Bajanie przy kominku. MALUTKA CZAROWNICA. Cz. III
Po reakcjach wygląda na to, że naprawdę polubiliście Malutką Czarownicę. Kruk Abraksas mi przekazał, że zarówno on sam jak i Malutka Czarownica są Wam bardzo wdzięczni za Waszą sympatię i uwagę i również Was kochają😁🥰To chyba będzie jedna z niewielu bajeczek-książeczek, którą przeczytam w całości, ale jest tego warta, prawda?😁
— Późnić opowiem. Przede wszystkim muszę sobie gotować herbaty, bo zimno tak mnie trzęsie, że ledwo mogę mówić. — A widzisz? — zakrakał Abraxas. — To są skutki wychodzenia w takie pieskie zimno. Ale ty nigdy nie chcesz mnie słuchać. Malutka Czarownica ugotowała duży garnek ziołowej herbaty, osłodziła dużą ilością cukru i wypiła, póki herbata była gorąca. Poszło jej to na zdrowie i wkrótce było jej znowu ciepło. Zdjęła więc siedem spódnic, ściągnęła buty i pończochy, włożyła filcowe bambusze i powiedziała.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Po reakcjach wygląda na to, że naprawdę polubiliście Malutką Czarownicę.
Kruk Abraksas mi przekazał, że zarówno on sam jak i Malutka Czarownica są Wam bardzo wdzięczni za Waszą sympatię i uwagę i również Was kochają😁🥰
To chyba będzie jedna z niewielu bajeczek-książeczek, którą przeczytam w całości, ale jest tego warta, prawda?😁