Niewypał z fabryką prochu
Ludzie PiS zawalili kluczowy dla zbrojeniówki projekt budowy fabryki prochu. Jak wynika ze śledztwa Newsweeka opóźnienia w wartej 460 mln złotych inwestycji były wynikiem zaniedbań, o których wiedziały władze Polskiej Grupy Zbrojeniowej i prokuratura, ale do tej pory nikt nie poniósł konsekwencji. O kolejnej aferze godzącej w bezpieczeństwo naszego kraju oraz najważniejszych wydarzeniach tygodnia rozmawiają goście SSNL Jakub Korus, dziennikarz śledczy Newsweek Polska oraz Michał Broniatowski, Politico.
Żeby zarysować szybko tło, 2019 rok, minister Błaszczak oraz premier Morawiecki obiecują 400 milionów na postawienie właściwie na nogi przez lata działającej fabryki prochu w Pionkach. Ona mniej więcej od roku 2000 była już w stanie agonalnym, produkowała proch na potrzeby armii PRL-owskiej i Wojska Polskiego wcześniej. Była w ogóle taką perłą, jedną z obok MESKO i Huty Stalowa Wola Pereł Centralnego Okręgu Przemysłowego. No i pomysł był taki, że dajemy 400 milionów i do 2022 roku mamy fabrykę prochu, mamy własny proch, wzmacniamy siły produkcyjne MESKO, również w zakresie takich linii produkcyjnych do amunicji nisko-, średnio- i wielkokalibrowej, mało średnio- i wielkokalibrowej.
Więc to jest nie tylko podparte informacjami, nie tylko jakąś wiedzą zasłyszaną, ale dokumentami, które powstały w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. Jeszcze jedna puenta tylko. O sprawie wiedzą oczywiście władze Polskiej Grupy Zbrojeniowej i wie prokuratura. Powiedz czy ktoś poniósł konsekwencje za taką niegospodarność, za to, że coś co miało działać rok temu wciąż nie działa? Nie i oczywiście nie miejmy złudzeń, że ktokolwiek je poniesie, to znaczy historia wygląda mniej więcej tak, że o sprawie, o części sprawy, bo my mamy więcej dokumentów, o części sprawy wiosną 2021 roku prokuraturę informuje senator Brejza. Prokuratura podejmuje działania, zresztą jesienią 2021 roku na jej zlecenie wchodzi do MESKO i do oddziału w Pionkach wchodzą funkcjonariusze CBA,
I właściwie sprawa tutaj się kończy. Do dzisiaj śledztwo trwa. Prokuratura mówi tylko, że parę osób z MESKO przesłuchano, ale też zaznacza, że postępowanie czy śledztwo jest prowadzone w sprawie, a nie przeciwko komuś. Więc tak naprawdę dopiero kiedy śledztwo się zakończy, być może komuś zostaną postawione zarzuty. A tutaj też ważne, wracając jeszcze na chwilę do premiera, moim zdaniem najbardziej odpowiedzialną osobą jest Tomasz Stawiński, czyli były prezes MESKO, którego to, i wiemy to z maili Dworczyka, Premier Morawiecki niemal bezpośrednio namaścił w mailach do Mariusza Błaszczaka jako prezesa MESCO chemika z doświadczeniem, który cytuję, chce się podjąć reformy zakładu. Chce się podjąć, no to wiemy jak się podjął. I tu stawiamy kropkę. Odsyłamy po więcej szczegółów do Newsweeka.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Jakub Korus i Michał Broniatowski rozmawiają o Marszu 4 czerwca i jego znaczeniu.
Korus i Broniatowski omawiają efekty i znaczenie Marsza 4 czerwca dla opozycji.
Korus i Broniatowski skupiają się na problemie nieudanej budowy fabryki prochu w Pionkach i jej konsekwencjach.
Korus i Broniatowski krytykują działania rządzącej władzy, w tym zakupy i inwestycje.
Rozmowa skupia się na komisji kremlowskiej, jej konsekwencjach i wpływie na bezpieczeństwo Polski.
Korus i Broniatowski omawiają obywatelskie zaangażowanie i potencjalne konsekwencje powstania komisji.
Analiza skutków komisji Kremlowskiej na politykę polityczną i międzynarodową Polski.
Krytyka działania komisji Kremlowskiej i propozycje opozycji dotyczące praworządności i władzy.
Krytyka propozycji prezydenta Dudy dotyczącego ustawy o prawie łaski i wpływów na trójpodział władzy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ludzie PiS zawalili kluczowy dla zbrojeniówki projekt budowy fabryki prochu. Jak wynika ze śledztwa Newsweeka opóźnienia w wartej 460 mln złotych inwestycji były wynikiem zaniedbań, o których wiedziały władze Polskiej Grupy Zbrojeniowej i prokuratura, ale do tej pory nikt nie poniósł konsekwencji. O kolejnej aferze godzącej w bezpieczeństwo naszego kraju oraz najważniejszych wydarzeniach tygodnia rozmawiają goście SSNL Jakub Korus, dziennikarz śledczy Newsweek Polska oraz Michał Broniatowski, Politico.