Ślady. Wspólnota kleryków WŚSD w Katowicach. Część 2
Drodzy Radiosłuchacze i Przyjaciele audycji "Ślady - Wspólnota". Pora na zapowiedzianą w lipcu, drugą część rozmowy o Panu Bogu, powołaniu i Kościele z diakonami Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Katowicach, a jednocześnie studentami Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego. Ks. Bartek zaprosił do tej części rozmowy kolegów diakona Bartka i Kacpra oraz kl. Piotrka, których mieliście okazję poznać w odcinku lipcowym. Tym razem o swoich niezwykłych i czasem pełnych bojów przygodach z Panem Bogiem opowiedzą księża diakoni: Franciszek Parzyk, Mateusz Raczek, Krystian Salewski i Karol Skura. Serdecznie zapraszamy, bądźcie z nami.
Papież podkreślił, że obaj nowi święci pielęgnowali miłość do Boga i bliźniach za pomocą prostych środków, dostępnych dla wszystkich, codziennej mszy, świętej modlitwy, a zwłaszcza adoracji eucharystycznej. Aby to zilustrować, Leon XIV przytoczył słowa Karla Akutisa. Znajdując się przed słońcem, opalamy się. Znajdując się przed Jezusem w Eucharystii, stajemy się świętymi. Religia w szkole jest konstytucyjnym prawem uczniów i rodziców, podkreślili polscy biskupi w liście na 15. tydzień wychowania, sprzeciwiając się decyzjom ograniczającym lekcję religii. Nie da się dojrzale żyć bez formacji serca i sumienia, napisali. List został odczytany w kościołach 7 września. Po raz pierwszy od 1989 roku rząd łamie obowiązujące prawo i podejmuje decyzje, które w sposób bezprecedensowy ograniczają znaczenie lekcji religii w procesie wychowania dzieci i młodzieży, zaznaczyli biskupi.
jest szczególna. Jak to powiedział francuski myśliciel André Frossard, Pan Bóg właściwie potrafi liczyć tylko do jednego, bo każdy z nas jest dla Niego bardzo ważny. I tak samo ważni są dziś nasi goście przy mikrofonach. Proszę, przedstawcie się, kto do nas dzisiaj przybywa w tej drugiej części dyptyku. Szczęść Boże, z tej strony diakon Karol Skóra, pochodzę z Rybnika, z Boguszowic Starych, z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa, no i jestem obecnie na piątym roku w seminarium. Mateusz Raczek, pochodzę z parafii św. Krzysztofa w Tychach, również jestem na piątym roku. Franciszek Parzyk, z parafii św. Krzyża w Jaworznej Jeleniu, również na piątym roku.
Krystian Salewski z Siemianowic Śląskich, Bytkowa, parafia Ducha Świętego, również na V roku. Gdyby ktoś z nas miał przy sobie mapę, a na pewno taką ma w wyobraźni, to widzi, że rozstrzał tych miejsc jest spory, miejsc naszego regionu. Pan Jezus chodzi, działa, powołuje chłopców i dziewczęta w wieku młodym. Wciąż ten głos jest słyszalny. Gdzie wy ten głos usłyszeliście? Uwielbiam zadawać to pytanie, bo za nim zawsze się kryje jakaś niezwykła historia. Niezwykła, bo dotyczy każdego pojedynczego człowieka, a każdy człowiek jest nadzwyczajny. Krystian? Po raz pierwszy ten głos o seminarium usłyszałem na rekolekcjach oazowych w 2016 roku.
Więc ostatecznie pod koniec tego roku wziąłem urlop na tamtych studiach i poszedłem do seminarium właśnie na rok propedeutyczny, na ten sam co Krystian. Natomiast to nie był koniec przebojów z powołaniem. Moja historia nie jest taka prosta i ślankowa. Ja dwukrotnie z seminarium rezygnowałem, niekiedy w dramatycznie wewnętrznych, trudnych okolicznościach. I powiem szczerze, że ostatecznie decyzję podjąłem w chwili rezygnacji. I ja zawsze to porównuję do ceny ewangelicznej z Emmaus, kiedy uczniowie orientują się, że Pan Jezus idzie z nimi w chwili, kiedy On stracił się im sprzed oczu. I ja uważam, że czułem się, gdzieś utożsamiam się z tym Kleofasem Ewangelicznym, który odkrył Pana Jezusa w momencie, kiedy stracił Go sprzed oczu. Ja to tak czuję i z tą myślą potem wracałem do seminarium już po dwóch latach przerwy.
Pełniejszy być nie może, Światła będą mi do końca moich dni. Nawet w ciemnej dolinie nie przestraszę się, bo idzie obok mnie ten Manuel. Ze mną Bóg, ze mną Bóg, ten Manuel, Pan też mój. Pasterzem moim Jezus lepszego nie ma, wiem.
Nie przestraszczę się, bo idzie obok mnie. Emanuel, ze mną Bóg. Emanuel, was też mógł. Emanuel, ze mną Bóg. Jezus. PASTEŚMUJ!
Ja pamiętam, że u samego początku ja czytałem encyklikę papieża Benedykta XVI o nadziei I tam są takie słowa, że nie tyle cel uświęca środki, ale że można za czymś podążać, jeżeli ma się świadomość celu. To nie jest dokładny cytat, to jest szersza parafraza tego. I mam przekonanie, że seminarium, które nie jest łatwe, właśnie opiera się na zaufaniu raz do Pana Boga, który jest osobą, i to też może nawiązanie trochę do papieża Leona, który też po diakonacie już troszkę podsumował, mimo że pobyt w seminarium, On w swoim pierwszym przemówieniu mówił o tym trzymaniu za rękę, że Pan Jezus trzyma nas za rękę i dokładnie tak jest w seminarium. Trzyma On, ale trzymają też ludzie. I to począwszy od przełożonych do kolegów i wiem, że de facto inaczej nie dałoby się tego ciemnego lasu przejść, ale za tym ciemnym lasem jest jasność i po to trzeba ten las przejść.
Niemądrość świata tego, lecz Pana ukrzyżowanego, głosimy aż przyjdzie znów. O Chrystus Jezus, kałą serca mego, odsunął kamień serca z ciała, dał mi swego, by nas na nowo zrodzić, wstąpił w niebo, aby świętego ducha zesłać nam. Dlatego nie mądrość świata tego, lecz Pana urodził. KONIEC!
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.