BONUS: "Barry Lyndon" (1975) -- Dyskusja w Kinie Muranów
Zapis dyskusji po pokazie filmu "Barry Lyndon" (1975) Stanleya Kubricka, wyświetlonego 23 czerwca 2024 roku w warszawskim Kinie Muranów w ramach przeglądu "Letnie przesilenie ze SpoilerMasterem i Kinem Muranów".
Dobry wieczór Państwu. Witam bardzo serdecznie. Na trzecim pokażę z cyklu letnie przesilenie z SpoilerMusterem. No muszę powiedzieć, że co magia publika, to magia publika. Spędziliśmy tutaj dwa bardzo miłe wieczory filmowe Ale ta frekwencja to jest frekwencja kubikowska, zdecydowanie. No też nie bez przyczyny umieściliśmy właśnie Barry'ego Lyndona jako ten dwóch programów, film kończący przegląd, letnie przesilenie. No bo co tu dużo mówić, za chwilę zobaczymy film naprawdę legendarny, naprawdę kultowy, można powiedzieć, naprawdę wyjątkowy w wyjątkowej filmografii, bo sama filmografia
W wieku, który zahaczał także, zwłaszcza w tej końcowej części, o epokę napoleońską. I oczywiście to nie jest przypadek, ponieważ w pewnym sensie można mówić o Barrym Lyndonie, o filmografii Kubricka, jako o tym cieniu czy takim powidoku innego filmu, innego filmu, który nigdy nie powstał. Czyli tego filmu o Napoleonie, o którym Kubrick przez całe życie marzył, ale właśnie wtedy, w połowie lat 70., Nie mówiła uparcie, że nie sfinansuje filmu napoleońskiego. Miała na to też wpływ klęska finansowa filmu Waterloo, który wyszedł troszkę wcześniej.
Dyskusja w Kinie Muranów. Kolejnych fanów. I dodam, że Kubrick, to już ostatnia taka wstępna informacja przygotowując się do tego filmu, już sam oczywiście od wielu lat wtedy mieszkał w Anglii w swojej posiadłości. Przypomnę, że o czym czasami się zapomina, bo on tak mocno wrósł w ten brytyjski pejzaż, że Stanley Kubrick był Amerykaninem, Nowojorkczykiem z Bronxu, Odnalazł swój dom i właściwie ta jego posiadłość była rodzajem twierdzy, była także rodzajem studia produkcyjnego, ponieważ niechętnie w ogóle się z tej posiadłości ruszał i poniekąd większość prac przygotowawczych i postprodukcyjnych do Baryla Lyndona powstało po prostu w jego domu.
Za film, w którym odtworzył dokładnie tę samą epokę, w bardzo podobny sposób. To był film Szaleństwo króla Jerzego, w którym odtworzył dokładnie te same lata, Więcej już o samej projekcji. Przed nami trzygodzinne losy Barry'ego Lyndona w roli głównej Ryan O'Neill, a w roli głównej żeńskiej Marisa Berenson, znana Państwu także z kabaretu. No cóż, wielki publikowski spektakl, ale także pamiętajmy, Szaleństwo w pewien sposób, ogromadzenia faktów, detali. Kiedy już Kubrick wziął się za film kostiumowy z XVIII wieku, to postanowił go zrobić tak, jak nikt wcześniej i dodajnie nikt później.
Są to dokumenty, dokumentalne filmy dokumentalne, między innymi o kierowcy Kubricka, który przez ponad 20 lat towarzyszył rodzinie w tej posiadłości. Przez cały czas te filmy na Netflixie, nie wiem czy jeszcze jest, ale to był chyba, się zdawało, jak być wąż od stanu tego Kubricka. I tam poprzez tego szafera, tutaj wydarzyło się się mnóstwo, jak wiadomo, osób się zajmowało z dnia na dzień. Ale także powstał osobny film, który też polecam, który w zasadzie Współpracownik filmowy, można powiedzieć, który w całości poświęcony jest postaci Leona Vitali, czyli tego aktora, który tutaj widziała się w Lorda Brunitona, czyli na koniec końców wkrótce był antagonistę Barrego, czyli pasierba, bo Leon Vitali był postacią, on właśnie tutaj zagrał jako aktor, natomiast ten moment, w którym on wszedł na plan filmu Kubricka, był momentem, który zmienił całkowicie jego życie,
Odpowiedź, która według wszelkich moich informacji i tego co o niej czytałem jest powieścią przede wszystkim niesłychanie zabawną, cyniczną, z bardzo szybkim W przypadku Barry'ego Lyndona mamy zupełnie inny pan.
Jak wspominała potem tworz po Kubricku, Christine Kubrick, także mnóstwo pudeł tych świec, które pozostały po produkcji filmu i zaletały w piwnicy Kubricków przez lata. Sama Christine Kubrick mówiła, że nie jedną kolację, jeszcze później przez następne dekady odświetliła film do tymi świecami z Barry'ego Lyndona. Oczywiście to jest tylko jeden przypadek, ale jest to cudowne zdjęcie, taki węch,
O dziewczynie, i ona też ma taki, no, pikareński, jak to powiedziałeś, charakter. Natomiast chodziło też o to, że wtedy i on, i autor, przypomnij mi, proszę, też Witna, Ja tak jak dzisiaj oglądałem, bo nie wiem, który był Barry Lyndon, a Stanley Kubrick, uważam, że on w niezwykle ironiczny sposób podchodzi i rozczytuje litery z samego zakresu. Ja jestem podziwiony, dlatego jak to jest zabawny film. Po prostu jest zabawny, słuchajcie. Ale ja się tutaj w pełni zgadzam, w ogóle nie neguję tego, co muszę powiedzieć, ale też to jest zabawne, tylko z tego strony jest inaczej zabawne niż pomyśl, tylko o to wracamy.
To będzie ciekawe, bo ten przedmiot jest nowy. Inaczej za bardzo, Barry Lyndon. Okej, dzięki. Tak, dziękuję. Kto jeszcze? Proszę bardzo. To co powiedziałeś na początku, że Kubrick jest tak subtelnie uznawany, Barry Lyndon też jest, byłem pewna właśnie. Absorbencik egoskiego wymoznawstwa, stykamy się z nim od początku. I trochę też, jako pierwszy raz widziałam chyba tak świadomie w samochodzie z dzisiaj, to znaczy pierwszy raz w dużym ekranie. I trochę mnie zaskoczył, zaskoczyło mnie ten mój odbiór, bo trochę się nastawiło właśnie, tam teraz obycej mówiono o tym filmie, i czego on był przykładem.
Bo jak się mówiło o Barry Lyndonie, że to jest popis. Sceny legendarne znajdują się ze świecami. Sztuka dla sztuki. Więc trochę byłem nastawiona, że to jest film robiony nawet nie chłoną ręką w perfekcji, a taką wyziębioną, zabrononą w płynnym azocie. Natomiast nie, on nie jest taki. Nie tylko to światło świec ogrzewa. Zgadzam się, że on jest zabawny. Myślę, że ta ironia jest... Też nie czytałam książki, znam innego wieści, więc ta ironia na pewno jest wspólna obu twórcom. To, co mnie uderzyło, to uderzył ten motyw Przemocy.
Dobrze, że wspomniałeś o Moll Flanders. To jest dokładnie ta sama ewolucja bohatera, prawda? Skrzywdzonego, który właśnie... Ja bym tylko to dodał, że Moll Flanders jest o wiele bardziej nowoczesna, dzisiejsza, bo Moll Flanders, słuchajcie, to jest książka o feminizmie. O kobiecie, która musi zaistnieć w świecie mężczyzn, zostać prostytutką, zostać złodziejką, żeby przenieść się do Ameryki, To jest to. Coś podobnego robi Barry. I też, nie wiem na jak to jest w powieści, też ten absurd wolny.
Znam się ta upiorność, też wynika nie tyle właśnie z tych charakteryzatorów, Pytanie do Ciebie, bo nie pamiętam. Barry Lyndon nie był pokazywany w Polsce, ponieważ Kubrick obraził się na Polanów za piractwo, tak? Obraził się wcześniej, ale słusznie wskazujesz,
Dyskusja w Kinie Muranów. By znaleźć w Barym Lyndonie jedno ujęcie, w którym Ryan Gill ma również szełmowski uśmiech jak Albert Finney w 1963 roku w Tomie Jonesie, to są zupełnie inne energie w tej postaci. Zupełnie.
A jednocześnie też był takim człowiekiem wizjonerem, ale takim na swój sposób skromnym, ale dziwacznym. I właśnie też np. mającym poczucie kontroli, żeby wszystko np. nagrywać w głowie. Dyskusja w Kinie Muranów. Dyskusja w Kinie Muranów. Dyskusja w Kinie Muranów. Natomiast jeśli chodzi o te filmy Bary'ego Lyndona, to ja się zgadzam, że ten film jest i zabawny, i niezabawny jednocześnie. Natomiast to, co ja w ogóle uwielbiam w kinie Kubricka, co mnie strasznie pociąga, to jest to, że to jest takie kino, jakby wykorzystujące wszystkie możliwości kina. I to, co ja lubię w tych jego później filmach, że po prostu to jest każdy element tego, co kino ma w sobie, jest użyty, a jednocześnie, i to jest takie niezwykłe dla mnie, to jest kino i maksymalistyczne, i minimalistyczne.
I to jest też ciekawe, jak mówimy na przykład dzisiaj o kulturze rosyjskiej, jak bardzo ona jest naznaczona przemocem, powinniśmy ją przez to odrzucić, a Kubricka jest coś takiego, że europejska również, znaczy każdy, że w ogóle jakby tu nie istnieje kultura bez przemocy i co z tym zrobić, że to jest jakaś wielka tragedia i ofiarą tej tragedii jest oczywiście Barry, w jakimś sensie O tym powrocie, tym powracaniu, to jest też w śnieniu, gdzie jest wieczny powrót tego zła i nie da się z niego wycisnąć, a niektórzy twierdzą, że jedynym, to jest też ciekawe, nie będą szkodowali, że jedynym sposobem wyjścia z tej sytuacji jest zakońcówka oczy czerwono zamknięte. Dyskusja w Kinie Muranów.
Dyskusja w Kinie Muranów. Dyskusja w Kinie Muranów. Dyskusja w Kinie Muranów. Jeszcze bardziej rozbudowana biografia Kubricka. I on napisze m.in. o tym, że przy Barrym Lyndonie, co jest ciekawe, przy innym, który miał spory budżet, przy którym tak naprawdę nie byłoby takiego ograniczenia, gdyby Kubrick go nie narzucił, On postawił Kenowi Adamowi scenografowi typu filmu warunek na samym początku, że wszystkie lokacje do filmu muszą się znajdować w promieniu co najwyżej 90 miliontowych tej jakościowości, bo on musi pracować na noc do domu.
Idra zagroziła ekipie Kubricka i Kubrickowi personalnie, że Kubrick w Kinie, jeżeli nie wyjadą, ponieważ widok tych czerwonokurtkowych brytyjskich żołnierzy wypył na polach Irlandii i po prostu tak rozsierdził Irlandzko-Landię Republikańską, do tego stopnia Kubrick wziął poważnie Dyskusja w Kinie Muranów. Znaczenie w tych filmach. Może nie Bary Lyndonie, ale na pewno w Forment of a Jacket, bo wielu recenatów zwróciło uwagę na to, że trudno uwierzyć, że to się dzieje w Wietnamie, bo Korony Nieba nie odpowiada.
To on powiedział chyba na planie leśnienia, że tam było tyle prób i że te próby były po to, było ich tak dużo, że aktorzy byli już tak zmęczeni, że by trochę przestali udawać. I to też świadczy o jego perfekcjonizmie. Jeszcze co można dodać, że Kubrick jest jednym z niewielu reżyserów, Potrafił żerubić arcydzieła w wielu różnych gatunkach. Chyba hałat kołcz, który chyba może był takim. Ja nie widzę takich jakby za bardzo. A teraz co do tego filmu. No to ten film jest powiem przewrotnie taką Bo życie jest po prostu bram w karty, jest hazardem i na początku Barry nie dostaje dobrych kart, bo ojciec umiera, nie ma pieniędzy.
To co on robi? On wymusza w nas postawę braku oceny tego głównego bohatera. On otwiera w nas jakby nasze serca na tego Barry'ego Lyndona i to jest przepiękne, że właśnie ten narrator każe nam stanąć w takiej pozycji braterstwa wobec tego głównego bohatera i myślę, że Nie wiem czy Stanley Kubrick byłby w stanie tego nas nauczyć podczas tych długich rozmów telefonicznych, który to chyba nikomu tutaj na scenie na Kinie nie udało się z nim prowadzić, ale film nas tego uczy, że nigdy nie wiemy czym jest, możemy widzieć z boku jakąś postać, możemy oceniać jej zachowanie, ale nigdy nie będziemy wiedzieli kim ona jest dla innych ludzi.
Pokazuje, że Barry mógł być zupełnie kimś innym dla każdej osoby, którą spotkał na swojej drodze i nawet u którą jest nieświadomie, ale miał w sobie jakąś taką witalność. Ten film jest o tym, że on był piękny. Często tego piękna gdzieś tam po drodze był w stanie zostawić. Także myślę, że Kubrick przekracza samego siebie i dlatego go tak cenimy i dlatego może być trudny, jeżeli tak bardzo skupimy się na tym, jaki on był, kim on był, jakie ograniczenia. Ale zostawmy na razie Kubricka, mówmy o filmie. Taki jest mu raport.
Została na wierzchu, nie ukrywa jej nawet w jednym fragmencie. Ma w swoim centrum nie na zbyt wysoką opinię. Para sympatycznych postaci, kapitan Brogan czy usłuszna miejska dziewczyna zostaje szybko usunięta wśród naszych oczu. Kubrick działa w tym filmie z determinacją sędziego oraz zachowanego obserwowaniem najwyższego wymiaru kary. Kiedy tylko dostrzegamy, że syn Barrego Ryan ma parę ziskrzonych, obózeckich oczu,
. Niektórzy widzowie dadzą się zapewne ponieść temu filmowi, bo jego piękno jest bezsprzeczne. A że jako, że całość jest w istocie bezkrwistą i wyburzoną ponad miarę wersją post filmową, Ludzie są chybni, a przedmioty przepiękne. Trenem dotychczasowej twórczości Kubricka jest stopniowa dehumanizacja. Tak więc kiedy Barry i Grady Lyndon wykonują swój super jak piach taniec lodowy, a następnie biorą ślub tak wypany z życia, że równie dobrze mówić z założoną skrótlatką, wydaje się, że Kubrick wreszcie otrzyma na ekranie swój cel.
ZUS, tak, tak. Więc to byli w ogóle baronowie nazistowskiego Kina. Niektórzy też tam wyciągają różne treści z tego. Natomiast to, co dla mnie, bo ja się nie zgadzam, wszyscy uważam, że te argumenty Pauline Kaye, to jest główny problem czasami z krytykami filmowymi, którzy chcieli, żeby każdy film był absolutnym filmem, bo wszystkim jakby... Dla mnie to jest ciekawe, że mamy publika i mamy też na przykład Toma Johnson. I to jest super, że Barry Lyndon i Tom Jones istnieją obok siebie. I super, że jeden nie jest drugim. I że one się powtarzają. I że to nic nie przeszkadza, że Kubrick robi takie, jakie robi, ponieważ obok istnieją te wszystkie filmy, które mają to, czego Pauline Kaye nie znalazła w tym.
I w ogóle uważam, że to jest najważniejsze. Mało tego, jeszcze z Barry'ego Lyndona w ogóle, moim zdaniem, to jest też ciekawe, wyszedł taki osobny podgatunek filmów. W ramach historycznych to jest takim bardzo sardoniczną satyrą. I to z jednej strony niektóre filmy Lidia Scott'a mieli bardziej dane, czyli po jedynej najpierw, a teraz chodzi o Napoleona, który próbuje coś powtórzyć, a robi to w taki sposób już bardzo nieudobny w stosunku do Barry'ego Lyndon'a. A z drugiej strony konta pisownika na przykład. To jest jak absolutnie przedłużenie, moim zdaniem, w ogóle opowieści też o kulturze właśnie w ten sposób. A co do tych pięknych przedmiotów, to wydaje mi się właśnie ta wdajna opinia o kulturze też jest taka, że przedmioty mogą być piękne,
I te emocje zawsze w jego najlepszych filmach są. I tutaj, jak on powiedział, że, jak mówimy o tym, że Barry Lyndon wygląda jak jakiś rozumienny, że może sobie być w obronie, to wydaje mi się, że na poziomie indywidualnym Dyskusja w Kinie Muranów. Bo Lyndonem, którego też się nie rozumiemy, on nawet w jakimś sensie jest tym antybohaterem drugiej głowy. Ale to on jest tym, który rozbija w ogóle ten system. Wchodzi, jest ten koncert tej muzyki i tam on wchodzi, rozbija całą tą właśnie głowę tej kultury, która jest taka krzywdząca. I gdzieś każdy z tych bohaterów jakoś ich rozumiemy. I w ogóle, co jest ciekawe, to że ksiądz jest, czy postać kapłana,
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rezyserzy i kontekst filmu Barry Lyndona. Analiza filmografii Kubricka i jego zainteresowania.
Reakcje na film i jego miejsce w twórczości Kubricka. Przypomnienie o ironii i motywach przemocy.
Analiza filmu, jego formy i treści. Przypomnienie o ironii i motywach przemocy. Dyskusja o filmie i jego znaczeniu.
Analiza obsesji Kubricka i jego kontynuacja twórczości. Przypomnienie o filmie Forment of a Jacket. Dyskusja o filmie i jego znaczeniu.
Analiza postaci i ich roli w filmie. Dyskusja o filmie i jego znaczeniu. Przypomnienie o żydowskiej tożsamości Kubricka.
Zakończenie dyskusji. Podsumowanie i dziękowania.
Dyskusja nad postacią głównego bohatera Barry'ego Lyndona, analiza jego postaci i jej roli w filmie, porównanie z innymi bohaterami, takimi jak Tom Jones. Wyjaśnienie znaczenia filmu w kontekście twórczości Kubricka.
Krytyczne opinie na temat filmu, w tym krytyka wobec postacie Kubricka i jego podejścia do tematów religijnych i etycznych. Analiza krytyków filmowych, takich jak Pauline Kael, oraz ich argumenty.
Kontynuacja dyskusji nad filmem, zakończenie refleksji na jego temat i podsumowanie wrażeń po oglądaniu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.