I tu postawić możemy tak, kropkę, żeby nie zdradzać szczegółów, ale tak, legendy się pojawią, jakieś charakterystyczne miejsca, czytając Wola Żmija będziemy oczyma wyobraźni widzieć okolice Piotrkowa? Dosłownie można się przejść śladami tych bohaterów po Piotrkowie. O, czyli zapowiada nam się spacer śladami Żmija. Tak, można taki przeprowadzić, bylibyśmy wtedy na Łysej Górce, czyli tam gdzie obecnie stoją Bernardyni, bylibyśmy na Krakówce, gdzie teraz też stoi kościół, bylibyśmy oczywiście na Rynku, bylibyśmy pod murami, pod bramami, bo były wtedy też bramy, W naszych murach bylibyśmy nad strawą, nad strawką, bylibyśmy na bugaju. Także jest tutaj sporo lokacji do wyboru. Więc przyznam szczerze, że ja mam przy tym bardzo dużo frajdy i mam szczerą nadzieję, że właśnie czytelnicy też będą mogli w tej, no rozrywkowej książce, bo to jest rozrywka, to jest fikcja oczywiście.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.