Mentionsy Mentionsy
Ślady pamięci
Ślady pamięci

Październik 1956

22.04.2025 ·27 min 32 s

 „Busolą dla naszego patriotycznego społeczeństwa, a zwłaszcza dla młodzieży, będą dziś słowa bohaterskiego Arcypasterza – kardynała Wyszyńskiego, wzywającego do spokoju i opanowania. Nakazem chwili na dzień dzisiejszy jest unikanie wszystkiego, co mogłoby zagrozić Polsce nową katastrofą.” Po 1956 roku wyważone audycje Rozgłośni Polskiej stawiano za przykład, sugerując, że emocjonalny przekaz redakcji węgierskiej Wolnej Europy mógł wyprowadzić Węgrów na ulice

Natomiast luty, przełom lutego i marca, to jest konstatacja, że on zaczyna podejmować decyzje personalne, zwłaszcza to widać w polityce wewnętrznej, w polityce kulturalnej. Odchodzić od tych podejrzeń o to, że jest szczerym demokratą. No ale pierwsze bilanse, które czyni radio są raczej pozytywne. Bilans polskiego października. Prymas Polski zwolniony z więzienia. Porozumienie z Kościołem. Kołchozy rozwiązany. Rokosowski repatriowany. Oficerowie sowieccy wracają do Rosji. Usunięcie stalinowców. Bermana, Minca, Mazura, Witaszewskiego, Kłosiewicza, Mijala, Łapota.

I kolejna rocznica października i znowu symboliczne komentarze. Druga rocznica polskiego października przynosi ataki na Kościół, usuwanie krzyży ze szkół, zakaz nauczania religii przez zakonników i zakonnice. Pierwsze pogwałcenie porozumienia zawartego przed dwoma laty między Kościołem a państwem. Odwrót od października. Czy to jest nowa faza walki państwa z Kościołem? Albo nowa faza, albo powtórzenie tego, co było po wojnie, przy użyciu oczywiście innego instrumentarium, bo proszę zwrócić uwagę, że mamy do czynienia z taką sytuacją. Gomułka pacyfikuje społeczeństwo, to znaczy wie, że już mu ze strony środowisk w partii, czy poza partią rewizjonistycznych tak zwanych, to znaczy tych wszystkich, które się opowiadają za dalszym procesem demokratyzacji, nic nie grozi.

Wszelkie prawa zastrzeżone. O socjalistycznym charakterze tego państwa jest kościół katolicki. I ta walka sprowadza się nie do tego, żeby kościół zniszczyć czy zakneblować, ale do tego, żeby on znalazł właściwe sobie miejsce. To znaczy, żeby on funkcjonował w takiej ramię, jaką narzuca mu partia, czy władza komunistyczna, czy sam Gomułka. Tutaj się jeszcze nakłada jedna rzecz, mianowicie coś, co można by nazwać rywalizacją pomiędzy Gomułką a Prymasem Wyszyńskim.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.