Na Małpiej Wyspie, czyli rok 1990
W kolejnym odcinku z serii Retro przyglądamy się grom wydanym w 1990 roku. Przy okazji szturchańce dotyczące daty premiery jednej z produkcji.
Niewiele jest takich gier, które w ten sposób pozwalają zarządzać naszym bohaterem, jego ekwipunkiem i otoczeniem. Bardzo, bardzo ładna gra, szczególnie jeśli ktoś lubi muzykę klasyczną. A drugi to Operation Stealth. Klasyczna przygodówka, rozwojowa wersja Future Wars, która była u mnie też. z lepszą grafiką, z lepszą historią moim zdaniem. Już mniej mamy ścigania pikseli, są sekwencje zręcznościowe, jest porwanie samolotu i jest to w Stanach Zjednoczonych gra, która wyszła jako gra oficjalna o Bondzie. Czy ty grałeś w wersję europejską? Ja w europejską. Ja nawet nie wiedziałem przez wiele, wiele lat, że ta gra miała w Stanach swoją własną wersję.
Nie zgodzę się. Jest bardziej wyraźna, postacie są większe. Jest inny styl grafiki, bo pamiętam Zresztą mówiliśmy o tym, kiedy omawialiśmy Future Wars, że cechą charakterystyczną Future Wars było to, że pokazywało pomieszczenia i sceny w skali, czyli na początku jak byliśmy na tym wieżowcu, to widzieliśmy cały ten wieżowiec, znaczy myliśmy szyby wieżowca, a jak weszliśmy do pomieszczenia, to nie było obrazu na cały ekran, tylko tak jakby to pomieszczenie w tym wieżowcu było odpowiednio pokazane w kontekście całości. Czyli jak wchodziliśmy do jakiegoś pomieszczenia, to ono nie zajmowało całego ekranu, tylko tyle, ile proporcjonalnie by zajmowało w świecie gry.
I to pewnie był ten taki element wyróżniający. No i rzeczywiście ta pierwsza scena Future Wars z odbijającym się... Z ray tracingiem. Z odbijającym się, nie wiem, to chyba Manhattanem, czy w każdym razie z mnóstwem wieżowców, to to robiło wrażenie. A Operation Stealth moim zdaniem jest grą lepszą od Future Wars. Chyba każdym względem. Interfejs jest lepszy, nie ma tego polowania na piksele uporczywego. Fabuła też moim zdaniem jest ciekawsza. Jest sztampowa, ale bardziej mi się Operation Start podoba. Plus na Amidze była taka ciekawostka, że wersja piracka i tylko wersja piracka miała syntezę mowy. Piraci dodali syntezę mowy pełną w całej grze.
Ja jeszcze dodam, że Operation Stealth, generalnie bardzo lubię tę grę. To była jedna z takich przygodówek nietypowych dla mnie, no bo żyliśmy trochę w tej rywalizacji pomiędzy Zakonem Templariuszy a Zakonem Asasynów, czyli byliśmy rozbici pomiędzy Sierra'ą a LucasFilmem, jeśli chodzi o te wiodące przygodówki. Fajnie było czasem zagrać w coś innego, zrobionego przez zupełnie inną firmę i właśnie te gry Operation Stealth, bardzo podobne jeśli chodzi też o interfejs, a także Future Wars, należały do tej grupy właśnie spoza tej dwójki tytanów. i muszę przyznać, że Operation Stealth, podobnie jak u Ciebie, bardziej mi się podoba niż Future Wars, natomiast jeśli chodzi o te lokacje, to są też takie lokacje wydzielone w Operation Stealth, ale dużo jest działania na otwartej przestrzeni, dlatego dostajemy pełnoekranowe właśnie, pełnoekranową eksplorację lokacji i to faktycznie było na plus.
Ja nie podzielam zdania, że grafika jest słabsza w Operation Stealth niż w Future Wars, wręcz Ja tak nie powiedziałem, ja powiedziałem, że jest lepsza. Ja wiem, tylko tak jak ci mówię, troszkę sobie poczytałem też o tej grze, jak się przygotowywałem do tego programu, to widziałem takie opinie, że ludzie troszkę narzekali na grafikę w jakichś tam magazynach branżowych. Na Mobigaze można sobie poczytać różne recenzje, niektóre były ciekawe w tym względzie. Nie była to gra wysoko oceniana. Ja ją bardzo lubię. I to nie dlatego, że tam jest James Bond. Wyobraź sobie. Bo tak jak ty, ja nie miałem okazji zobaczyć w ogóle Jamesa Bonda w tej grze. Dla mnie to był John Gleames. Czyli JG. Szkoda, że nie JB. Mogli wymyślić jakieś inne nazwisko.
Dokładnie. Zresztą po Mad Dog McCree, zresztą sequel, zrobiono kilka tego typu produkcji. O, sporo było. Było jakieś kosmiczne, pamiętam. Jakieś SF na pokładzie jakiegoś statku kosmicznego. Zaraz ci powiem, bo ja pamiętam tylko Crime Patrol, a jeszcze coś było, faktycznie. Seldzia, co ty? Jesteś strasznie namolna. Dobra, mam listę. Space Pirates, tak się nazywała ta gra. Drug Wars jeszcze było. To nie kojarzę, ale Space Pirates, pamiętam to, bo ona też chyba była w Secret Service'ie opisywana. A teraz uwaga, uwaga. Ten odcinek nie wiem kiedy pójdzie, ale zapewne zanim pójdzie pojawi się wielce oczekiwana przeze mnie gra o kosmicznych piratach.
I bardzo mi się Operation Stealth podobało. Z miłą chęcią sobie tę grę odpalę, jestem ciekaw czy się obroni z interfejsem, bo powiedziałeś, że interfejs był zmieniony, a ja pamiętam, że on był podobny jak w Future Wars. Podobny, ale chyba był uproszczony bardziej. Wydaje mi się, że mniej poleceny. Też prawym przyciskiem odpalałeś listę komend i wybierałeś. Wydaje mi się, że był prostszy niż w Future Wars. Dobra. Ale bardzo przyzwoity ten interfejs był na tamte lata. Nie wiem, jak teraz właśnie się obroni, ale ty to sprawdzisz. Dobra, no to skoro mamy już dwa tytuły wspólne za sobą i akurat tak się złożyło, że na miejscu siódmym mamy tytuły, które już były wymienione, no to jedźmy od razu z miejscem szóstym. Miejsce szóste u mnie. Gra na Amigę chyba wyszła też na inne platformy.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ask me about Loom. Loom to nowa gra z wspaniałą grafiką i świetnym interfejsem i doskonałą muzyką.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Ask me about Loom. Loom to nowa gra z wspaniałą grafiką i świetnym interfejsem i doskonałą muzyką."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W kolejnym odcinku z serii Retro przyglądamy się grom wydanym w 1990 roku. Przy okazji szturchańce dotyczące daty premiery jednej z produkcji.