Protest rolników, Rada Gabinetowa i Pegasus
Protest rolników, Rada Gabinetowa i Pegasus. O bieżących wydarzeniach politycznych rozmawiają Magda Kwaśniok i Sebastian Pypłacz.
Dzień dobry, tutaj Sebastian Pypłacz. I Magda Kwaśniok. A to jest Śląska Opinia na żywo, czyli poniedziałek, 19.30. Jak zwykle rozmawiamy o polityce i dołujemy się na początku tygodnia. I przypadkowo przytoczyłem, czy nie przypadkowo, przytoczyłem nazwę programu, który jest nadawany w TVP i Demagog dzisiaj podał taki ciekawy wpis, że te wiadomości, te nowe wiadomości nie do końca są takie nowe i takie dobre, jak miały być, ponieważ tutaj taki gra przykładów jest przytoczonych. 10 stycznia, pamiętasz ten dzień? Wtedy zepsuł się autobus w Warszawie. TVP o tym zapomniało.
11 stycznia pojawił się taki materiał, w którym Mariusz Kamiński i Maciej Wończyk zostali nazwani kolesiami prezydenta Dudy. A 15 stycznia przypomniano słowa Dudy o terrorze praworządności, tak w kontekście jego obrony Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. No i mamy jeszcze afera z ostatnich dni, czyli manipulowanie wysokością słupków, gdzie między 88% a 80% jest różnica no niebotyczna, ale no tak jak żartowaliśmy przed wejściem na transmisję, może to kwestia starych programów. Tak, więc polecamy tekst Demagoga dosłownie z dzisiaj, chyba z godziny 10.
Pomijane informacje, memy z Dudą i krytyka CPK, sprawdzamy nowe TVP. To tak na początek. No i ładnie przeszedłeś do tematu CPK, który z kolei był tematem Rady Gabinetowej. Tak, w teorii przynajmniej. W praktyce chyba też, bo jednak mimo naszych podejrzeń, oczywiście nie wiemy co się zadziało ze zamkniętymi drzwiami, ale mimo naszych podejrzeń jednak Andrzej Duda miał w tym swój interes polityczny, żeby trzymać się rzeczywiście tych strategicznych inwestycji, czyli CPK i elektrowni atomowej, bo to były tematy główne oraz po części zbrojenia. Właśnie były omawiane na Radzie Gabinetowej, czyli spotkaniu Prezydenta z całą Radą Ministrów.
Mimo tego, że Donald Tusk trochę chciał odbić te tematy w inne meandry, zwłaszcza w stronę Pegasusa, jednak to się nie do końca udało. Tak oglądając transmisję czułem taki trochę vibe, nigdy nie byłem na zebraniu rodziców w szkole, ale trochę sobie wyobrażam tak, że kiedy siedzę na sali i przy innych rodzicach nauczycielka mówi jakie twoje dziecko jest złe i jak się zachowywało głupio. Nie wiem kto tutaj jest rodzicem, a kto jest nauczycielką. Andrzej Duda jest rodzicem i słucha, tak, tak, tak, ci moi koledzy robili takie rzeczy. Ale z drugiej strony tamci koledzy, to w ogóle wiesz, robią jeszcze gorsze. No mniej więcej chyba tak to wyglądało.
Najciekawsze w tej Radzie Gabinetowej jest to, że kogo nie zapytamy, gdzie nie zajrzymy na Twitterze, tam mamy różną opinię na temat tego, kto tą Radę Gabinetową wygrał. No bo takie spotkanie zawsze ktoś wygrywa, rzecz jasna. No i jak się zapytamy zwolenników Prawa i Sprawiedliwości, no to w ogóle Andrzej Duda wyjaśnił Donalda Tuska i że tak go sprowadził do parteru tym samym początkiem, że żadnych Pegasusów, że rozmawiają tylko o sprawach ważnych i tak dalej. Jak się z kolei zapytamy zwolenników Koalicji Obywatelskiej, no to już opinia jest diametralnie inna. Nie wiem kto wygrał. Myślę, że przegrał na pewno ten, kto wymyślił Radę Gabinetową. Czyli prezydent. Ja myślę, że on tego nie wymyślił.
Raczej ktoś podsunął ten świetny pomysł. Pewnie daleko nie wskazując nowy, czyli już chyba od dobrych kilku tygodni, doradca prezydenta. Być może tak, no w każdym razie wracając do tej tematyki, Mastalarek chociażby, czyli no jako ludzie się śmieją nasz wiceprezydent, chociaż takowego nie mamy, to chyba tak by należało go nazwać, twierdzi, że do agendy nie został dodany, w zasadzie mówił tak przed rozpoczęciem Rady Gabinetowej, temat wypowiedzi Donalda Trumpa, czy w ogóle cała ta kwestia związana z prezydentem Stanów Zjednoczonych. Z tego względu, że Donald Tusk trochę sobie popolgował na Twitterze. No i napisał takiego tweeta, który był dość mocny.
Oczywiście nawiązujący do legacy Ronalda Reagana, bo jakżeby inaczej takiego polityka mógłby nawiązać Donald Tusk. No i Mastarek stwierdził, że jest to tweet bardzo nieostrożny, bardzo uderzający w tą republikańską część, która przecież też musi głosować nad jakimiś pomocowymi programami dla chociażby Ukrainy. No i że to generalnie była wypowiedź skądinąd głupia, więc jakby... No nie wiem, no tak uzasadnił fakt, że nie będą rozmawiać o bezpieczeństwie na tej Radzie Gabinetowej. Dzisiaj to to czy wczoraj wieczorem na polskim Twitterze pojawił się fragment wypowiedzi Margaret Thatcher i jest oczywiście to prąd tak... Czy tam o pieniądzach, jak zwykle? Nie, o Putinie, o Putinie. Ach, okej. Ja myślałam, że... I są komentarze, bo potrzebujemy Thatcher teraz.
Tak bardzo jak nigdy. Niesamowite jak te duchy przeszłości wracają. No niemniej rzeczywiście chyba rozmawiali tylko na temat CPK. Nie Donald Tusk, tylko wręcz przeciwnie Andrzej Duda jest z samej rozmowy chyba dość zadowolony, przynajmniej tak stwierdził publicznie, mówiąc, że była to dyskusja merytoryczna na temat konkretnych działań, które są prowadzone i planowane. No i że co do samych inwestycji i kontrowersji nie ma, bo są one potrzebne. No ciekawe, nie wiem czy są to słowa Donalda Etioska, ale być może tak. Być może tak. Trochę jeszcze myślę o tym, co powiedziałeś wcześniej, czyli kto wygrał i czy w ogóle ktoś musiał wygrać.
Trochę marnujemy narzędzia, które nasze państwo posiada na to, żeby... Chyba nie jestem fanem tego, że to było transmisjonowane. Ale nie było ostatecznie. W sensie, wiesz, był tylko ten początek transmitowany. Pytanie też, czy to było potrzebne, nie? Znaczy, no rzeczywiście tutaj, nie wierzę. Jak sobie wyobrażać tą rozmowę w ciągnach tej rozmowy? Kiedy zaczynałeś się z takiej pozycji. No tak, byłby to cyrk. Nie ma co się oszukiwać. Na pewno kamery nie sprzyjają merytorycznej rozmowie, bo widzimy to w każdym programie śniadaniowym, newsowym, w którym politycy mają ze sobą rozmawiać przy włączonych kamerach, gdzie dobrze wiemy, że te rozmowy, kiedy kamer nie ma, wyglądają zupełnie inaczej. To są ludzie, którzy normalnie potrafią się przywitać na korytarzach sejmowych w dużej części i potrafią ze sobą porozmawiać o tym, co mogą zrobić, gdzie się mogą dogadać i tak dalej.
Więc być może rzeczywiście to nie był najlepszy pomysł, żeby to było transmitowane i sądzę, że jeśli by było transmitowane, wygrałby chyba na tym Donald Tusk, bo on potrafi w takie rzeczy. Mimo tej wpadki z debatą, to wszyscy pamiętamy. No tak, bo mamy więcej kart do wyłożenia na stół, no bo Andrzej Duda jednak jest w pozycji obrony swojego zamku, że tak użyję takiej nomenklatury z gier komputerowych. Tak, tak, w zasadzie tak i to już było widać właśnie po tym początku, o którym wspomniałeś, gdzie od razu pojawiła się kwestia Pegasusa, co od razu Donald, znowu ten Donald Tusk mi siedzi w głowie, Andrzej Duda odbył w stronę tego, że Kamiński i Wąsik są posłami, są uczciwymi ludźmi i dobrze pracowali na rzecz Polski i tak dalej, i tak dalej.
Tak, zawsze można zrobić jakąś podmiot. Bronisław Komorowski pewnie też by chciał wystartować jeszcze raz. On chyba nawet może i to jest najgorsze. Mam nadzieję, że nikt nie wpadnie na taki pomysł. Jejciu, ale dużo bym dała, żeby zobaczyć jeszcze raz. Sikorski akurat ma inne stanowisko, o czym jeszcze za chwilkę porozmawiamy, ale dużo bym dała, żeby zobaczyć jeszcze raz wywiad Bronisława Kumorowskiego u Kuby Wojewódzkiego. To są dwie moje ulubione osoby w przestrzeni publicznej. Ja pamiętam tylko spot Bronisława Kumorowskiego, kiedy pytają mnie. To jest arcydzieło polskiej kinematografii kampanijnej. Zgadza się. No dobra, ale wracając na ziemię, miało być o Sikorskim, no to może już dopełnimy ten wątek.
To wszystko może być Mariusz Kamieński. Nie, no myślę, że akurat tak daleko nikt nie pójdzie. Niemniej no w polityce zagranicznej dzieje się dużo, no oczywiście jeżeli nie żyjecie pod kamieniem, to już wiecie, że Nawalny, czyli rosyjski opozycjonista, nie żyje. No najprawdopodobniej został zamordowany, nawet jeśli nie, no to nie przez przypadek znalazł się w kolonii karnej, więc i tak wszyscy wiemy, kogo za to obwiniać i obwiniać za to należy oczywiście Władimira Putina. No i Szymon Hołownia na pali tych wstrząsających wieści powiedzmy, wypowiedział się dość ostro na spotkaniu wyborczym, że Polska gniecie, znaczy powiedział, gnieciemy Putina w ziemię, prędzej czy później trafi tam, gdzie powinien trafić, za kratę albo na cmentarz.
Dość ostre sformułowanie jak dla marszałka państwa, które posiada 130 tysięcy wojska, ale dobrze. W ogóle jak na Szymona Hołownia, to jest dość mocna wypowiedź chyba. W ogóle Szymon Hołownia nie wiem, czy kiedykolwiek powiedział aż tak mocne słowa. Niezależnie czy był marszałkiem, czy jeszcze nie był, nie będąc marszałkiem. Myślę, że teraz mu się to odbija czkawką. Do czegoś innego przyzwyczaił chyba opinię publiczną i teraz mimo tego, że myślę, że te słowa przeszłyby tak dość bez echa w przypadku wielu innych osób, no to jednak Szymon Hołownia jest za nie dość powszechnie krytykowany. No tak, oczywiście przez polskie i międzynarodowe media i media społecznościowe przewidały się informacje
Nie wiem, ja też z jednej strony, po pierwsze z jednej strony mam problem z tym, że ciągle się zastanawiam, czemu Putin stosuje takie metody. W sensie, gdyby zamykać swoich wrogów właśnie w takich więzieniach, gdyby oni tam byli, to by się mniej o tym mówiło. I nie robiło by się bohaterów ze swoich wrogów. Nigdy nie zrozumiałem takich działań takich polityków i takich dyktatorów jak Putin. A z drugiej strony, Nawalny pomimo tego, że czasami jest wynoszony na ołtarze przez Zachód, to też nie byłby polityk, którego byśmy na Zachodzie kochali.
No, zdecydowanie nie. W sensie, jakby ja przestrzegam wszystkich przed romantyzowaniem postaci Nawalnego. Oczywiście to jest tragiczne, że przywódcy opozycji giną. To jest oczywisty tragizm tej sytuacji. Natomiast Nawalny to nie jest osoba, której chcielibyśmy na czele Rosji, tak jak sam powiedziałeś. Ponieważ też na tradycję... Oczywiście wolelibyśmy Nawalnego. Szczerze mówiąc, nie jestem przekonana, bo... On też miał wielkorosyjskie poglądy, popierał aneksję Krymu, a jednocześnie jest bardziej sprawny dla Zachodu, w związku z czym nie wiem, jak wyglądałoby poparcie dla walki ukraińskiej, gdyby ktoś taki jak Nawalny, czyli wiesz, ładny garnitur, dobre znajomości na Zachodzie, umie mówić po angielsku i w ogóle, był na czele Rosji.
Czyli taki Putin z 100 lat, tak naprawdę. Tak daleko bym się nie posunęła, natomiast nie wiemy, jak rozwinęłaby się polityka Nawalnego. Pamiętajmy, że Putin kiedyś pojawił się, miał być tym politykiem, który wprowadził Zachód do Rosji, Rosję na Zachód. Jeszcze pamiętam czasy, kiedy Miedjew wydawał się relatywnie sympatycznym gościem na zawodzie. A tak, ten wydaje mi się, że ma taki przełącznik, on potrafi tak w minutę zmienić. Dokładnie. Tu mam taki przycisk, który cię wysadzi. Trochę tak to wygląda, ale rzeczywiście z Nawalnym na dwoje babka wróżyła. Z drugiej strony, no to też jest truizm mówienie o tym, że Nawalny był nacjonalistą. Trudno jest robić politykę w Rosji, nie będąc nacjonalistą. Więc tutaj też można sobie zadać pytanie, na ile przy tych i tak nikłych szansach opozycjonisty na zdobycie jakiejkolwiek władzy, te szanse nie byłyby mniejsze, gdyby nie głosił nacjonalistycznych poglądów.
Kolejny odcinek. Chcą kolejnych sankcji ze strony Unii Europejskiej w stronę Rosji. Te z kolei blokuje oczywiście Viktor Orban. I chociażby w programie Radia Zet Magdalena Biat zapytała się tak szeroko prawicy, no to co z tym wetem, prawem weta w Unii Europejskiej?
No bo tak naprawdę w tym momencie jesteśmy zakładnikami jednego polityka, który jest proputinowski. Cała Europa chce inaczej. A Wiktor Orban mówi nie. Też myślę, że ten wątek węgierski sobie w najbliższych, na pewno nie w tym tygodniu, ale mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu uda nam się porozmawiać z jakimś ekspertem w ramach podcastu Śląska Opinia, bo na Węgrzech i wybory prezydenckie, o tym też jakoś nie wspomnieliśmy, ale na Węgrzech prezydent podał się do dymisji, ponieważ Osoby, które nie powinny ułaskawiać. I to jest raz. A dwa, Wegrę będą mieć w tym roku prezydencję w UE.
To trochę znaczące w obecnej sytuacji geopolitycznej zdarzenia, które prowadzą np. do tego, że w Nowęgrzech znowu wybuchają protesty antyżylnowe. Tak, i to bardzo masowe protesty. To wszystko rzeczywiście ma duże znaczenie dla całej polityki zagranicznej, którą prowadzi nie tylko Polska, ale reszta państw unijnych. Niemniej Prawo i Sprawiedliwość jakoś nie pali się do tego, żeby powiedzieć, no, no, no, Wiktorze, musisz inaczej. Albo żeby chociażby powiedzieć, że już się nieprzyjaźnią. To tylko Andrzej Duda przeszedł jakąś taką zmianę wewnętrzną i rzeczywiście trochę się od Orbana odżegnuje. Sytuacja na pewno nie wygląda najlepiej, a przydałoby się mieć w tej sprawie jakieś jasne porozumienie.
To chyba tyle jest z zagranicy? Chyba to jest z zagranicy. Wydaje mi się, że tak. Możemy wrócić do Polski i porozmawiać o Pegasusie. Bo to jest, myślę chyba, to będzie najciekawsza komisja. I uważam, że jeżeli nie uznalibyśmy, że Przemysław Wipler już wrócił do polskiej polityki, to na fali tej komisji wróci tak na pełnej, tak sądzę. Myślę, że... Myślę, że będzie gwiazdą tej komisji. Myślę, że będzie gwiazdą tej komisji. Myślę, że przewodnicząca będzie miała duży problem. O tym już rozmawialiśmy chyba dwa tygodnie temu, kiedy ją Sejm wybierał. Bo oglądają całość przynajmniej, bo było to trochę jeszcze większe taka, jak powiem, spychologia i przedłużanie jak na innych komisjach.
Było trochę jakościowo ciekawsze, więcej się działo tak retorycznie. No i lista świadków jest dużo bardziej imponująca. Lista świadków jest imponująca, tak. I prawie do wszystkich świadków się komisja w pełni zgadza. Chyba było tylko kilka wyjątków. Nawet była propozycja, żeby głosować ich blokowo, czyli wszystkie propozycje zgłoszone przegłosować wspólnie. No, chyba najciekawszy będzie Jarosław Kaczyński. Mnie tu nawet nie chodzi koniecznie o to, co powie, ale jak wypadnie chyba przed tą komiksą. Ja Ci mogę powiedzieć, jak wypadnie przed tą komiksą. No pewnie nie najlepiej. W tym momencie trudno jest oczekiwać od prezesa Jarosława Kaczyńskiego znacząco dobrego występu, ale już ćwiczy takie niejasne sformułowania, bo na przykład w jednej z wypowiedzi powiedział, że wszystko co było podjęte, i to dotyczyło Pegasusa, było zgodne z polskim interesem narodowym i z działalnością przeciwko przestępczej, działalności szpiegowskiej, ale w żadnym z tych fragmentów nie powiedział, że to było zgodne z prawem.
Więc wydaje mi się, że już są jakieś takie lekkie podejścia do tego, żeby jakoś tam z miarę go do tego występu, no to będzie w istocie występ, przygotować. Niemniej poza Jarosławem Kaczyńskim to warto odnotować, na liście świadków znalazła się chociażby Beata Szydło, Maciej Wąsik, Zbigniew Ziobro czy Mariusz Kamiński. Przy czym pani Kluzik-Rostkowska zaznacza, że raczej Maciej Wąsik i Mariusz Kamiński będą przesłuchiwani później. I tak samo zaznaczał Przemysław Wipler jeszcze w niedzielę. Przemysław Wipler dodał do tego, że ci, którzy mają być oskarżeni są ostatni w kolejce. Tak, tak. I podobało mi się też taka chyba pięciominutowa mała sprzeczka, czy Maciej Wąsik jest zaproszony jako były poseł.
Tak, no bo... Więc skończyłeś na tym, że poseł dziesiątej kadencji. Tak, tak, bo Maciej Wąsik uznał, że on się stawi przed tą komisją, ale tylko jeśli komisja, wszyscy członkowie komisji uznają gremialnie, że jest dalej posłem. No co wyjaśniła pani Kluź-Grostkowska, że no niezależnie od tego, czy jest posłem. Czy nie? I tak będzie miał obowiązek przed tą komisją się stawić. Aczkolwiek, jeżeli zostanie im zaoferowane, to znaczy panu Wąsikowi oraz Kamiskiemu, miejsce na listach do Europarlamentu Prawa i Sprawiedliwości, a tak najprawdopodobniej się stanie, to sprawa się nieco skomplikuje. No w sensie będzie po prostu trudniejsze do przeprowadzenia to przesłuchanie, nie? Więc zastanawiam się, czy nie lepiej byłoby tak ich jednak ścisnąć na początku, bo wiadomo, że to są dwa nazwiska, które raczej będą się kierować do europarlamentu.
A kto wie, już może nawet w tym tygodniu jedno z tych gorących miejsc poselskich zostanie zajęte przez panią Monikę. Podobno w piątek. Podobno w piątek ma podjąć decyzję. Pani Magdalena Biejat zresztą zaznaczyła, że znając ją raczej nie spodziewa się niespodzianki i raczej to miejsce w Sejmie przyjmie. Myślę, że akurat jako członkini Lewicy pani senator Biejat ma duże pojęcie o tym kim jest pani Pawłowska. Pojawiły się przez weekend takie głosy, że pani Pawłowska będzie rozmawiała z trzecią drogą, żeby przedstawić dla tego klubu. Nie jesteśmy drogą. Polską 2050 to trzecia droga, żeby wstąpić do klubu Szymona Hołowni, ale wszyscy politycy Polski 2050, tak powiem, murem zapewniają, że nie, absolutnie nie.
No ale gdzieś trafić musi, nie? W sensie, to jest głos do zagospodarowania. Wolnym elektronem. Może być też niby wolnym elektronem, ale wiesz, jak głosują wolne elektrony. Mieliśmy tego przykład przy przedstawicieli mniejszości niemieckiej. Spokojnie, Konfederacja przyjmie. Oj, na pewno. Myślę, że Konfederacji brakuje trochę szabli, więc zdecydowanie mogą przyjąć. Nie będzie kobieta. Nie no, jest tam, aha, jest pani Karina Bosak i tyle? Nie no, ale mają rzeczniczkę kobietę. No, ale bym mówił jeszcze posłanek. Tak, tak, tak. Niemniej wydaje mi się, że np. Przemysław Wipler trochę może przy okazji tej komisji nieśmiało się uśmiecha do Koalicji Obywatelskiej.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.