Media w pętli. Robimy się nudni?
O biciu piany, powtarzalności i twitterowych wpisach, które stają się wydarzeniami medialnymi rozmawiają Sebastian Pypłacz i publicysta Jakub Dymek.
Przeczytałem twój wpis o tym, że media są i publiczyści, i dziennikarze żyją w takiej pętli, że w poniedziałek wszyscy narzekamy na weekendowy felieton Moczoka, we wtorek narzekamy na Tomasza Lisa, w środę narzekamy na kogoś innego i tak żyjemy od jednego felietonu, który ciągle komentujemy tak samo, do drugiego felietonu, który komentujemy tak samo. Więc dzisiaj właśnie powinniśmy porozmawiać albo o felietonie Matczaka, albo o tym, że Jacek Kruski został zwolniony ponownie z TV PiS i przeprowadzić taką dyskusję o tym, że... Tak, albo o tym, że Tomasz Lis napisał na Twitterze, że PiS rządzi w Polsce dzięki wychowaniu rzeszy ludzi bezrobotnych i niewykształconych.
Wiem, że się na to nie obawialiśmy, ale to jest ciekawy wątek mediów publicznych, czy jak to teraz mówimy, narodowych, bo ciągle oczywiście pojawiają się pytania, jak te media zreformować i czy w ogóle to jest możliwe, czy według ciebie media w takiej formule, jak my sobie to wyobrażamy, bo właściwie każda władza, która obejmuje rządy TVP mówi, że zrobimy z tej telewizji BBC Polskie. Nie, wiesz, przerwę ci, ale w pewnym momencie Jacek Kurski zaczął coraz głośniej przebąkiwać o zrobieniu jednak bardziej polskiej Al Jazeera czy Russia Today. To nie w kontekście TVP Info oczywiście, ale te, nie żartuję, te odniesienia pojawiły się, kiedy w pewnym momencie kierownictwo telewizji publicznej zaczęło snuć wizję zrobienia kanału anglojęzycznego.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.