Mentionsy Mentionsy
Stacja Arsenal
Stacja Arsenal

tfcgfv

11.04.2026 ·1 godz 36 min · 8 rozdziałów

uiyhhhgjh

9:08 · Porównanie meczów i wyboru trofeum 1

Przykre, bo właściwie pokazujące poziom ataku Arsenalu, że ten szesnastolatek najwięcej pokazywał tej inicjatywy jakiejkolwiek pozytywnej i najwięcej takiej chęci, głodu, żeby coś zrobić z niczego, żeby jakąś akcję zawiązać, żeby coś pozytywnego zrobić pod bramką przeciwnika, bo nie widziałem tego praktycznie w ogóle ze strony pozostałych zawodników. Kai Havertz, anonimowy występ, Martinelli, słabiutko, Odegaard. Najlepiej z tego grona, bym powiedział, ale czy to nadal określa ten występ jako dobry albo bardzo dobry, to nie powiedziałbym też do końca, więc tutaj jednak trzeba powiedzieć, że w tym przypadku moim zdaniem zawiedli po prostu zawodnicy w większości, no bo to akurat Militar wystawił taki skład, trochę rezerwowy oczywiście, ale skład, który nie powinien mieć kłopotów, żeby to Southampton pokonać.

16:30 · Mecz z Sportingiem i krytyka 2

Zgoda. Zgoda, jakby akceptuję. Nie wiem, czy widziałeś wpis bodajże Marcina na Twitterze, związany z Doumanem. Że Arsenal trochę jak WebSkina, że największą rozgrywkę dostarczy aż nastolatek. Przyznam szczerze, że... Tak, to jest... Pozdrawiamy bardzo, to jest złotousty Twitter czasami. Dokładnie tak. Są takie bardzo... Ja bardzo lubię ten typ humoru, swoją drogą, bo to jest taki, wiesz, teoretycznie... Gra słów, oparte wszystko na grze słów, ale to jest tak czasami inteligentne, tak czasami sprytne, że aż ręce się składają do oklasków, jak to się czasami czyta. Marcin czy też Arturek bardzo się tutaj wyróżniają pod tym względem.

A wiesz co jeszcze w tym punkcie mnie tak dojmuje? Miałem taką myśl po tym meczu z Southampton właśnie, że czasami ma się wrażenie, że jak Arsenal już dostanie ten cios, czyli że coś pójdzie, nie pomyśli koniec końców i nie wiem, w 70 minucie się przegrywa, dajmy na to. To ja mam wrażenie, że Arsenal nie ma takiego konkretnego planu, jak chce odrzucić wynik meczu. W sensie na początku sezonu miałem wrażenie, że ten plan był, że czasami przejście na np. grę pomocą Eze Odegaard było takim pierwszym planem zawsze do ratowania wyniku. Natomiast teraz mam takie wrażenie, że nie ma takiego koherentnego planu, to raz. A dwa, że w samej grze Arsenalu, nawet jeżeli nie zmieniamy składu de facto, jaki jest na boisku, no to w samej grze Arsenalu czasami nie można poznać tego, że Arsenal przegrywa.

66:25 · Analiza występów i perspektywy Martina Odegarda 5

No nieważne, nieważne. Czy coś jeszcze mamy, jeżeli chodzi o, wracając do rzeczy mniej ważnych, o sporting? Co jeszcze mam? Warto wspomnieć kolejna dramka z ławki. Kai Havertz, właśnie o tym mówiłem trochę w kontekście meczu z Southampton, że tam zmiennicy się nim popisali, a można było potrzebować innych trafień i ogólnie jakiegoś udziału w tej końcówce sezonu. A tutaj proszę, wygrał mecz Kai Havertz, który wszedł właśnie na boisko za Martina Odegaarda, który też akurat... O, to jest ciekawe! To jest ciekawe pytanie do ciebie, bo na ten temat widziałem... No dobrze stał, to prawda. W sensie... może inaczej. No dobrze stał, jakby wiadomo jak to brzmi, ale chodzi o to, że okej, trochę jest to jakby na siłę szukanie pozytywów, wiadomo, ale chciałem tylko powiedzieć, że

A kończąc chyba mecz ze Sportingiem, jedna rzecz, którą chciałbym Tobie oddać do omówienia, to Martin Odegaard. Martin Odegaard, który podzielił bardzo ekspertów po tym meczu. Już takim viralem stała się taka jego sytuacja, kiedy trzy razy oddaje piłkę do Declan Rice, a potem jak Declan Rice trzy razy mu ją daje, żeby obrócił się z nią i coś zrobił w środku pola. Ja tam mam okład wątpliwości, czy to jest jakakolwiek wina Odegaarda, bo moim zdaniem on zdaje sobie sprawę z własnych ograniczeń, więc co on by zrobił, jak się obróci w środku pola otoczonym przez przeciwników, no myślę, że raczej straciłby piłkę. A takto to przynajmniej zwabił, że tak powiem, pressing jednego z przeciwników i jakby trochę pozwolił przegrać piłkę w trochę inny sposób, więc zrobił z tej sytuacji przynajmniej coś pozytywnego.

Natomiast zdania na temat jego występów są zdecydowanie podzielone. Niektórzy nie kryją wysokiej frustracji Martym Odegardem w tym meczu ze Sportingiem. I do jakiego grona byś się zaliczył? No raczej do tego lekko sfrustrowanego, jak to powiedzieć. Kurczę, smutno się ogląda Odegard. Ja naprawdę cenię tego zawodnika, jakby cenię, ceniłem, ale ciężko jest, jakby za ciężko, bo nic sensownego ci nie powiem tutaj, tak z perspektywy kibicowskiej, to kurczę, mam takie wrażenie, że trochę

Jak już zostajemy przy tym porównaniu, którego często używamy, że Odegaard nie jest De Bruyne, a jest Bernardo Silva, no to Bernardo Silva też miał takie momenty i sezony w Manchesterze City, gdzie był lekko na wylocie, ale tutaj wydaje mi się, że ta cierpliwość względem Odegaarda zewnętrzna jest już na pełnej granicy. No i też, szczerze mówiąc, nic dziwnego, bo nawet jeśli... Ja jestem w stanie sobie wyobrazić, że nie wiem, w treningu Martin Odegaard jest super. Jestem w stanie w to uwierzyć, bo myślę, że on technicznie faktycznie jest bardzo, bardzo dobry i tyle. Natomiast pytanie, czy to pasuje do aktualnego Arsenalu, czy to pasuje do aktualnego futbolu w Premier League, czy jest wykorzystywany w odpowiedni sposób.

Nie wiem. Wydaje mi się, że można tutaj zadać bardzo zasadne pytania w związku z tym. No i tyle. Żeby było jasne, nie był jakiś turbo fatalny mecz Odegarda, bo on też miał kilka takich decyzji, gdzie faktycznie mogło się to podobać, o tyle, że on wchodził w jakieś bardziej odważne rejony. Oczywiście odważne jak na standardy Odegarda w stylu, nie wiem, strząs dystansu. Pytanie, czy chcemy to chwalić, czy nie. To pytanie bardzo otwarte i bardzo bazowe, natomiast ciężko, ciężko, tak bym powiedział. Ogólnie mam wrażenie, że trochę, jak oglądam Arsenal, mam wrażenie, że to jest zespół, który bardzo musi wymyślić się na nowo.

72:20 · Analiza meczu ze Sportingiem i perspektywy Martina Odegarda 2

I żeby była jasność, oczywiście, że wyniki są. Jakby na tej podstawie jesteś koniec końców rozliczany, natomiast... No dla mnie jest to zastanawiające i ja nie jestem przekonany, że to dobywa z tych zawodników ich maksymalny potencjał. No i jeśli byś się mnie spytał, czy na przykład chciałbym zobaczyć Martina Legarda w innej koszulce, tak, i to nie tylko dlatego, bo... Nie wiem, chciałbym go wypchnąć z Arsenalu i tak dalej, nie jest to z tym związane, tylko chciałbym zobaczyć, czy on po prostu w innym ekosystemie, powiedzmy, umiałby się odnaleźć. Bo też faktem jest, że dopóki Arsenal grał w mainstreamowym tego słowa znaczeniu, żeby była jasność, estetycznie dla oka, czyli załóżmy sezon 22-23, no to każdy wspomina tamtego Odegarda z pewnym rozrzewieniem, prawda?

Więc... Albo na przykład nawet sezon 23-24, kiedy też Odegaard skoczył na bardzo wysoki poziom, powiedzmy w tym przedziale zimowym, mniej więcej od grudnia, on chyba też wtedy miał problemy zdrowotne. No i też ten sezon znowu jest naznaczony tym, że on jest trochę taki start-stop dla Odegarda, natomiast dłuższego czasu nie można było oglądać stałej, powtarzalnej formy Odegarda, która byłaby bardzo przekonująca. Jest martwiąca, moim zdaniem. No to jest trochę bądź co bądź cień piłkarza, którego chyba każdy kibic Arsenalu pokochał. Myślę, że to uczucie, sentyment trochę niektórych prowadzi.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.