S06E40: "Mulholland Drive" (2001) -- CLASSIC
Opowiadam o filmie "Mulholland Drive" (2001) w reżyserii Davida Lyncha.
Raczej dopracowany i dopieszczony niż ekstrawagancki. Nie tak prosty, rzecz jasna, jak prosta historia. Jest tu czarownica, kowboj, lesbijki, ekscentryczny reżyser Goguś i karykaturalnie dystyngowana konsjerszka, w tej roli wiekowa Ann Miller. Chodzi jednak o to, że tempo tu nie za szybkie, że realizacyjne fajerwerki nie pojawiają się po to, by olśnić i zniknąć, ale właśnie by dać do myślenia, do zrozumienia. Sposób opowiadania, płynny i błyskotliwy, jest pełen namaszczenia, jakby wtajemniczający. Wydarzenia z ekranu uzupełniają się doskonale. Kadry i całe sekwencje składają się ze sobą jak elementy układanki. Chciałoby się więc z tego wszystkiego złożyć w głowie jednolity obraz jakiejś rzeczywistości.
Zagadka tkwi bowiem w doprowadzeniu sztuki filmowej na niezwykły poziom suwerenności i odrębności. Wszystko niemal co w Mulholland Drive zostaje opowiedziane, to słowo staje się w tym przypadku nieadekwatne, nie będziemy jednak klecić na prędce czegoś bardziej trafnego, Jakby trafiało prosto w mózg, jak pocisk, który przebija filtry wzroku i słuchu i wszelkiego rozumienia, analizowania, nie zostawiając na nich ani śladu. Dlatego wyjaśnienie kryminalnej zagadki tego filmu mija się z celem. Została ona rozwiązana, ale to rozwiązanie niedostępne jest zwykłym formom naszej artykulacji. Musielibyśmy zrobić film, żeby udowodnić, że zrozumieliśmy.
Przeczytam Wam ten fragment. Uczucia Al Pacino, mimo że pomieszkiwał w Los Angeles dosyć długo, były zawsze uczuciami sceptycznego nowojorczyka. Nie tak wrogimi jak te, które zapisał w swej Annie Hall Woody Allen, inny nowojorczyk sceptyczny wobec Kalifornii, ale jednak były to uczucia mieszane. W autobiografii Al Pacino odnajdujemy taki oto opis. Los Angeles sprawia trochę prowincjonalne wrażenie. Przypomina inne takie miasta, których fundamentem tożsamości jest ich główne źródło dochodu. W przypadku LA chodzi o film. To miasto przemysłowe, a jego przemysłem jest show-biznes. Przez cały czas otaczają cię ludzie, z którymi pracujesz, a część z nich będzie cię oceniać nie tylko po efektach twojej pracy, lecz także po reputacji, którą wyrobiłeś sobie przez lata.
Tak napięty, jak tylko może być napięta struna w skrzypcach prawdziwego filmowego wirtuoza, jakim jest David Lynch. Nie ma w Hollywood aktora, który nie wiedziałby, czym jest kolejne przesłuchanie, dziesiąte, setne, Tysięczne, na które wchodzi się do pokoju ludzi, którzy cię oceniają, a od ciebie wymagane jest, żebyś znowu był świeży, żebyś znowu dał z siebie wszystko i żebyś znowu udowodnił, że jesteś tym jedynym do roli, o którą jednocześnie ubiegają się setki innych aktorów. Powód szósty. Mulholland Drive jest pięknym hołdem dla Ann Miller. Postać Coco, a w zasadzie dwie postaci, tzn.
konsjerszki Coco i matki reżysera Adama, jest grana w tym filmie przez Ann Miller. Ann Miller, dla której była to ostatnia rola filmowa, była aktorką i tancerką ze złotej ery Hollywoodu, fantastyczną i pełną temperamentu, której kariera jednak nie rozwinęła się tak, jak wiele osób jej tego Prehistoric Man.
Cały ten numer rozgrywa się w Nowojorskim Muzeum Historii Naturalnej, a kobieta właśnie grana przez Ann Miller śpiewa o tym, że na co dzień jest naukowczynią, na co dzień jest kobietą wielkiej wiedzy i wyrafinowania, ale kiedy patrzy na neandertalczyka w Muzeum Historii Naturalnej, marzy o takim właśnie prehistorycznym mężczyźnie. Wprost tam padają takie słowa. On nigdy nie słyszał o psychoanalizie. Niebywale atawistyczny, dowcipny numer, który w Polsce mógłby być piosenką kabaretu starszych panów, a pod batutą reżyserską Gina Kelly'ego i Stanley'a Donen'a staje się po prostu filmową eksplozją. Ann Miller w tej scenie rozsadza ekran swoją urodą, seksualnością, talentem.
Jest po prostu filmową petardą. I jej powrót w Mulholland Drive, właśnie fakt, że w tej opowieści o Hollywood i o tym, jak Hollywood potrafi także ludzi niszczyć. Otóż, że w tej opowieści David Lynch obsadził Ann Miller, jest wspaniałą wisienką na torcie i sprawia, że jest to także film o losie hollywoodzkich kobiet, dla których stres przebywania i pracy w warunkach hiperwidzialności jest zdwojony o tym, o czym mówi także film. Substancja ze względu na to, że ich ciała i ich uroda są nieustannie oceniane w sposób bezlitosny pod kątem marketingowego potencjału.
Więc ten film także poprzez obecność Ann Miller i poprzez przypomnienie jej publiczności światowej po latach nieobecności także jest komentarzem dotyczącym tych kwestii. Powód siódmy. Mulholland Drive jest jednym z najbardziej przerażających filmów w historii kina. Dokładnie tak jest. Pamiętam rozmowę z moją przyjaciółką, obecnie także patronką podcastu, Alicją, która wracając z kina z Mulholland Drive w Tarnowskich Górach samochodem powiedziała, że nigdy tak w życiu się nie bała, wracając właśnie nocną szosą autem. No, od nocnych ujęć samochodowych po krótkim muzycznym prologu ten film się zaczyna i Groza Mulholland Drive jest trudna do wyjaśnienia.
Wielu lat. I także Mulholland Drive zadaje pytanie, czy w pewnym sensie każdy pilot i każde uruchomienie jakiegoś uniwersum, bo tym miało być to pierwsze Mulholland Drive, czy nie jest po prostu rodzajem snu, który następnie przez kolejne sezony toczy się w sposób bardziej czy mniej świadomy. Powód 10. Mulholland Drive to film, w którym każdy najdrobniejszy epizod aktorski jest genialny. No tutaj dowody są na ekranie, bo Ann Miller jest na ekranie zaledwie parę minut, tworzy niezapomnianą postać jako Coco.
Mający na głowie i obnoszący dumnie piękny kapelusz Stetson. Uwaga, jest to dokładnie ten kapelusz, który nosił na planie swoich filmów słynny kowboj Tom Mix. W zasadzie pierwsza westernowa wielka gwiazda i uwaga, gwiazda przede wszystkim westernowych seriali. A zatem jest to także nawiązanie do tej seryjności, która w pierwszych latach rozwoju amerykańskiej kinematografii była tak ważna. Ale kto wie, czy ważniejsza rozmowa, jaka w tym filmie się odbywa gatunkowo, nie odbywa się z musicalem. No bo w końcu mamy tutaj Ann Miller, która grała w kilku z najwybitniejszych musicali wytwórni MGM. Pocałuj mnie, Kasiu, na przepustce.
Film Mulholland Drive zajął 54 miejsce w TOP 100 Spoilermastera, czyli w mojej prywatnej liście najlepszych filmów wszechczasów i 7 miejsce w rankingu filmów wszechczasów wedle patronek i patronów Spoilermastera. Wysłuchaliście tego odcinka właśnie dzięki nim. Zachęcam Was do dołożenia się do zbiórki na patronite.pl łamane przez SpoilerMaster. Dzięki temu wsparciu nadal mogę nagrywać i co tydzień umieszczać w sieci nowe odcinki. Kłaniam się wszystkim patronkom i patronom, a szczególnie patronkom i patronom imiennym, tzn. Dianie Dąbrowskiej z Akademii Włoskiego Kina. Agnieszce Egeman, Sebastianowi Firlikowi, Joannie i Dominikowi Gajom, Odiemu Hendersonowi, Beacie Hołowni, Annie Jóźwiak, Rafałowi Stwingist , Tomaszowi Kopoczyńskiemu, Jarkowi Krauzowi, Łukaszowi Masłowskiemu, Misiowi Misiowej i Misiowi Juniorowi, Magdalenie Miśce Jackowskiej , Urszuli Nowak, Annie i Krystianowi Oleszczykom, Władimirowi Panfiłowowi, Tomaszowi Pikulskiemu,
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.