Mentionsy Mentionsy
SpoilerMaster
SpoilerMaster

BONUS: "Barry Lyndon" (1975) -- Dyskusja w Kinie Muranów

24.06.2024 ·1 godz 18 min · 9 rozdziałów

Zapis dyskusji po pokazie filmu "Barry Lyndon" (1975) Stanleya Kubricka, wyświetlonego 23 czerwca 2024 roku w warszawskim Kinie Muranów w ramach przeglądu "Letnie przesilenie ze SpoilerMasterem i Kinem Muranów".

0:20 · Wprowadzenie i kontekst filmu 12

W wieku, który zahaczał także, zwłaszcza w tej końcowej części, o epokę napoleońską. I oczywiście to nie jest przypadek, ponieważ w pewnym sensie można mówić o Barrym Lyndonie, o filmografii Kubricka, jako o tym cieniu czy takim powidoku innego filmu, innego filmu, który nigdy nie powstał. Czyli tego filmu o Napoleonie, o którym Kubrick przez całe życie marzył, ale właśnie wtedy, w połowie lat 70., Nie mówiła uparcie, że nie sfinansuje filmu napoleońskiego. Miała na to też wpływ klęska finansowa filmu Waterloo, który wyszedł troszkę wcześniej.

Tak czy owak, w takim razie skoro Kubrick nie może zrobić filmu o Napoleonie, Dyskusja w Kinie Muranów. Dyskusja w Kinie Muranów Za chwilę spotkanie z filmem, który od lat zachwyca swoją formą, który w momencie premiery nie był jednoznacznie dobrze przyjęty.

Był to film, który nie odniósł sukcesu finansowego. Film także bardzo nietypowy, o czym mówiono już wtedy w karierze Kubricka. Po najdonioślejszym dokonaniu ekranowego sci-fi i w ogóle ekranowej futurologii. I po mechanicznej pomarańczy z roku 1971, równie futurologicznej, ale jeszcze bardziej filozoficznej wizji, Ten nagły skręt w stronę wieku osiemnastego i w stronę wysmakowanej kompozycji kadru, piękna wizualnego, które chwilami wydaje się tradycyjne w tym filmie, naprawdę wiele osób po prostu zaskoczył na pewien chłodny kąt tego filmu, na który też jestem bardzo ciekawy, jak państwo dzisiaj zareagujecie, sprawiło, że no, sale po premierze

Dyskusja w Kinie Muranów. Kolejnych fanów. I dodam, że Kubrick, to już ostatnia taka wstępna informacja przygotowując się do tego filmu, już sam oczywiście od wielu lat wtedy mieszkał w Anglii w swojej posiadłości. Przypomnę, że o czym czasami się zapomina, bo on tak mocno wrósł w ten brytyjski pejzaż, że Stanley Kubrick był Amerykaninem, Nowojorkczykiem z Bronxu, Odnalazł swój dom i właściwie ta jego posiadłość była rodzajem twierdzy, była także rodzajem studia produkcyjnego, ponieważ niechętnie w ogóle się z tej posiadłości ruszał i poniekąd większość prac przygotowawczych i postprodukcyjnych do Baryla Lyndona powstało po prostu w jego domu.

O tej słynnej izolacji Kubricka i o jego obsesyjnym podążaniu za każdym detalem Zwróćmy tylko uwagę jeszcze na jeden aspekt i zaczniemy od razu projekcją. Mianowicie oczywiście na scenografię, ponieważ tutaj scenografem Kubricka jest Ken Adam i to jest chyba jedna może z trzech w ogóle najważniejszych postaci w historii scenografii filmowej. Oczywiście osoba odpowiedzialna za większość pierwszych bondów i wszystkie te A także współpracujący wcześniej z Kubrickiem przydatorze Strężow, słynny pokój wojenny War Room.

Za film, w którym odtworzył dokładnie tę samą epokę, w bardzo podobny sposób. To był film Szaleństwo króla Jerzego, w którym odtworzył dokładnie te same lata, Więcej już o samej projekcji. Przed nami trzygodzinne losy Barry'ego Lyndona w roli głównej Ryan O'Neill, a w roli głównej żeńskiej Marisa Berenson, znana Państwu także z kabaretu. No cóż, wielki publikowski spektakl, ale także pamiętajmy, Szaleństwo w pewien sposób, ogromadzenia faktów, detali. Kiedy już Kubrick wziął się za film kostiumowy z XVIII wieku, to postanowił go zrobić tak, jak nikt wcześniej i dodajnie nikt później.

Powstało by tak wiele tekstów, tak wiele filmów także dokumentalnych, takich przyległości marginaliów, gdzie właściwie każdy aspekt jego twórczości i tego jego mini-dworu, bo to był dwór, który otaczał Stanley jak jego mini-zamku, nie został po prostu poświęcony.

Są to dokumenty, dokumentalne filmy dokumentalne, między innymi o kierowcy Kubricka, który przez ponad 20 lat towarzyszył rodzinie w tej posiadłości. Przez cały czas te filmy na Netflixie, nie wiem czy jeszcze jest, ale to był chyba, się zdawało, jak być wąż od stanu tego Kubricka. I tam poprzez tego szafera, tutaj wydarzyło się się mnóstwo, jak wiadomo, osób się zajmowało z dnia na dzień. Ale także powstał osobny film, który też polecam, który w zasadzie Współpracownik filmowy, można powiedzieć, który w całości poświęcony jest postaci Leona Vitali, czyli tego aktora, który tutaj widziała się w Lorda Brunitona, czyli na koniec końców wkrótce był antagonistę Barrego, czyli pasierba, bo Leon Vitali był postacią, on właśnie tutaj zagrał jako aktor, natomiast ten moment, w którym on wszedł na plan filmu Kubricka, był momentem, który zmienił całkowicie jego życie,

Następne nadzorowanie pełne do procesu rekonstrukcji tych filmów, jaki zaczął się jeszcze za życia Kubricka, ale został dokończony już po jego śmierci, ponieważ on witalnie poprzez te lata i lata Dyskusja w Kinie Muranów.

Dyskusja w Kinie Muranów. Dyskusja w Kinie Muranów. Jak już wracamy do niego, pół wieku. I to jest jedna rzecz, o której chciałem powiedzieć. A drugą, i już teraz Państwu udam głos, to jest to, żebyśmy ocenili też, albo przynajmniej zastanowili się przez pół sekundy nad osobliwością gestu Kubricka, jaki on wykonał tym filmem. Bo rzeczywiście było to bardzo niespodziewane na wielu poziomach.

Jak wspominała potem tworz po Kubricku, Christine Kubrick, także mnóstwo pudeł tych świec, które pozostały po produkcji filmu i zaletały w piwnicy Kubricków przez lata. Sama Christine Kubrick mówiła, że nie jedną kolację, jeszcze później przez następne dekady odświetliła film do tymi świecami z Barry'ego Lyndona. Oczywiście to jest tylko jeden przypadek, ale jest to cudowne zdjęcie, taki węch,

No a na końcu jest wrzesień, facet, który niestety w swoim świadaniu musi wrócić do roboty. Dziękuję. Tak, tak, to zostało powiedziane, bo wiedziałem, że książka jest tak wspaniała i wesoła i w ogóle mamy poważny film Kubricka. Uważam, że Kubrick bardzo rozsądnie, co prawda ja też nie czytam tej książki,

22:22 · Reakcje i oczekiwania na film 2

O dziewczynie, i ona też ma taki, no, pikareński, jak to powiedziałeś, charakter. Natomiast chodziło też o to, że wtedy i on, i autor, przypomnij mi, proszę, też Witna, Ja tak jak dzisiaj oglądałem, bo nie wiem, który był Barry Lyndon, a Stanley Kubrick, uważam, że on w niezwykle ironiczny sposób podchodzi i rozczytuje litery z samego zakresu. Ja jestem podziwiony, dlatego jak to jest zabawny film. Po prostu jest zabawny, słuchajcie. Ale ja się tutaj w pełni zgadzam, w ogóle nie neguję tego, co muszę powiedzieć, ale też to jest zabawne, tylko z tego strony jest inaczej zabawne niż pomyśl, tylko o to wracamy.

To będzie ciekawe, bo ten przedmiot jest nowy. Inaczej za bardzo, Barry Lyndon. Okej, dzięki. Tak, dziękuję. Kto jeszcze? Proszę bardzo. To co powiedziałeś na początku, że Kubrick jest tak subtelnie uznawany, Barry Lyndon też jest, byłem pewna właśnie. Absorbencik egoskiego wymoznawstwa, stykamy się z nim od początku. I trochę też, jako pierwszy raz widziałam chyba tak świadomie w samochodzie z dzisiaj, to znaczy pierwszy raz w dużym ekranie. I trochę mnie zaskoczył, zaskoczyło mnie ten mój odbiór, bo trochę się nastawiło właśnie, tam teraz obycej mówiono o tym filmie, i czego on był przykładem.

27:05 · Analiza filmu i jego elementy 11

Znam się ta upiorność, też wynika nie tyle właśnie z tych charakteryzatorów, Pytanie do Ciebie, bo nie pamiętam. Barry Lyndon nie był pokazywany w Polsce, ponieważ Kubrick obraził się na Polanów za piractwo, tak? Obraził się wcześniej, ale słusznie wskazujesz,

I to jest coś takiego, że moim zdaniem to był człowiek, wobec którego też nie używano jakby dzisiejszych różnych terminów, których dzisiaj istnieją, których używamy, ale na których trochę nie było języka. Bo wydaje mi się, że ta osobowość Kubricka jest zupełnie inna niż osobowość takich modernistycznych, wampirycznych wizjonerów, takich jak Kantor, Żuławski, Bergman. Czy tego typu twórcy. Jakby osobowość Kubricka ma zupełnie inna, bo to nie był człowiek właśnie jakiś targany, taki na ścianę, jakiś taki człowiek, który się gdzieś pojawia, uwodzi wszystkich i jakby tę zgubę ich prowadzi. Tylko właśnie to był człowiek w gruncie rzeczy żyjący bardzo zwykle, natomiast mający tę obsesję kontroli. Wydaje mi się, że po prostu jeśli używa jakiejś innej języka, to on miał po prostu specyficzny neurotyp.

Miał po prostu specyficzne uwarunkowania psychofizyczne, które sprawiały, że tak odbierał świat, a nie inaczej. Takie miał potrzeby, a nie inne. Bo też oczywiście są te opowieści legendarne, a one się biorą z tego, że on z racji pewnych swoich uwarunkowań mógł być nieczuły na pewne rzeczy. Mógł nie mieć wokół siebie ludzi, którzy by mu zwracali na to uwagę. A jednocześnie był człowiekiem bardzo, bardzo jakby otwartym na ludzi też. I to, co na przykład Roman Palański mówił, że on po prostu nie lubił wychodzić, ale bardzo lubił ludzi, bardzo lubił kontakty, no to kontakt był przez telefon. I to Palański kiedyś powiedział, że Kubrick był mistrzem rozmów przez telefon, z nicim się tak wspaniale nie rozmawiało, godzinami jak z nim.

Natomiast przyjmował siebie i oglądał filmy innych, bardzo ciekawych reżyserów, to właśnie też pokazywał w ogóle, jak coś mu się podobało, to od razu przyjaciołom pokazywał, I też jego córki, jego żona ciekawie też mówią o tym. No, dla nich był bardzo ciepły. To był bardzo, bardzo jakby w tym już związku z Christianem Kubrick, to był bardzo taki rodzinny człowiek. I też jego córka, która dokumentowała kręcenie śnienia między innymi, ciekawie opowiadała, że on był taką osobą, która miała z jednej strony tą obsesję kontroli, ale też powtarzanie pewnej rzeczy w nieskończoność.

Znaczy on powtarzał coś bez końca, bo tak naprawdę nie wie czego chciał uzyskać, ale wiedział czego nie chce uzyskać. No bo z czego to było w nieskończoności? Redukowanie elementów niechcianych. A że wreszcie znajdzie to coś, ale wcale nie było tak, że on to dokładnie wiedział gdzie to się w końcu. Ja nie śpisałem jakiejś naszej dyskusji o Kubricku, ale wydaje mi się, że taką postacią w polskiej kulturze, bardzo podobną, z bardzo podobnym podejściem do ludzi, do życia i towarzyskiego, i do sztuki, ale na małą skalę w życiach blokach, widzisz, ma pewnie się nic. Więc jest to bardzo podobny typ. Jak się czyta w biografiach Mieksińskiego o jego przyjaciele, jak mówili np. jak uwielbiał przyjmować kogoś do siebie, ale jak się czuł strasznie stięty, wychodził do kogoś.

A jednocześnie też był takim człowiekiem wizjonerem, ale takim na swój sposób skromnym, ale dziwacznym. I właśnie też np. mającym poczucie kontroli, żeby wszystko np. nagrywać w głowie. Dyskusja w Kinie Muranów. Dyskusja w Kinie Muranów. Dyskusja w Kinie Muranów. Natomiast jeśli chodzi o te filmy Bary'ego Lyndona, to ja się zgadzam, że ten film jest i zabawny, i niezabawny jednocześnie. Natomiast to, co ja w ogóle uwielbiam w kinie Kubricka, co mnie strasznie pociąga, to jest to, że to jest takie kino, jakby wykorzystujące wszystkie możliwości kina. I to, co ja lubię w tych jego później filmach, że po prostu to jest każdy element tego, co kino ma w sobie, jest użyty, a jednocześnie, i to jest takie niezwykłe dla mnie, to jest kino i maksymalistyczne, i minimalistyczne.

Dyskusja w Kinie Muranów. Kubrick lubił takie ujęcia, lubił te praktyczne rozmowy, lubił tę muzykę używać w taki sposób, że ona musi gdzieś nam zostać w głowie. I to wszystko jest tak używane, że nikt tych elementów w jednej scenie nie ma użytych zbyt dużo naraz. To wszystko jest takie niesamowicie umiejętne i uważam, że to też działa na poziomie treści. Ta forma się przekłada W treściwnym sensie, że to są filmy bardzo wykoncypowane, ale jednocześnie nazywają go Bogolickie.

Wydaje mi się, że on też był taką trochę osobą i Krystyana Kubricka dodała o tym jego fascynacji wojną bardzo ciekawie. Jak była wojna w Zatoce, to ona już po jego śmierci opowiadała, że on nie mógł przestać oglądać tej wojny do tego stopnia, że cały czas oglądał z niej relacje na początku lat 90. Miał ostatnią mapę, gdzie są jakie wojska i tak dalej, a jednocześnie brzydził się tą wojną starszą. Jeszcze był człowiek, który nie lubił zabić muchy, bardzo go to brzydziło, w ogóle przemoc go brzydziła, a jednocześnie go fascynowała. Wydaje mi się, że to była jakaś taka bardzo wielka sprzeczność, którą on przyłożył na ból refleksant na całej ludzkości. Bo tak naprawdę te wszystkie filmy się układają w bardzo wyrazistą całość, więc bardzo wyrazista myśl, znaczy od odesji kosmicznej, przez mechaniczną pomarańczę, przez Barry'ego, aż do śmienia, a potem oczywiście już słabiej trochę,

On rozwija tym swoim filmem to, o czym jutro będzie film, o którym będziesz opowiadał, czyli to zdanie w trzecim powieku, które mówi Orson Welles, który sam sobie napisał, czyli że im więcej kultury w Europie, tym więcej przemocy. Tam, gdzie nie ma kultury, tam jest mniej przemocy. Wydaje mi się, że Kubrick zauważył w pewnym momencie, co jest bardzo ciekawe też dzisiaj, właśnie bardzo współczesne, jak bardzo kultura, także sztuka, także architektura, muzyka i tak dalej, jest totalnie związana z przemocą. Nie da się oddzielić jednego od drugiego i w 2001 to jest na poziomie całej cywilizacji.

Przemoc jest tym, co napędza rozwój technologiczny, cywilizacyjny, nawet ewolucyjny. I że to jest jakiś wielki problem, że człowiek jest tą istotą uwięzioną między tym czymś, co się pojawia, albo tutaj właśnie się pojawia u dzieci, pojawia się u hala, czyli jakby w postaci nieludzkich paradoksalnie, a człowiek jakby ma to wszystko w sobie, bo wcześniej jest więźniem tej ciągłoty do przemocy. I co najgorsze, jakby jest u Kubricka coś takiego, że jakby społeczne systemy wszelakie jakby cementują tę przemoc i zacznieją Tłamsicznik i to jest mechanicznie pomarańcze też, nieprzypadkowo, gdzie cytaty z Jadwigi. Beethoven jest jakby, którego człowiek uwielbiał, muzykę, tutaj też nam nie chodzi o Schubert'a bardzo, ale ten Beethoven jest jakby zrównany, prawda, że on niechcącym, niby Alex, ma mieć odruch awersji do przemocy i do Beethovena przypadkiem, ale w tym jest tutaj naprawdę sens, że ta kultura łączy się z przemocą.

I to jest też ciekawe, jak mówimy na przykład dzisiaj o kulturze rosyjskiej, jak bardzo ona jest naznaczona przemocem, powinniśmy ją przez to odrzucić, a Kubricka jest coś takiego, że europejska również, znaczy każdy, że w ogóle jakby tu nie istnieje kultura bez przemocy i co z tym zrobić, że to jest jakaś wielka tragedia i ofiarą tej tragedii jest oczywiście Barry, w jakimś sensie O tym powrocie, tym powracaniu, to jest też w śnieniu, gdzie jest wieczny powrót tego zła i nie da się z niego wycisnąć, a niektórzy twierdzą, że jedynym, to jest też ciekawe, nie będą szkodowali, że jedynym sposobem wyjścia z tej sytuacji jest zakońcówka oczy czerwono zamknięte. Dyskusja w Kinie Muranów.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.