Mentionsy Mentionsy
Pismo do słuchania
Pismo do słuchania

Timothy Snyder. Jak uniknąć skrętu w stronę autorytaryzmu?

05.08.2025 ·59 min 9 s

W drugim odcinku podcastu „Dziś w książce” zaglądam do książki prof. Timothy’ego Snydera „Droga do niewolności”. Opowiadam o tym, w jaki sposób rozpada się dziś na naszych oczach mit końca historii, dlaczego do utrzymania wolności niezbędne jest myślenie historyczne, oraz jak to się stało, że demokracje liberalne zaczęły zmierzać w stronę autorytaryzmu. Z Miłoszem Wiatrowskim rozmawiamy o pojęciu „niewolności”, przyczynach obecnych kryzysów społeczno-politycznych w Stanach Zjednoczonych, Rosji i Europie, zagrożeniach i alternatywach dla neoliberalizmu, próbie pogodzenia indywidualizmu ze społeczną odpowiedzialnością i potencjale zmiany, niesionym przez niedawną wygraną prezydentury przez Joego Bidena w USA, czy obywatelskie pobudzenie w Polsce związane z Ogólnopolskim Strajkiem Kobiet. Zapraszam! Zuzanna KowalczykPodcast realizowany jest we współpracy z Wrocławskim Domem Literatury i Wrocławiem Miastem Literatury UNESCO.

Wydaje mi się, że gdyby Clinton wygrała w 2016 roku, to absolutnie zostalibyśmy... Nie wierzę, że partia demokratyczna chciałaby z niego wyjść, ponieważ jest w ten sposób myślenia bardzo mocno obrącowany i zresztą pokonanie Trumpa byłoby pewnego rodzaju potwierdzeniem tej tezy o tej nieuchronności, to znaczy nawet jeśli znajdują się jakieś przeszkody na tej drodze, no to summa summarum jednak ludzie wiedzą. że nie ma innego wyboru, że żyjemy właśnie w tym mimo wszystko najlepszym z możliwych światów i że musimy działać w ramach tych wyznaczonych przesyłek i w związku z tym byłyby duże minusy zwycięstwa Hillary Clinton. Oczywiście prezydent Trumpa była katastrofalna i nie chciałbym tutaj trywializować szkód, które wyrządziła.

Nie mówię też, że cieszę się z tego, że Trump zagrał. Natomiast uważam, że tu nastąpiła dosyć duża zmiana, którą Snyder poniekąd przewidział w epilogu. Były takie zdania, które mocno ze mną zostało. Doświadczyć zniszczenia świata oznacza zobaczyć to po raz pierwszy. Wydaje mi się, że to, że Trump doszedł do władzy w Stanach, to było pewnego rodzaju zniszczenie amerykańskiego świata, zniszczenie tej optymistycznej narracji o tym, że wszystko zawsze będzie dobrze. I pozwoliło to co najmniej części Amerykanów i części establishmentu politycznego zobaczyć ten kraj po raz pierwszy. Dojście Bidena do władzy, z wygrana Bidena i jego zarówno obietnice kampanijne, jak i przepisunięcia po inauguracji pokazują, że jednak ten świat jego oczami jest zupełnie inny niż ten, który obiecywała w 2016 Hillary Clinton.

używając tych dychotomii, czy tych przeciwstawień Snydera. Z jednej strony indywidualizm, z drugiej strony totalitaryzm, z jednej strony równość, z drugiej strony oligarchia. Wydaje mi się, że Clinton nie miałaby tutaj takiego księdza na przywrócenie równości ekonomicznej i nacisk na to, że ten system jednak jest złamany. Oczywiście trudno przewidywać, jak bardzo, jak daleko w tym zakresie pójdzie Biden i na ile szanuje swoje obietnice wyborcze. Natomiast przegłosowany właśnie pakiet pomocowy dla amerykańskiej gospodarki zmagającej się z kryzysem covidowym jest już tak naprawdę dużo ambitniejszy niż cokolwiek, co prezydenci demokratyczni zrobili od 50 lat. Jest dużo ambitniejszy, dużo bardziej zdecydowany niż pakiet ustaw Obamy po kryzysie 2008.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.