Protest rolników, Rada Gabinetowa i Pegasus
Protest rolników, Rada Gabinetowa i Pegasus. O bieżących wydarzeniach politycznych rozmawiają Magda Kwaśniok i Sebastian Pypłacz.
To wszystko może być Mariusz Kamieński. Nie, no myślę, że akurat tak daleko nikt nie pójdzie. Niemniej no w polityce zagranicznej dzieje się dużo, no oczywiście jeżeli nie żyjecie pod kamieniem, to już wiecie, że Nawalny, czyli rosyjski opozycjonista, nie żyje. No najprawdopodobniej został zamordowany, nawet jeśli nie, no to nie przez przypadek znalazł się w kolonii karnej, więc i tak wszyscy wiemy, kogo za to obwiniać i obwiniać za to należy oczywiście Władimira Putina. No i Szymon Hołownia na pali tych wstrząsających wieści powiedzmy, wypowiedział się dość ostro na spotkaniu wyborczym, że Polska gniecie, znaczy powiedział, gnieciemy Putina w ziemię, prędzej czy później trafi tam, gdzie powinien trafić, za kratę albo na cmentarz.
Nie wiem, ja też z jednej strony, po pierwsze z jednej strony mam problem z tym, że ciągle się zastanawiam, czemu Putin stosuje takie metody. W sensie, gdyby zamykać swoich wrogów właśnie w takich więzieniach, gdyby oni tam byli, to by się mniej o tym mówiło. I nie robiło by się bohaterów ze swoich wrogów. Nigdy nie zrozumiałem takich działań takich polityków i takich dyktatorów jak Putin. A z drugiej strony, Nawalny pomimo tego, że czasami jest wynoszony na ołtarze przez Zachód, to też nie byłby polityk, którego byśmy na Zachodzie kochali.
No, zdecydowanie nie. W sensie, jakby ja przestrzegam wszystkich przed romantyzowaniem postaci Nawalnego. Oczywiście to jest tragiczne, że przywódcy opozycji giną. To jest oczywisty tragizm tej sytuacji. Natomiast Nawalny to nie jest osoba, której chcielibyśmy na czele Rosji, tak jak sam powiedziałeś. Ponieważ też na tradycję... Oczywiście wolelibyśmy Nawalnego. Szczerze mówiąc, nie jestem przekonana, bo... On też miał wielkorosyjskie poglądy, popierał aneksję Krymu, a jednocześnie jest bardziej sprawny dla Zachodu, w związku z czym nie wiem, jak wyglądałoby poparcie dla walki ukraińskiej, gdyby ktoś taki jak Nawalny, czyli wiesz, ładny garnitur, dobre znajomości na Zachodzie, umie mówić po angielsku i w ogóle, był na czele Rosji.
Czyli taki Putin z 100 lat, tak naprawdę. Tak daleko bym się nie posunęła, natomiast nie wiemy, jak rozwinęłaby się polityka Nawalnego. Pamiętajmy, że Putin kiedyś pojawił się, miał być tym politykiem, który wprowadził Zachód do Rosji, Rosję na Zachód. Jeszcze pamiętam czasy, kiedy Miedjew wydawał się relatywnie sympatycznym gościem na zawodzie. A tak, ten wydaje mi się, że ma taki przełącznik, on potrafi tak w minutę zmienić. Dokładnie. Tu mam taki przycisk, który cię wysadzi. Trochę tak to wygląda, ale rzeczywiście z Nawalnym na dwoje babka wróżyła. Z drugiej strony, no to też jest truizm mówienie o tym, że Nawalny był nacjonalistą. Trudno jest robić politykę w Rosji, nie będąc nacjonalistą. Więc tutaj też można sobie zadać pytanie, na ile przy tych i tak nikłych szansach opozycjonisty na zdobycie jakiejkolwiek władzy, te szanse nie byłyby mniejsze, gdyby nie głosił nacjonalistycznych poglądów.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.