Mentionsy Mentionsy
Studio wschodnie w Radiu Lublin
Studio wschodnie w Radiu Lublin

O niepokoju w obliczu działań Rosji | Studio wschodnie

20.09.2026 ·38 min 28 s

W Polsce żyjemy alertami o zagrożeniu ze strony Rosji. Ataki na Ukrainę nie ustają, ale także coraz częściej dochodzą do nas informacje o możliwym ataku z powietrza. Niepokój jest zrozumiały, a w programie "Studio wschodnie" rozmawiamy o tym z dr Eleonorą Kirwiel z Katedry Myśli Politycznej i Komunikowania Politycznego UMCS i Instytutu Witosa.

Natomiast, jak usłyszeliśmy, wyniki głosowania są przesądzone, ale i cele, to już pani doktor też powiedziała o tym, ale chciałbym, żebyśmy spróbowali, nie wiem, czy to należy rozważać w kategorii wyurzenia z fusów, Jeśli jedna Rosja w tych poprzednich wyborach miała ponad 320 mandatów, 324 zdaje się w tej chwili, czy jest jakiś konkretny cel taki arytmetyczny, który pozwoliłby Pokazać Putinowi, obwieścić mu, że te cele, o których pani doktor powiedziała, czyli mimo wojny wybory są, utwierdzamy w przekonaniu obywateli, państwo, naród, że to co robimy idzie w dobrym kierunku.

Te wyniki, nawet jeszcze takie, które będą satysfakcjonowały Putina, także się pojawią. Natomiast pytanie brzmi, jakim to wszystko zostanie ukupione kosztem. Właśnie tego nie wiemy, bo my na przykład mówimy o mobilizacji, prawda? Tutaj taka dyskusja cały czas była, zresztą spora część społeczeństwa, no młodych ludzi wyjechało latem z Rosji. Był taki moment, że pisano o tym, że były kolejki, prawda? I uciekano, bo właśnie strach przed tą mobilizacją był bardzo duży. Czy ona nastąpi? Mówią, że tutaj jakby analitycy dzielą się na dwie części, bo jedni mówią, że tak, inni mówią, że raczej taka cicha mobilizacja, że to jest lepsze w wymiarze Rosji, bo to jest zasób, Rosja ma w sensie ludności.

I według przedstawionej przez niego wiedzy i oceny działań mogłyby być przedstawione przez Rosję jako właśnie takie przypadkowe albo testujące tą spójność unijną i determinację NATO. I właśnie dlatego, że taki a nie inny jest przekaz I orędzie Putina, który nam mówi o tym, że wybory to wojna, to oczywiście dla nas to ma olbrzymie znaczenie. Bo tak jak mówiłam, to jest też przekaz dla własnego społeczeństwa i dla świata. My jesteśmy państwem granicznym też z wojną. My jesteśmy tym przedmurzem Europy. I niestety, ale nas to będzie dotyczyć w pierwszej kolejności.

W jakim wymiarze? Oczywiście możemy tu spekulować, to są różne prognozy i my nie będziemy Bo nie chodzi o straszenie czy zarządzanie tym strachem społecznym. Dokładnie, nie straszmy nikogo, ale tu nie ma teraz ze strony Rosji, ze strony ich przywódcy, ze strony władzy, a to ma przejść teraz na społeczeństwo, bo ono ma dać wyraz temu w wyborach. No i pewnie dowiemy się w poniedziałek czy w kolejnych dniach, że tak się stało. Dokładnie, że wojna będzie kontynuowana. Tylko pytanie właśnie, czy my jako Polska, ten kraj graniczący, wschodnia flanka NATO, mamy jakiś realny wpływ na to, żeby

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.