Dzieci z Bullerbyn. Cz. 3
Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, jest to trzecia część "Dzieci z Bullerbyn" i na razie ostatnia.Uznałam, że po pierwsze trzeba dać "dzieciakom" odetchnąć, a po drugie - chciałabym zachować pewną chronologię książki z czasem realnym, czyli wrócimy na krótko do książeczki kiedy rozpocznie się nowy rok szkolny. I myślę, że to będzie "najzdrowszy" sposób na pogodzenie chęci dokończenia książki z próbą "nie męczenia" Słuchaczy jednym tytułem.😎😉🤣Miłego słuchania i nie byłabym sobą, gdybym nie zaprosiła do subskrybowania kanału (na YouTube też) 😎🤣, a więc zachęcam, zapraszam i ,,witam"😊😊😊
Skradałyśmy się za Ollem spory kawałek drogi, lecz on w pewnej chwili wsunął się w zbitą gęstwinę i hyc. Już go nie było. Próbowałyśmy na różne sposoby, lecz nie mogłyśmy go odnaleźć. Wiedziałyśmy, że chłopcy są na pastwisku i szukałyśmy ich długo i dokładnie, ale nie było ich nigdzie widać. Wówczas Anna powiedziała. – Już wiem. Przyprowadzimy Swipa. On zaraz znajdzie Olego. Ja i Britta uważałyśmy, że Anna bardzo mądrze to wymyśliła. Pobiegłyśmy pędem do Zagrody Południowej i spytałyśmy mamy Olego, czy możemy na chwilę pożyczyć Swipa. – Naturalnie, że możecie – odpowiedziała. Swip ucieszył się ogromnie, bo zrozumiał, że może iść z nami na spacer.
Skakał i szczekał. Wtedy powiedziałyśmy mu – Swip, szukaj, gdzie jest Ole, szukaj Olego. Swip zaczął zaraz węszyć po ziemi, a my biegłyśmy za nim. Biegł na przełaj przez krzaki po rzeczek. Wpadł na pastwisko, a my za nim. Pędził jak szalony pomiędzy krzakami leszczyny i nagle skoczył prosto na Ollego. Bo tam stał Olle, a obok niego Bosse i Lasse. Tam też znajdowała się tajemnica. Była nią chatka, którą chłopcy wybudowali sobie na pastwisku. Ale się zdziwili? Zawołałyśmy. Zdumieni byli rzeczywiście. Nie próbujcie nawet mieć przed nami jakichś tajemnic, powiedziałyśmy.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, jest to trzecia część "Dzieci z Bullerbyn" i na razie ostatnia.
Uznałam, że po pierwsze trzeba dać "dzieciakom" odetchnąć, a po drugie - chciałabym zachować pewną chronologię książki z czasem realnym, czyli wrócimy na krótko do książeczki kiedy rozpocznie się nowy rok szkolny. I myślę, że to będzie "najzdrowszy" sposób na pogodzenie chęci dokończenia książki z próbą "nie męczenia" Słuchaczy jednym tytułem.😎😉🤣
Miłego słuchania i nie byłabym sobą, gdybym nie zaprosiła do subskrybowania kanału (na YouTube też) 😎🤣, a więc zachęcam, zapraszam i ,,witam"😊😊😊