścia granicznego z Rosją, wypełniona właściwie dzień w dzień tysiącami tirów. Ta droga, która ma ponad 100 kilometrów, na jej poboczach ciągną się wielokilometrowe kolejki tirów. Ale też trzeba powiedzieć szczerze, że jednak obecne władze także kontynuują ten proces modernizacji państwa. Jeżeli obserwujemy na przykład drogi gruzińskie, te inwestycje w infrastrukturę na przykład,

To są inwestycje na szeroką skalę i one też są możliwe dzięki wpływom budżetowym, które Gruzja czerpie między innymi właśnie z tytułu handlu zagranicznego, z tytułu turystyki, z inwestycji zagranicznych, które trafiały do Gruzji z kierunków różnych. I to dla wielu Gruzinom się po prostu podoba. Oni też, mówiąc krótko, boją się wojny z Rosją. Tym bardziej, że władza podsyca tego typu nastroje czy emocje, które mówią Nie chcemy scenariusza ukraińskiego, to znaczy pchanie krajów w kierunku Europy przeciwko Rosji może się skończyć tym, czym się skończyło na Ukrainie, czyli wojną, a tej wojny nie chcemy.

Co więcej, nawet specjaliści gruzinieccy mówią wprost, że w przypadku gdyby doszło do takiego scenariusza jak z 2008 roku, to wojna nie trwałaby kilku dni. Nie byłoby takiego polityka jak George Bush na przykład, czy Lech Kaczyński, czy wtedy chyba Nicolas Sarkozy, tak mi się wydaje, prezydentem Francji, którzy po prostu w sposób taki radykalny, szybki, gwałtowny wsparli Gruzję, z jednej strony solidaryzując się z tym państwem, ale także prowadząc nieoficjalne rozmowy z Kremlem, bo tak naprawdę to te naciski na Kreml zatrzymały armię Dzisiaj to jest praktycznie niemożliwe, także z powodu tej sytuacji, jaka jest w tych relacjach między Zachodem a Rosją.

Czyli krótko mówiąc taka wojna, agresja Rosji na Gruzję zakończyłaby się szybkim zwycięstwem Rosji. Jak to mówią niektórzy analitycy gruzińscy, znalazłoby się 300 rakiet w arsenale rosyjskim, czy szachetów, żeby skierować je na Gruzję, a to w dużej mierze by przesądziło dalsze losy takiej agresji. Więc Armia Gruzińska jest w stanie opłakanym. Nie było czynionych przez lata jakichś takich można powiedzieć znaczących inwestycji w armię. To też w pewnym sensie było konsekwencją tej polityki niedrażnienia Rosji. To samo pamiętamy, jeżeli chodzi o Ukrainę w 2014 roku. Wielu analityków wojskowych podkreśla, że ona po prostu była rozbrojona, ona była nieprzygotowana na agresję rosyjską.

Tak samo dzisiaj Gruzja jest militarnie po prostu nieprzygotowana na Na ewentualną agresję ze strony Federacji Rosyjskiej. A przede wszystkim jednak, wracając do clou, obecna władza czerpie ogromne korzyści finansowe z tego status quo jaki jest. Czyli to co powiązania nie tylko o charakterze politycznym, ale też biznesowym. Sam Bydzina Iwaniszwili przecież jest oligarchą, który dorobił się milionów na interesach Federacji Rosyjskiej. Tak samo ludzie z jego otoczenia mają rozbudowane interesy, jeżeli chodzi właśnie o Federację Rosyjską. I tutaj z punktu widzenia Kremla taka sytuacja jest jak najbardziej korzystna, bo Rosja potrzebuje państwa, które będzie

To jest ogromny odsetek. Nawet wydaje mi się, że obecnie wyższy niż jeżeli chodzi o społeczeństwo ukraińskie. Podobnie, że większość Gruzinów jest za członkostwem Gruzji w NATO. Więc tutaj, jeżeli Unia Europejska, czy ogólnie Zachód podjęłaby decyzję o nałożeniu sankcji na Gruzję, To one nie mogą uderzyć w społeczeństwo obywatelskie, tylko raczej w elity polityków, którzy popierały represje wmierzone w społeczeństwo obywatelskie, które popierały zbliżenie z Rosją. Bo jeżeli decydujemy się na sankcje gospodarcze, to może to osłabić po prostu prozachodnie nastroje czy dążenia w społeczeństwie gruzińskim.

17:48 · Opinię społeczeństwa w Gruzji 1

Ale władze po prostu starają się przeczekać te protesty, starają się dyskredytować opozycję, starają się pokazywać, że nie ma żadnego konstruktywnego planu na reformy w Gruzji. I też pojawiały się informacje takie np. że Rosjanie są zaangażowani jako doradcy, jako instruktorzy, jak np. skutecznie sobie radzić z manifestacjami, jak rozbijać je, jak też Po prostu radzić sobie w tej sytuacji kryzysowej. Nie wiemy do końca czy to jest prawda, ale takie informacje płyną od liderów opozycji, że tutaj Rosja wspiera Gruzję w tym aspekcie.

25:27 · Reakcja opozycji i represje 3

Raczej gruńskie marzenie zrobi wszystko, żeby ją siłą usunąć. I dlatego ona mówi ratujcie, zanim będzie za późno, apelując do Zachodu. Tak, i dodajmy jeszcze jedną rzecz, że teraz na przykład ustawa o zagranicznych agentach, ona jest póki co dość ostrożnie wcielana w życie. Te podmioty różnego rodzaju, niezależne od rządu, NGOsy, które nawet są w niewielkim stopniu finansowane czy wspierane grantami z zagranicy, one mogą nagle stać się ofiarą represji. Jak to miało miejsce na przykład w Rosji czy Białorusi. I to może też uderzyć bardzo mocno w funkcjonowanie opozycji, bo ona bez wsparcia zachodniego, finansowego także, nie jest w stanie operować, nie jest w stanie działać aktywnie.

Jakby zatrzymać ten prozachodni, prorosyjski kurs Gruzji. Ja myślę, że kluczem są po prostu te połączenia biznesowe, bo tak naprawdę, jak już mówiliśmy na początku naszego spotkania, one są kluczem do zrozumienia sytuacji, jaka ma miejsce obecnie w Gruzji. Po prostu szereg oligarchów, biznesmenów, którzy czerpią ogromne korzyści z zmiany handlowej, współpracy gospodarczej z Rosją, musi odczuć konsekwencje tej polityki, musi zrozumieć, że to jest niemożliwe do kontynuowania, aby dalej

Być jedną nogą na Zachodzie i jedną nogą w Rosji. Ale to bezwątpienie będzie ogromne, czy jest ogromne wyzwanie dla Zachodu, bo skoro rząd mówi, że nie chce do 2028 roku żadnych pieniędzy związanych z tymi aspiracjami unijnymi Gruzji u siebie. Z drugiej strony ustawa o agentach wpływu, no to pokazuje, że te możliwości Zachodu oddziaływania na zmianę tej sytuacji są bardzo ograniczone. Zauważmy na przykład, że też rząd próbuje wpracować taką narrację, że on tych pieniędzy nie chce, ponieważ większość tych pieniędzy trafia do opozycji na działania takie destabilizujące państwo. I tutaj między innymi mamy odpowiedź Unii Europejskiej, gdzie wyraźnie widzimy taką transparentną wręcz odpowiedź, bo widzimy jakie środki trafiają do poszczególnych ministerstw na reformy, na wsparcie

34:10 · Obawy o przyszłość protestów 1

No w tym momencie powiem szczerze, że trudno jest tak definitywnie stwierdzić, ale ja mam obawy, że nie. Dlaczego mam obawy? Przede wszystkim, no bo to będzie zaznaczało jednak dryfowanie Gruzji w kierunku państwa oltarytarnego i zbieżenia z Rosją. Dlaczego mam takie obawy? Ponieważ wydaje mi się, że pozycja gruńskiego marzenia jest na tyle silna obecnie, a z drugiej strony możliwości nacisku na Gruzję przez Zachód w taki sposób, aby nie uderzyć w społeczeństwo obywatelskie prozachodnie są też ograniczone. Że to sprawi, że jeżeli nie dojdzie do jakichś nieprzewidzianych sytuacji w trakcie protestów, jakiegoś rozlewu krwi czy tego typu właśnie tragicznych wydarzeń, to te protesty czasem po prostu umilkną.

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.