Tusk zadarł z ludem. Dopadł go Nawrocki
Czy Karol Nawrocki to „człowiek z przepowiedni”? W 2011 roku Donald Tusk wypowiedział wojnę kibicom. W 2025 – kibice mu odpowiedzieli. To nie jest bajka. Ale jest w niej zemsta, upokorzenie i pamięć o tym, co zrobiła władza. Jak rząd Tuska próbował zniszczyć środowisko kibicowskie, kim był Staruch, co zrobiono z Maćkiem Dobrowolskim i dlaczego dziś widać w Karolu Nawrockim kontynuację tamtej historii? Wróćmy do 2011, Pucharu Polski w Bydgoszczy, Euro 2012, zamieszek, propagandy i przemocy. I zapytajmy: czy historia zatoczyła koło? Opowiada Wojciech Mucha.
Znajduje to swoje odbicie także na stadionach, także na ulicach, gdzie przestępczość jest dużo większa jednak niż dziś. Patrzą Państwo na ostatnie chwile życia kibica Krakowi, Tomasza C., pseudonim Człowiek. W hordach chuliganów uzbrojonych w maczki, tatyki i inne ostre narzędzia ścigała go dobrych kilkaset metrów. Jakieś ciężkie przedmioty. 1200 policjantów zabezpiecza to dzisiejsze spotkanie. No i te napięcia muszą skutkować na przykład takimi transparentami, które widać było na stadionach piłkarskich jeszcze przed tym, nim rozpoczęła się główna faza Bitwy Tuska z kibicami. Kibice są niezadowoleni, bo niezadowolone jest generalnie społeczeństwo. To, z czego jest społeczeństwo niezadowolone, często widzimy właśnie na stadionach.
No ludzie. No ale wówczas postanowił zrobić to wokół środowiska kibicowskiego, które uznał za dość łatwy cel do ataku. No kibice, szczególnie po brudnym młodeństwie, do jakiego doszło w Krakowie, kiedy ofiarą kibiców Wisły padł jeden z przywódców Jest proszę Państwa Puchar Polski dla Legii. Co jest ciekawe, te zamieszki nie wyróżniały się jakoś, szczególnie na tle wszystkiego, co działo się w latach poprzednich. Wówczas jednak ofiarą padł na przykład operator TVN-u, które zdjęcia później Platforma użyła w jednym ze swoich spotów wyborczych.
To jest sprawdzona mechanika działania tej władzy. Tak jak wtedy wykorzystano Chaniora, tak w tym roku do podobnej historii użyto Jacka Murańskiego. Jak go przedstawiono, postać znana, rzekomo absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. I to także nie jest koniec. Bo w Krakowie, w ubiegłym roku, w trakcie wyborów samorządowych, oszczercą, który rzucał kalumnie na kandydata, który śmiał, miał czelność stanąć naprzeciwko kandydata Platformy Obywatelskiej, przeciwko Łukaszowi Gibale, użyto niejakiego szalonego reportera, który również obrzucał go błotem tuż przed ciszą wyborczą tak, że tamten nie mógł zareagować. Widać doskonale, że to jest taki motyw, który u tej władzy się powtarza. Albo sobie wybiorą ofiarę i ją kopią, najczęściej taką, której ludzie nie lubią, albo sobie wyciągną jakiegoś kogoś, kto obrzuci błotem za nich, bo to nie my, to on powiedział.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W 2011 roku Donald Tusk wypowiedział wojnę kibicom. W 2025 – kibice mu odpowiedzieli. To nie jest bajka. Ale jest w niej zemsta, upokorzenie i pamięć o tym, co zrobiła władza.
Jak rząd Tuska próbował zniszczyć środowisko kibicowskie, kim był Staruch, co zrobiono z Maćkiem Dobrowolskim i dlaczego dziś widać w Karolu Nawrockim kontynuację tamtej historii?
Wróćmy do 2011, Pucharu Polski w Bydgoszczy, Euro 2012, zamieszek, propagandy i przemocy. I zapytajmy: czy historia zatoczyła koło?
Opowiada Wojciech Mucha.