Protest rolników, Rada Gabinetowa i Pegasus
Protest rolników, Rada Gabinetowa i Pegasus. O bieżących wydarzeniach politycznych rozmawiają Magda Kwaśniok i Sebastian Pypłacz.
Mimo tego, że Donald Tusk trochę chciał odbić te tematy w inne meandry, zwłaszcza w stronę Pegasusa, jednak to się nie do końca udało. Tak oglądając transmisję czułem taki trochę vibe, nigdy nie byłem na zebraniu rodziców w szkole, ale trochę sobie wyobrażam tak, że kiedy siedzę na sali i przy innych rodzicach nauczycielka mówi jakie twoje dziecko jest złe i jak się zachowywało głupio. Nie wiem kto tutaj jest rodzicem, a kto jest nauczycielką. Andrzej Duda jest rodzicem i słucha, tak, tak, tak, ci moi koledzy robili takie rzeczy. Ale z drugiej strony tamci koledzy, to w ogóle wiesz, robią jeszcze gorsze. No mniej więcej chyba tak to wyglądało.
Najciekawsze w tej Radzie Gabinetowej jest to, że kogo nie zapytamy, gdzie nie zajrzymy na Twitterze, tam mamy różną opinię na temat tego, kto tą Radę Gabinetową wygrał. No bo takie spotkanie zawsze ktoś wygrywa, rzecz jasna. No i jak się zapytamy zwolenników Prawa i Sprawiedliwości, no to w ogóle Andrzej Duda wyjaśnił Donalda Tuska i że tak go sprowadził do parteru tym samym początkiem, że żadnych Pegasusów, że rozmawiają tylko o sprawach ważnych i tak dalej. Jak się z kolei zapytamy zwolenników Koalicji Obywatelskiej, no to już opinia jest diametralnie inna. Nie wiem kto wygrał. Myślę, że przegrał na pewno ten, kto wymyślił Radę Gabinetową. Czyli prezydent. Ja myślę, że on tego nie wymyślił.
Więc być może rzeczywiście to nie był najlepszy pomysł, żeby to było transmitowane i sądzę, że jeśli by było transmitowane, wygrałby chyba na tym Donald Tusk, bo on potrafi w takie rzeczy. Mimo tej wpadki z debatą, to wszyscy pamiętamy. No tak, bo mamy więcej kart do wyłożenia na stół, no bo Andrzej Duda jednak jest w pozycji obrony swojego zamku, że tak użyję takiej nomenklatury z gier komputerowych. Tak, tak, w zasadzie tak i to już było widać właśnie po tym początku, o którym wspomniałeś, gdzie od razu pojawiła się kwestia Pegasusa, co od razu Donald, znowu ten Donald Tusk mi siedzi w głowie, Andrzej Duda odbył w stronę tego, że Kamiński i Wąsik są posłami, są uczciwymi ludźmi i dobrze pracowali na rzecz Polski i tak dalej, i tak dalej.
To chyba tyle jest z zagranicy? Chyba to jest z zagranicy. Wydaje mi się, że tak. Możemy wrócić do Polski i porozmawiać o Pegasusie. Bo to jest, myślę chyba, to będzie najciekawsza komisja. I uważam, że jeżeli nie uznalibyśmy, że Przemysław Wipler już wrócił do polskiej polityki, to na fali tej komisji wróci tak na pełnej, tak sądzę. Myślę, że... Myślę, że będzie gwiazdą tej komisji. Myślę, że będzie gwiazdą tej komisji. Myślę, że przewodnicząca będzie miała duży problem. O tym już rozmawialiśmy chyba dwa tygodnie temu, kiedy ją Sejm wybierał. Bo oglądają całość przynajmniej, bo było to trochę jeszcze większe taka, jak powiem, spychologia i przedłużanie jak na innych komisjach.
Było trochę jakościowo ciekawsze, więcej się działo tak retorycznie. No i lista świadków jest dużo bardziej imponująca. Lista świadków jest imponująca, tak. I prawie do wszystkich świadków się komisja w pełni zgadza. Chyba było tylko kilka wyjątków. Nawet była propozycja, żeby głosować ich blokowo, czyli wszystkie propozycje zgłoszone przegłosować wspólnie. No, chyba najciekawszy będzie Jarosław Kaczyński. Mnie tu nawet nie chodzi koniecznie o to, co powie, ale jak wypadnie chyba przed tą komiksą. Ja Ci mogę powiedzieć, jak wypadnie przed tą komiksą. No pewnie nie najlepiej. W tym momencie trudno jest oczekiwać od prezesa Jarosława Kaczyńskiego znacząco dobrego występu, ale już ćwiczy takie niejasne sformułowania, bo na przykład w jednej z wypowiedzi powiedział, że wszystko co było podjęte, i to dotyczyło Pegasusa, było zgodne z polskim interesem narodowym i z działalnością przeciwko przestępczej, działalności szpiegowskiej, ale w żadnym z tych fragmentów nie powiedział, że to było zgodne z prawem.
To sugeruje, że ta jego bliska osoba była właśnie inwigilowana przez Pegasusa. Zresztą w tym samym programie redaktora Stankiewicza Wibler zwrócił uwagę na bardzo ciekawy aspekt, że nie sprawdzałam tego, czy to jest prawda, więc ktoś może sprawdzić, jeżeli się interesuje inwigilacją tak konkretnie. Że jeżeli dane urządzenie było szpiegowane przez Pegasusa, było nim szpiegowane przez cały czas, to oznacza, że jeżeli ktoś na przykład z telefonem wszedł do konfesjonału, który jest pod absolutną ochroną prawną, dalej mógł być podsłuchiwany. Dokładnie tak samo to działało w gabinecie adwokatów i tak dalej, i tak dalej. Właśnie tutaj o to chyba najwięcej ta komisja do spraw Pegasusa najwięcej może właśnie o tym powiedzieć i to rozjaśnić, bo w teorii chyba płaci się za czas podsłuchiwania i za czas, czy kiedy to jest włączone, ten mechanizm działający.
Jestem najbardziej ciekawa tego, na ile komisja będzie w stanie upublicznić efekty swojej pracy. Bo to, że dojdą w jakiś sposób do sedna problemu, to swoją drogą. Tylko to są dane na tyle wrażliwe, że pytanie brzmi, na ile my poznamy cokolwiek z tej sprawy. Z tego, co mówił Hipler, 7 tysięcy osób, urządzeń było podsłuchiwanych za pomocą Pegasusa, bo tyle wydano licencji. No i to jest przerażająca liczba i aż trudno pomyśleć, kto się na liście podsłuchiwanych znalazł, no bo to na pewno nie są tylko politycy, nie ma tylu polityków w tym kraju, których warto by było podsłuchiwać, więc pewnie są tam też jacyś dziennikarze, oprócz realnych przestępców, pewnie jacyś aktywiści.
Wydaje mi się, że to będzie tak, że może nawet zostanie jakoś, nie wiem, sfabrykowany dowód na to, że Jarosław Kaczyński też był podsłuchiwany, bo tutaj nagle się okaże, że wszyscy byli podsłuchiwani. A wiesz, jakby sam Jarosław Kaczyński jeden jedyny w całej Polsce? Nie. No może jeszcze Zbigniew Zobro rzeczywiście uniknął tej inwigilacji. Tak czy inaczej wydaje mi się, że po raz kolejny to będzie najciekawsza komisja, która będzie... Chyba może wnieść najwięcej też pod kątem tego mitycznego rozliczania PiSu, o którym Donald Tusk tyle mówił w kampanii, bo tutaj realnie mogą się posypać akty oskarżeń i to trochę ich będzie, bo chociażby sam zakup Pegasusa był nieprawidłowy, bo on został zakupiony za zgodą Zbigniewa Ziobro z Funduszu Sprawiedliwości, zdaje się, który nominalnie ma być przeznaczony na pomoc ofiarom przestępstw.
Tak, chociaż już dzisiaj na tej komisji padały takie nazwiska osób, świadków, którzy będą próbować ekspertów od prawa, którzy będą udowadniać, że zakup był prawidłowo wykonany. No to ciekawe. Jestem ciekawa, jak to się rozwinie. Mamy też jeszcze jeden wątek, o którym mówiła Kluzik-Roskowska z, zdaje się, Kirwińskim, czyli wątek tego, że serwery Pegasusa znajdują się poza granicami Polski, dokładnie w Izraelu, w związku z czym są to dane wrażliwe, często niejawne, które wyciekają poza granice Polski. I to jest też problem natury niejako szpiegowskiej. Jednak nie wiem, jakie są gwarancje bezpieczeństwa tych danych.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.