Extra 045 Nie tylko o Resident Evil z Mr Revil
Gościem odcinka jest Artur Ścioch znany jako MR Revil. Twarz i spirytus movens kolektywu Projekt Parasol. Rozmawiamy oczywiście o wrażeniach z RE: Requiem, ale też o wielu innych rzeczach takich jak początki grania Artura, o miłości do serii RE i horrorów, genezie powstania Projekt Parasol i wielu innych rzeczach. Zapraszamy!Spis treści:00:00 Intro Cyberwalker00:31 Powitanie02:53 Wspomnienia odnośnie grania10:26 Projekt Parasol17:18 Kampania reklamowa Requiem24:50 O Requiem z dygresjamiMuzyka: Intro/Outro: The Place i Belong - Cyberwalker Remix 2026 for Stary Gracz. Strona autora: https://cyberwalker.bandcamp.comOkładki i intro: Artur Alchemik Linki:Strona: https://www.starygracz.plYT https://youtube.com/@starygraczpodcastFB: https://www.fb.com/starygraczpodcastIG: https://www.instagram.com/stary.graczE-mail: [email protected]: https://buycoffee.to/starygraczPatronite: https://patronite.pl/starygraczpodcast
KONIEC! Dzień dobry moi drodzy, witajcie w najnowszym odcinku podcastu Stary Gracz Extra. A dzisiaj moim gościem jest Artur Ścioch, znany bardziej jako Revil albo Mr Revil, czyli członek Inspiritus Movem z kolektywu Projekt Parasol.
Tak, uwielbiamy je ostatnimi czasy. Opowiedz mi trochę o genezie powstania tego projektu, no bo tak naprawdę wydaje mi się, że jak szuka się wiedzy o serii, cyklu Resident Evil, to wystarczy albo trzeba trafić do was i wszystko można znaleźć. Przynajmniej ja czerpę wiedzę od was, obserwuję i oglądam. I myślę, że dużo dostarczacie fajnych, wartościowych materiałów. No jeśli chodzi o newsy, wiesz, wszystko co się dzieje wokół Residenta, ale i nie tylko, bo projekt Parasol to nie tylko Resident Evil już, więc wszystkie horrorowe jakieś newsy ze świata gamingu, filmu, różnie to bywa. Chwytamy się, no powiem ci szczerze, wszystkich tematów na ten moment. Poszerzacie działalność. Ale to dobrze, bo faktycznie, zamykać się na jeden temat, to można by było stanąć w miejscu, jak ja to mówię. Działało to swojego czasu, funkcjonowało, ale wiesz, też doszliśmy w pewnym momencie, wydaje mi się, do jakiegoś sufitu, no i pomyśleliśmy, że warto by było otworzyć się.
No i szarpałem na automatach, w różne bijatyki. No i tam miałem też styczność po raz pierwszy z PlayStation. No i tak wiesz, męczyłem, męczyłem bułę, no i się udało. No i dostałem na któryś tam gwiazdkę, już nie pamiętam, który to był rok, no ale jak już wjechał Plejak, no to potem wiadomo. Wszystkie wersje demonstracyjne z magazynów PlayStation, no grało się, pogrywało się w sporo takich tytułów. No i gdzieś tam, przysłowiowo też z bazarku, no wiadomo, namierzyło się jakoś tam gierkę. Między innymi, przepraszam, że się kieptrącę, ale Resident Evil. Czystym przypadkiem. No to były czasy, kiedy PlayStation 1 przerabiało się na potęgę. Tu chyba nie ma czego się wstydzić, bo tak było w Polsce i dlatego ta konsola zyskała taką popularność.
Ja wiesz co, ostatnio złapałem fazę, żeby kupić PlayStation Vita, bo chcę znowu mieć Uncharted i parę tych innych rzeczy. Vity też nigdy nie miałem. Vita też poluję i też bym chciał właśnie pograć. Trzeba poszukać na giełdach. Ale ceny trzyma. Ceny trzyma mocno. To prawda. Ja wiem, że z Japonii nie ściągnąć, bo będzie taniej chyba nawet z TSUE'em. Ale to tak poza odcinkiem. Tak, przy okazji. Słuchaj, a jakbyś miał powiedzieć, jakie gry Cię zdefiniowały jako gracza? Ja wiem, że to jest bardzo ogólne pytanie. Ale może bardziej gatunkami. Czy to były FPSy, czy action-adventury, czy właśnie horrory typu Resident Evil, czy coś innego? To jest ciężkie pytanie, powiem ci szczerze, bo ja mam taki szeroki zakres, ale tak jak mówię, cały czas gdzieś poruszamy się wokół 2000 roku, no to tak wtedy... Diablo, jak powiedziałeś.
Nie, mnie diablu nie. Najbardziej Metal Gear Solid 1, o dziwo. Jak miałem wersję demonstracyjną, bardzo mocno się zagrywałem. Wiadomo, wtedy Tekken, zbierało się, że tak powiem, ekipę, no to wspólnie żeśmy tam przy Tekkenie grali. Gdzieś tam właśnie, a propos Resident Evil, ale na pewno jeszcze do tego przejdziemy przy okazji, to takie trzy mocne tytuły, w których bym się tak szczerze obracał. No jakieś pomniejsze, no Crash Bandicoot. No tak jak teraz tak sięgam. No cztery te pozycje były z tamtego okresu. Rozumiem, że miłość do Hideo Kojimy przetrwała do dziś. No nie. Akurat nie. Akurat nie. Death Stranding w ogóle nie mój klimat. Nie zatrybiło? Szanuję oczywiście Kojimbo, ale nie.
Dobrze. Rozumiem. Słuchaj, no to przejdź może trochę do projektu Parasol. Jestem bardzo ciekaw genezy powstania tego kolektywu, skąd to się wzięło, bo to przecież nie tylko ty, prawda, tylko parę osób jest zaangażowanych w ten temat. Opowiedz trochę więcej, bo mnie to strasznie ciekawi, słuchaczy pewnie też. No tak, muszę tutaj zaznaczyć, że projekt Parasol to nie jest tylko przedsięwzięcie jednego człowieka. Oczywiście temat, no można powiedzieć, że już od 16 lat się ciągnie, o dziwo. Bo ja jak zaczynałem swoją taką działalność, jakby to nazwać, na YouTubie, No to pierwsze takie moje filmy, jakie się pokazywały, to było 2009, 2010, 2011. Wtedy oczywiście człowiek sobie coś tam dłubał, coś głupiego tam wrzucał, tak, ale zawsze gdzieś tam core był Resident Evil i ogrywało się Resident Evil 5 i tak dalej, etc., etc., żeby nie przedłużać.
Już tak wiesz, w telegraficznym skrócie, żeby zbytnio mocno nie przedłużać. Odezwał się do mnie mój dobry friend, teraz Kamil, z którym oczywiście prowadzimy wspólnie te media, czy może po prostu funkcjonować pod nazwą Resident Evil Polska. W swoim czasie tam stworzyłem po prostu na Facebooku profil, strony takiej załóżmy. No i okej, przejął tą nazwę, minęło tam kilka lat, jakoś tam sobie to prowadził, jakoś to działało, funkcjonowało, oczywiście tam go wspierali inni, no ale w głównej mierze on zawsze przy tym był. No i wraz z premierą Resident Evil 2 Remake, o dziwo, jakoś złapałem znowu bakcyla, że tak powiem, na tego Residenta, no i postanowiliśmy połączyć siły wspólnie, żeby zacząć prowadzić stronę.
Czyli dwa tysiące... Czekaj, ja teraz wejdę na ignorancję. Osiemnasty. Osiemnaście, dziewiętnasty, dziewiętnasty to był, tak, tak. No to mówię, to tak spłaszczam wszystko, wiesz, tak żeby do tego projektu przejść. No i cóż... Była nas dwójka. Tak, była nas dwójka z osobami oczywiście, które nas wspierają, czyli tutaj pozdrawiam Lusię i Przemka, którzy są od szaty graficznej, że się tak wyrażę. Czyli wszystkie tam logotypy i tym podobne rzeczy. Jest oczywiście Michał, również dwóch Marcinów, którzy mnie YouTubowo wspierają. No i przechodząc do tematu projektu, gdzieś około tego 2021 postanowiliśmy zmienić nazwę na Projekt Parasol z Resident Evil Polska.
No i słusznie. I tego się trzymajmy. Będąc przy okazji marketingu, zaraz ciebie spytam o kampanię reklamową najnowszego Resident Evil Requiem. A propos parów. A propos parów. A propos parów. Jaka parówa, wariacie? Dokładnie. Tak, jesteśmy przy blokach. Właściwie miałem inne pytanie, ale dobra, pogadajmy chwilę o tej kampanii. Faktycznie, no bo spojrzałem tak z perspektywy teraz na kampanię reklamową wokół tytułu właśnie najnowszej części Resident Evil, czyli Requiem się powtórzał. I tak, mamy współpracę z Żabką, gdzie po prostu wita nas wielki plakat, ale powiedz, z parówami? Nie, chyba nie z parówami. Nie, nie, nie, nie, nie, ale to wiesz, to tak akurat się przyjęło. Można kupić kot na grę, prawda? Tak, przyjęły się te parówy, no tak, jaka parówa wariacie. Czy sosiwo. Albo sosiwo, no. Tak, widzimy reklamę McDonalda, który też chce korzystać, ogrzać się w blasku tej jakże wspaniałej gry AAA i widziałem też zdjęcia, wrzucaliście, nawet bym się nie dowiedział o tej kampanii, gdyby nie wy.
Ale to może wynika z mojego optymistycznego usposobienia, którego nie zawsze widać, ale staram się być pozytywnie myślącym człowiekiem. Nie wiem, zawsze masz pozytywny vibe, zawsze od ciebie biło, no. To może gra aktorska, nie wiem. Dobra, chodźmy, o konkretach pogadajmy, bo zaraz nas zjedzą za te słodzenie. Tak, słuchaj, Resident Evil Requiem, wiemy dzisiaj, że sprzedało się już 5 milionów egzemplarzy w ciągu 5 dni. Rewelacja. To jest jakiś chyba rekord, nie? Myślę, że rekord gigantyczny, żeby w 5 dni tak 5 milionów nabić. Tam gdzieś mieliśmy na statystyki, wrzucaliśmy na swoich socjalach, że niektórym po prostu nad Residentem to zajmowało miesiąc, dwa i troszeczkę więcej. Ale dla przykładu zobacz, Clare Obscure, wielki hit zeszłoroczny.
Chyba 2 miliony co najmniej tydzień czy dwa dopiero sprzedali. Teraz strzelam do sprawdzenia, ale to była duża różnica. Dobra giera, też grałem tak zakulisowo, tylko w szponne. Pozdrawiam Michała, bo wielki, ogromny sympatyk tej gry. No, ja tu muszę powiedzieć wam, drodzy widzowie, słuchacze, że śledźcie Projekt Parasol, bo Artur jest na wszystkich przedpremierowych pokazach i hands-onach, więc można się dowiedzieć ciekawych rzeczy i obejrzeć. Ja do tego dążę oczywiście, jak wiecie, czasem mi się udaje. Żartuję oczywiście, ale też staram się bywać, więc polecam, uwadzę. Ale słuchajcie, A propos Residenta, no właśnie, polski język się pojawił, kolejny wspaniały ruch Capcomu i docenienie polskich graczy, polskiego, nie wiem, fandomu, no bo oczywiście Resident Evil Requiem dostał lokalizację, ale to są napisy, lokalizacja kinowa tak zwana i podobnie dostał Resident Evil 4.
Zatem, zanim odeślę ludzi do twojej recenzji, powiedz, jak się bawiłeś, jakie były twoje wrażenia, czy cieszyłeś się, bo ja się uśmiechałem, cały czas grałem z tą grą. Szczególnie przy niektórych zwrotach akcji, pewnych wyjaśnieniach różnych zaległych tematów. No. Powiem ci, że byśmy tutaj musieli troszeczkę rozdzielić na osoby, które na przykład nie tak dawno z Residentem miały styczność i na osoby, które tak jak my siedzą już 30 lat po prostu w tej serii. Co najlepsze, że łączymy obie grupy. No i z pewnością będą się fani na przykład po Resident Evil 2 remake, po Resident Evil 4 remake dobrze z Requiem bawić, a dla nas, weteranów, że tak określę, to będzie zajebisty skok nostalgiczny.
Owszem, ale to były te same doświadczenia, że tak to u innej określę. Więc tutaj totalne świeże podejście, nic spektakularnego, nic przełomowego, ale na fajnym gruncie zbudowane i opakowane w zajebistą formę. Podoba mi się bardzo to, że mamy do wyboru kamerę. Ja na przykład grałem z Grace od razu w ujęciu trzecioosobowym, powiem ci szczerze. Tak samo jak Leonem, żeby nie przełączać sobie perspektywy i wiem, że przez to mogłem trochę mniej tego horroru otrzymać grając Grace, dlatego teraz robię New Game Plus z perspektywy pierwszoosobowej, bo mnie to zmotywowało. Ale podoba mi się, że jest Revil, to jakby duży plus za to.
Jak ja zobaczyłem, bo grałem na PS5 Pro i to był ten dzień też wpiony, wtedy w środę wprowadzono ten PSSR 2.0 na PS5 Pro, czyli nową, ulepszoną generację tego upscalingu, które Mark Czerny obiecywał, że będzie bazowało właśnie na FSR-ze czwórkim AMD i to widać, bo Resident Evil Requiem wygląda znakomicie na PS5 Pro i pierwszy raz się ucieszyłem, że mam tą konsolę, bo Faktycznie, mamy Ray Tracing w Quality Mode, Napscaling z Full HD do 4K jest natywne i to wygląda wszystko super ostro. Ja nie mogłem przestać robić zdjęć, co wybija trochę z akcji Mercy, jak co chwila cyka zdjęcia, ale ja uważam, że to jest jedna z najładniejszych gier na PS5 Pro w tej chwili dostępnych na rynku.
Też jakichś tam, mówię, wodotrysków nie było, ale jakbym miał porównywać do Silent Hill 2 Remake, no to Blueberry dla mnie bardziej rządzi. Ale F-kę szanuję. Szanuję, bo... Coś nowego. Tak, coś nowego, coś nietypowego, dlatego właśnie lubię takie odsłony, tak samo jak Resident Evil Village w nawiązaniu, był czymś nowym paradoksalnie. No właśnie, bo przecież Silent Hill Townfall w tym roku wychodzi, to się będę znowu bał. No i zobaczymy co z Silent Hill 1 Rebellion, który wiemy, że robi Blue Bear, ale nie wiemy kiedy wyjdzie. Niech sobie smażą, niech sobie robią na spokojnie. Ja poczekam nawet jeszcze ze 3-5 lat, ale grunt, żeby było dobrze. Może i tam się spotkamy. Spotkamy na pokazie. Może gdzieś tam się zderzymy, kto wie.
Właśnie to jest ten fanservice taki prawdziwy dla tych osób, które... To było 20... Jesus Christ, osiem lat temu chyba, nie? No tak, dziesiąty ósmy rok. Ja pamiętam, jak grałem Residenta właśnie, bo nie pogadałeś mi o historii Residenta, jak to zatrybiło u ciebie. Ja widzę, że to będzie taki odcinek, gdzie gadamy o czymś, nagle dygresja, idziemy dalej i wracamy. Przeskaki, flashbacki. Słuchaj, bo ja sobie przypomniałem, jak właśnie w dziesiątym ósmym roku, nie, wcześniej, jedynka wyszła w dziesiątym szóstym, prawda? Ja pracowałem w sklepie komputerowym i za latą, więc miałem dostęp do konsol, gier, tego wszystkiego co było i mieliśmy taki stojak PlayStation, wtedy były takie standy z telewizorem, w gablocie była konsola PSX, no i naciały gry, nie? Ja sobie włożyłem Resident Evil, który leżał oryginał, były takie wiadomo oryginały na jedynkę, były takie małe, grubsze z CD-Romy pudełka.
Ja włożyłem sobie Resident Evil. Strasznie za nimi tęsknię, powiem ci szczerze. One były super moim zdaniem. Były przepiękne. Tak naprawdę to były najlepsze pudełka jakie do tej pory wspomniałem, bo te wielkie pudła dzisiaj okej, ale jednak, no jak blu-raye. I wiesz co, i włożyłem tego Resident Evil, bo myślę, to głośno o tej grze jest, o co tu chodzi? Jakiś John Romero, jego noc żywych trupów, dobra. Słuchaj, wszystko po niemiecku, jak ja to zobaczyłem i nic nie zrozumiałem, bo nie znam niemieckiego, nie lubię tego języka, a w ogóle jego dźwięk to jest dla mnie jakiś koszmar, wiesz tam... Drut kolczasty i te sprawy, ale... Nie wiem, czy wiesz, jak jest kapibara po niemiecku, bo to oddaje trochę ten język. Wasresz fajne, nie? Więc jak mówisz o czymkolwiek w niemieckim, to brzmi bardzo brutalnie, nie? Tak, no mówię trudko, czasem od razu się kojarzy, nie? Dokładnie. I wiesz, Achtung Minen, nie?
I słuchaj, odpalił Resident Evil 2. Myśmy całą noc jak dzieciaki imprezowali, chlali, a on siedział, grał i przez całą noc nam przeszedł od A do końca, pokazując grę. Ja się zachwyciłem, powiem ci szczerze. I wtedy pokochałem Residenta, bo wróciłem do domu, kupiłem sobie dwójkę, odpaliłem i mówię, tak, to jest horror, w jaki ja chcę grać. Wiesz, te filmy, te renderowane scenki, to było taką robotę. I to mi się przypomniało, wszystko właśnie grając teraz w Requiem, chodząc po tym posterunku policji, mówiąc, wow, to było 28 lat temu. Dobry czas, jednym słowem, z tego co mówisz. Zmieszam do tego, że ta gra ma strasznie dużo takich momentów. Ona przypomina ci różne sceny z różnych starych Residentów. Niekoniecznie ze wszystkich, ale jednak. Ona jest, tak jak powiedziałem na początku, samoświadoma strasznie.
Przez to, że buduje w tobie tą nostalgię. Też wie, że jest Residentem. Nie wiem jak to ująć, straciłem trochę słowa. Wiesz, że jest częścią Resident Evil, ale nie do końca jakby jest na tyle samoświadoma, że czasem popada w autoparodię, taką zamierzoną i to jest dalej fajne. Ja to właśnie lubię. Chyba japoński styl po prostu. Tak, dokładnie tak. Nie wiem, czy miałeś podobne odczucia, czy absolutnie nie zwróciłeś na to uwagi? To znaczy... To może tak, skupmy się, bo tutaj o swoich początkach powiedziałeś, tak? Może ja też wspomnę tutaj dla po prostu ciekawskich. No wiadomo, ja byłem troszeczkę młodszy od ciebie, o 10 lat, wszystko na nielegalu, że tak powiem. Czekaj, to jak ty jesteś 9,2 rocznik, to miałeś 6 lat jak wyszedł Resident 2, no.
No tak, tylko że na premierę... To już mogłeś grać. Ale na premierę nie miałem styczności jeszcze z nim, ale tak... To ja myślałem, że tak grałeś. 99, 2000 rok, jakoś tak to było. Oczywiście tata po prostu grał, to różnie, to historia jest niejednej osoby po prostu. Gdzieś tam wujek, brat, tak, ojciec pogrywał. No i człowiek nocami po robocie po prostu się zagrywał, gdzieś tam jak ten młokos tak zza rogu zawięklił, bo straszył i mówił, żeby po prostu nie patrzeć, bo człowiek będzie miał najzwyczajniej w świecie koszmary, co i tak było. I on pogrywał właśnie w Resident Evil 3 Nemesis. Mieliśmy o dziwo, nie wiem skąd się w ogóle wzięła ta płyta w naszym domu, ale miał oryginał, skądś załatwił oryginał, bodajże on znał się ze właścicielem kafejki po prostu, która wiesz, miała różne konsole, automaty, etc., o czym ci wspominałem.
No i tak jak się zaglądało, zaglądało, od czasu do czasu jak rodzice uciekali, to znaczy uciekali, no uciekali do pracy, a ja siedziałem sam na sam z konsolą, no to włączałem tego Residenta. No ja włączyłem po raz pierwszy Resident Evil 3 Nemesis i tak jak mówisz zobaczyłem te scenki przerywnikowe. Koszmar był taki, że płytę to gdzieś tam schowałem głęboko w szafie i w ogóle na nią nie patrzyłem, nie zawracałem głowy sobie nią, bo od razu flashbacki z tego i niesamowity ryk, płacz, strach. Coś pięknego jak teraz tak sięgam pamięcią, nie? Traumatyczne. Traumatyczne. Ale to były te czasy, jak obejrzałem Muchę i The Thing, nie? Tam było 8-10 lat i nie mogłem spać po nocach. Też się nie ma co oszukiwać. Teraz młodsi mają to jakby na co dzień.
Różne filmy, dostęp do tego, a wtedy, w tamtym czasie, no to co tam widziałeś? Nie było internetu. Nie, nie było internetu, więc wszystko to była jakaś taka totalna nowość i coś z innego świata. No ale co paradoksalnie, pogrywałem sobie wersje demonstracyjne, tak jak Ci wspomniałem, z różnych gazet i tam było jedno demo, Resident Evil 2, a propos, czyli przygoda Leona i ja pamiętam, że któregoś pięknego dnia mój wujaszek wpadł, czyli brat mojej mamy wpadł do domu, no i ja mówię, chodź wuju, pokażę Ci fajną grę. Ja pamiętam, że wtedy Jax, chyba to była gra, takim... Jakby się chodziło z Jaszczurkiem Małym po jakiejś takiej, ale jak to pamiętam, rezydencji. Fajna. Jax?
Nie Dexter Jax to chyba było. Albo Gex. Albo Gex, Gex, Gex, tak, tak, tak, tak. Bo Jack i Daxter to było Naughty Dog. Tak, tak, tak, no dzięki wielkie za sprostowanie. I chciałem mu tą grę pokazać i przypadkiem dosłownie wyłączyłem Resident Evil 2. No jak wyłączyłem to Resident Evil 2, ja już wiedziałem od razu, bo miałem flashbacki co to będzie. Wojo się zagrywał, oczywiście Leon tam biedny, wiesz, gryziony przez te zombiaki na pierwszej ulicy, on w ogóle nie potrafił w to grać, rozszarpywany, flaki, krzyki Leona. No coś po prostu niesamowitego i ja wtedy ogromnie się tego bałem. Ale pomalutku, pomalutku ciekawość brała górę nad po prostu strachem i tak troszeczkę pogrywało się w tę dwójeczkę, odkopało się w końcu tę trójeczkę i w tę trójkę się zagrywało.
Ja uwielbiam Resident Evil 3 Nemesis. Dla mnie pod niektórymi względami oczywiście nawet jest lepsze od dwójki, no ale to byśmy musieli po prostu podzielić, bo też gameplay dwójeczki względem trójki jest całkowicie inny. Przy okazji, powiedziałaś trójki, dwójki, no właśnie czemu trójka jest krótsza? Bo ja pamiętam, że czytając książkę Itchy Tasty, czyli nieoficjalna historia Resident Evil, chyba Alexa Aniela, to jest wydane przez Open Beta. Tam właśnie było też o tym, że no ekipa już pracowała nad czwórką, tym największym projektem nadchodzącym i Shinjimikami zrobił trójkę, czy on już czwórkę robił? To miał być taki update DLC na początku, nie? Tak, w głównej mierze to on rzeźbił w tym czasie nad kot Weroniką. Czwórka to też, to jeszcze było trzeba jeszcze głębiej wejść w tamten okres.
Tam były problemy straszne na początku, tak, ale dzisiaj można zagrać. Ja mam tą grę, mam ją w kolekcji, dosłownie mam ją w kolekcji, jest na mojej, wiesz, dużej, czekaj może tu, dużej kupce wstydu, która rośnie. Każdy z nas taką ma. Nie ma kiedy po raz. Ja ci powiem szczerze, że dzisiaj jak nagrywamy to w środę 4 marca, to ja planuję grać w Planet of Lana 2, bo dostałem do recenzji, kocham takie wiesz gry, takie cinematic platformery i to tak dużo oddechu mi daje wiesz po takich horrorach. No bo Syberię Remaster muszę skończyć, bo bardzo lubię gry Benua Sokala. Tak zupełnie zmienić ten setting, nie? Po naszym nagraniu już tak się wylogować z tego Horroru całego. Rozumiem. A ja cały czas siedzę. Siedzę w temacie, będę dalej montował materiały. No to pytanie do ciebie. W co grasz dalej? Czy dalej wygrasz w Resident Evil Plus kolejny, czy jednak coś jeszcze?
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
sponsorami jest Gamebook, Warsaw Arcade Museum
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„sponsorami jest Gamebook, Warsaw Arcade Museum"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Spis treści:
Intro Cyberwalker
Powitanie
Wspomnienia odnośnie grania
Projekt Parasol
Kampania reklamowa Requiem
O Requiem z dygresjami
Muzyka: Intro/Outro: The Place i Belong - Cyberwalker Remix 2026 for Stary Gracz. Strona autora: https://cyberwalker.bandcamp.com
Okładki i intro: Artur Alchemik
Linki:
Strona: https://www.starygracz.pl
YT https://youtube.com/@starygraczpodcast
FB: https://www.fb.com/starygraczpodcast
IG: https://www.instagram.com/stary.gracz
E-mail: [email protected]
Kawa: https://buycoffee.to/starygracz
Patronite: https://patronite.pl/starygraczpodcast