Mentionsy Mentionsy
STREFA FM - Podcasty
STREFA FM - Podcasty

Agnieszka Kulbat - Wola Żmija

02.02.2026 ·7 min 17 s

Książka. Czytaj. Czytaj. Książka na weekend. Zapraszamy do czytania. Czytaj. Krzysztof Żołądek, kłaniam się w 555. odcinku audycji książkowej, ale pierwszej, po lekkim liftingu. Na to nowe rozdanie polecam książkę Piotrkowskiej autorki Agnieszki Kulbat, a jest nią Wola Żmija, druga część z serii Dziedzictwo Stróża Navi, która to powieść ukazała się nakładem wydawnictwa Replika. Mamy tu wydaną w twardej oprawie, z barwionymi brzegami, opowieść przepełnioną pradawną magią, wierzeniami i legendami z rodzinnego miasta autorki. A na kartach powieści ruszymy wraz z Wojmirem, Żywią, Stefą i Radzanową do Piotrkowa.

Miasta pośrodku bagien, gdzie rzeczywistość zdaje się być przechylona jak w krzywym zwierciadle. O czym zresztą opowie niebawem sama autorka. My tymczasem przenieśmy się na chwilę na karty książki. Wola Żmija.

Coś ty tam chciał stawiać? A! Uniosła swój krzywy palec. Żmijowe imperium! Dobrze pamiętam? Moi drodzy, zgodnie z zapowiedzią, w studiu mamy gościa przy okazji 555 odcinka audycji Książka na Weekend. Mamy autorkę książki, o której dziś mowa, Agnieszka Kulbat, razem z nami. Dzień dobry. Dzień dobry. Tym razem oddajesz w ręce czytelników książkę Wola Żmija. No nie jest cienka, więc tam sporo treści się zmieściło, niejeden wątek, tak żeby też nie spoilerować, co można powiedzieć o tej nowej odsłonie Przygód Żmija. Jasne. Tak jak powiedziałaś, jest to kontynuacja pierwszej części, której tytuł brzmi Wezwanie Żmija. Tym razem mamy właśnie Wolę Żmija. To jest druga część bezpośrednio powiązana z pierwszą, w związku z czym jej znajomość jest konieczna do przeczytania drugiej.

Do czego serdecznie zachęcam, ponieważ akcja Woli Żmija rozpoczyna się w Witowie, ale bardzo szybko przenosi się do Piotrkowa i tutaj już zostaje. Przy czym do Piotrkowa, bo wtedy jeszcze był to Piotrków, a nie Piotrków Trybunalski. Ten człon został dodany do nazwy miasta później. Więc zapraszam was po prostu do Piotrkowa właśnie w drugiej części, gdzie Bohaterowie, ci sami zresztą, którzy w pierwszej części, jakby to powiedzieć, pierwsze co napotykają po przekroczeniu murów miasta, to diabeł, którego mieszkańcy złapali i którego chcą spalić na stosie, tylko nie wpadli na pomysł, że diabła nie da się spalić, ale próbują. To trochę jakby ktoś chciał utopić rybę. Tak, dokładnie, ale gdzieś nie przeszło im to wybitnie przez głowę i próbują, no a efekty tych prób, cóż, no prowadzą nas bezpośrednio dalej do rozwoju akcji wielu Piotrkowskich legend.

I tu postawić możemy tak, kropkę, żeby nie zdradzać szczegółów, ale tak, legendy się pojawią, jakieś charakterystyczne miejsca, czytając Wola Żmija będziemy oczyma wyobraźni widzieć okolice Piotrkowa? Dosłownie można się przejść śladami tych bohaterów po Piotrkowie. O, czyli zapowiada nam się spacer śladami Żmija. Tak, można taki przeprowadzić, bylibyśmy wtedy na Łysej Górce, czyli tam gdzie obecnie stoją Bernardyni, bylibyśmy na Krakówce, gdzie teraz też stoi kościół, bylibyśmy oczywiście na Rynku, bylibyśmy pod murami, pod bramami, bo były wtedy też bramy, W naszych murach bylibyśmy nad strawą, nad strawką, bylibyśmy na bugaju. Także jest tutaj sporo lokacji do wyboru. Więc przyznam szczerze, że ja mam przy tym bardzo dużo frajdy i mam szczerą nadzieję, że właśnie czytelnicy też będą mogli w tej, no rozrywkowej książce, bo to jest rozrywka, to jest fikcja oczywiście.

I źródeł, i historii, i plotek, i legend, więc tutaj nie mogę się doczekać, aż zacznę pisać kolejną część. Serdecznie dziękuję za rozmowę, za te wszystkie wieści. Agnieszka Kulbat była razem z nami. Dziękuję również. Agnieszka Kulbat jest autorką powieści fantasy, ale też thrillerów oraz romansów. Debiutowała w 2021 roku pierwszą częścią powieści z serii Moira, a potem poszło dość szybko. Ma już na koncie kilka książek wydanych i wiele książek w planach. Poza pisaniem uwielbia treningi karate i zabawy z psem. Jej najnowszej powieści Wola Żmija możecie już szukać w księgarniach.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.