Piłka nożna. Soczewka problemów lat 90 I Rafał Stec, Rafał Stronk
Jak z perspektywy lat wygląda olimpijskie srebro z Barcelony? Kto założył brazylijską kolonię w Szczecinie? Czy środowisko piłkarskie w Polsce oczyściło się z korupcji? I dlaczego Janusz Wójcik to najbardziej "najntisowa" postać polskiej piłki? O tym, i nie tylko, rozmawiają: Rafał Stronk, dziennikarz i krytyk współpracujący z Instytutem Narutowicza oraz jego gość – Rafał Stec, dziennikarz i publicysta sportowy, wieloletni felietonista i reporter "Gazety Wyborczej", autor książki oraz licznych tekstów poświęconych korupcji w polskim futbolu.Rafał Stronk, krytyk i publicysta. Doktorant na UW, student polonistyki, z pierwszego wykształcenia prawnik. Pisze o literaturze, prawach człowieka i opozycji demokratycznej lat PRL. Publikował w „Małym Formacie”, „Magazynie Kontakt”, „Kulturze Liberalnej”, „Krytyce Politycznej”, „Mincie”, " Więzi", „Nowych Książkach” i „Rzeczpospolitej”. Dla Instytutu Narutowicza przygotowuje książkę poświęconą życiu i zaangażowaniu Konrada Bielińskiego.Rafał Stec, niezależny dziennikarz i publicysta sportowy, przez ponad 25 lat związany z "Gazetą Wyborczą". Autor cyklu felietonów i bloga pt. "A jednak się kręci". Relacjonował kilkadziesiąt imprez sportowych, w tym finały Mistrzostw Świata i Igrzyska Olimpijskie. Przez wiele lat zajmował się problematyką korupcji w polskiej piłce, w 2007 roku poświęcił jej książkę "Piłka sss...kopana".
Jak się kupował, to negocjował przecież. Menedżer Grajewski, reprezentujący interesy piłkarza, negocjował pensje tego piłkarza na przykład z prezesem Grajewskim, reprezentujący Grajewski w Łodzi pojawił się zdaje się jeszcze w latach 80. I kiedy się czyta i słucha z nim wywiadów, to on lubi wspominać o tym, że on swoją funkcję określa jako pomoc. On pomagał klubom sportowym. I to była właśnie jego funkcja. On pomagał klubom sportowym. Zresztą w ramach tej pomocy on sam się przyznał w kanale sportowym, w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim, że raz łapówkę dał. Powiedział o tym właśnie w kontekście lat 80. O czym się brzmi pociesznie, że raz. Zastrzegł, że później w latach 90. już łapówki nie było. Natomiast jeżeli jeszcze mogę jedno zdanie, bo powiedziałeś, przypomniałeś o wywiadzie z Maciejem Szczęsnym i faktycznie ten wywiad z Maciejem Szczęsnym w kopalni, który przeprowadził Piotr Żelazny jest bardzo interesujący.
Tam jest 90% wypowiedzi, to są wypowiedzi anonimowe, dlatego że w tej branży, znaczy w tym środowisku się branże trudno zmienia. I jak przestajesz być piłkarzem, to może się chcesz zahaczyć jako trener, albo gdzieś jakiś działać w jakimś klubie, albo zostać ekspertem telewizyjnym. No i gdybyś powiedział za dużo, no to się narazisz. To w ramach rozpakowywania tego mroku korupcji chciałbym, żebyśmy jeszcze dwa zagadnienia poruszyli. Pierwsze to jest coś, o czym napomknąłeś, czyli ta wszechogarniającość komór korupcji w ramach systemu. Dla mnie takim najbardziej chyba reprezentatywnym i znamiennym przypadkiem jest wątek Wite Żelazki, czyli człowieka, który był zatrudniony przez Kanal Plus w ramach programu
A dla tych, którzy nie interesują się rynkiem medialnym w Polsce i historią rynku mediów sportowych, to już w ogóle to warto dopowiedzieć. Kanal Plus wchodził do Polski jako zachodni, francuski inwestor, który miał odmienić trochę... Właśnie w latach 90-tych. Właśnie w latach 90-tych. Wizerunek Polski. 97 czy tam 98 rok. To są pierwsze programy, które dziś, w zasadzie do dziś są kontynuowane. Miał zmieniać wizerunek. I nawet w stolicy tego medialnego glamour, nawet w tym miejscu, które miało odmieniać standardy, pojawił się Wit Żelazko. Jakbyś mógł powiedzieć kilka zdań o tym, kto to był pan Wit Żelazko. Wit Żelazko był najpierw sędzią. Renomowanym, a potem właśnie w tymże kanale plus został takim recenzentem.
No to dzisiaj, ponieważ nic tak nie rozpala, to o tym mówią dalej dane internetowe. On nas o tym poucza. Tak, tak. Nic tak nie rozpala ludzi jak kontrowersje sędziowskie. No to wszystkie teraz szanujące się telewizje sportowe mają takich swoich speców, którzy recenzują sędziów. Właśnie to są byli sędziowie, którzy recenzują aktualnych. No i on zajmował się tym recenzowaniem. No po czym się okazało, po czym został jednym z bohaterów afery korupcji. Właściwie nie ma co tu tego rozwijać, tylko no wiesz, to jest prawdopodobnie też tak, że gdyby nawet Kanał Plus wziął pulę powiedzmy nie wiem wszystkich pierwszoligowych sędziów, którzy zakończyli kariery w ostatnich nie wiem siedmiu latach.
No i że wszyscy o tym wiedzieli w drużynie. Gwiazdą tamtej drużyny, chyba największą, był Tomasz Wieszczycki. I Tomasz Wieszczycki kiedy Też ekspert kanału Plus. Też był ekspertem kanału Plus, mimo że w przeciwieństwie, znaczy chodzi mi o to, że był ekspertem kanału Plus, kiedy już wyszło na jaw, co się działo w ŁKS Łódź w 98 roku. Jednak Wit Żelazko był tym ekspertem, zresztą bardzo lubianym, sympatycznym, bo to taki człowiek o... Jowialny. Tak, tak, tak. Polecamy sprawdzić. Tak, tak. Sposobie bycia... Prawdziwy. Tak, prawdziwy, tak zwany. Ale on był tym ekspertem, kiedy nie wiedzieliśmy, co ma na sumieniu. Natomiast Kanał Plus był też jakoś w jakiś sposób elementem tego krajobrazu, w takim sensie, że chyba
No też ci ludzie wiedzieli, jak jest w tej polskiej piłce i no wiesz, to jest taki moment, jak jesteś, pracujesz w takim kanale plus, ja nie chcę w nikogo rzucać kamieniem, bo ja wiem, że to po prostu oni byli, to tam się, jesteś w takim kanale plus, to jesteś na terytorium, w którym znów przenika się bycie dziennikarzem z byciem sprzedawcą tego produktu. No bo telewizja płaci za prawa do transmisji. I prawa do ekstraklasy w zasadzie uzasadniają istnienie Kanal Plus na polskim rynku. Tak, tak, właśnie tak. I teraz, tak po pierwsze, no nie da się w każdym meczu wyłącznie narzekać na to, że chuligaństwo na trybunach, że korupcja, że to się nie da po prostu fizycznie.
A po drugie, no to faktycznie, no, oni chcieli ten produkt, Kanał Plus chciał, żeby ten produkt był atrakcyjny. Zresztą można wymagać od dziennikarzy młodych, takich jak, nie wiem, Tomasz Makowski. Nie wiem, właśnie nie wymieniajmy nazwisk. Żeby źle wykonywali swoją pracę, żeby nie można było im zarzucić, że uatrakcyjniają zepsutą rzeczywistość, tak? Nie można im czynić tego zarzutu. No i był bardzo zresztą długi rozdziew pomiędzy faktycznym wyglądem, że tak powiem, Tej ligi, a jej przedstawianiem w Kanał Plus. Kanał Plus po prostu była wspaniałym spektaklem, a wtedy liga wyglądała nawet na poziomie infrastrukturalnym. Po prostu ja na trybunie Legii Warszawa miałem prasowe i zawsze problem z oglądaniem, znaczy bardzo często problem z oglądaniem meczu, dlatego że jedno z pól karnych mi zasłaniał słup.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rafał Stec omawia rolę piłki nożnej jako zjawiska masowego i kontekst polityczno-biznesowy lat 90.
Stec opisuje stratygenię handlu na straganach piłkarskich i porównuje ją do sytuacji w piłce nożnej.
Stec opisuje transformację piłki nożnej z biznesu do biznesu, wskazując na kopalnię i jej wpływ.
Stec omawia przykłady inwestorów, takich jak Romanowski i Fars, i ich wpływ na strukturę piłki nożnej.
Stec omawia korporację i korupcję w piłce nożnej, wskazując na przykłady takie jak Romanowski i Grajewski.
Stec opisuje sukcesy reprezentacji olimpijskiej w 1992 roku i jej problemy.
Stec omawia korupcję w piłce nożnej lat 90, podkreślając jej wpływ na sukcesy reprezentacji.
Stec analizuje korupcję i jej wpływ na sukcesy reprezentacji, wskazując na anegdoty i przykłady.
Stec opisuje fenomen Citkomanii i jej wpływ na piłkę nożną, podkreślając brak profesjonalizmu.
Rozmowa kontynuuje opowieść o aferze dopingowej w reprezentacji, podkreślając niski poziom rygoru i próby ukrycia faktycznej sytuacji.
Dyskusja na temat korupcji w piłce nożnej lat 90., jej wpływ na zawodników i ich tragiczne historie.
Opowieść o Wit Żelazko, sędziu i recenzencie Kanal Plus, który staje się bohaterem afer korupcyjnych.
Rozmowa na temat zagrożeń dla prywatności i bezpieczeństwa dziennikarzy, którzy pisały o korupcji w piłce nożnej.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jak z perspektywy lat wygląda olimpijskie srebro z Barcelony? Kto założył brazylijską kolonię w Szczecinie? Czy środowisko piłkarskie w Polsce oczyściło się z korupcji? I dlaczego Janusz Wójcik to najbardziej "najntisowa" postać polskiej piłki? O tym, i nie tylko, rozmawiają: Rafał Stronk, dziennikarz i krytyk współpracujący z Instytutem Narutowicza oraz jego gość – Rafał Stec, dziennikarz i publicysta sportowy, wieloletni felietonista i reporter "Gazety Wyborczej", autor książki oraz licznych tekstów poświęconych korupcji w polskim futbolu.
Rafał Stronk, krytyk i publicysta. Doktorant na UW, student polonistyki, z pierwszego wykształcenia prawnik. Pisze o literaturze, prawach człowieka i opozycji demokratycznej lat PRL. Publikował w „Małym Formacie”, „Magazynie Kontakt”, „Kulturze Liberalnej”, „Krytyce Politycznej”, „Mincie”, " Więzi", „Nowych Książkach” i „Rzeczpospolitej”. Dla Instytutu Narutowicza przygotowuje książkę poświęconą życiu i zaangażowaniu Konrada Bielińskiego.
Rafał Stec, niezależny dziennikarz i publicysta sportowy, przez ponad 25 lat związany z "Gazetą Wyborczą". Autor cyklu felietonów i bloga pt. "A jednak się kręci". Relacjonował kilkadziesiąt imprez sportowych, w tym finały Mistrzostw Świata i Igrzyska Olimpijskie. Przez wiele lat zajmował się problematyką korupcji w polskiej piłce, w 2007 roku poświęcił jej książkę "Piłka sss...kopana".