Macierzyństwo w czynnym uzależnieniu
Zgłoszenia do programu: [email protected]
No jakby... Sama świadomość tego, że jesteś winna w cudzysłów duży śmierci ojca jest czymś traumatyzującym chyba na zawsze. To co tam się działo jeszcze? Rodzice pili oboje? Taty to nie pamiętasz w ogóle. Nie pamiętam, ale wiem, że miał problem alkoholowy, miał też jakiś problem psychiczny. Prawdy mogłabym się dowiedzieć, być może, ale nie chcę, bo wiesz jak to jest. Ile ludzi, tyle wersji zdarzeń. I w co tu wierzyć, to ja tak naprawdę nie wiem. Na dziś ja już nie czuję nic do tego człowieka. W lekturze pewnej książki toksycznie rodzice. Rostałam się z nim, po prostu nawet symbolicznie poszłam na jego grób i powiedziałam, że no, z nichu sorry, ale nie znam typie.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zgłoszenia do programu: [email protected]