Mentionsy Mentionsy
Łysy z Rynku - Tomasz Borejza
Łysy z Rynku - Tomasz Borejza

ALEKSANDRA OWCA - LIVE Z KANDYDATKĄ NA PREZYDENTKĘ KRAKOWA

17.09.2026 ·2 godz 12 min · 11 rozdziałów

Kto ma zapłacić za rozwój Krakowa i dla kogo właściwie ma być to miasto? Jak rozwiązać kryzys mieszkaniowy, co dalej ze Strefą Czystego Transportu i czy lewicowa wizja samorządu ma szansę przebić się przez krakowski beton urzędniczy?Gościnią dzisiejszego programu na żywo będzie Aleksandra Owca – krakowska radna, prawniczka i działaczka partii Razem. Rozmawiamy o jej pomysłach na miasto: od tanich mieszkań na wynajem i priorytetu dla transportu publicznego, przez zieleń miejską, aż po kontrowersje wokół krakowskiej SCT i kwestię cięć w miejskim budżecie. Czy Kraków da się urządzić sprawiedliwiej bez zarzynania miejskich finansów?

3:14 · Zatrudnienie i kolesiostwo 1

No i polityka kadrowa, tzn. tzw. epidemia kolesiostwa. Wydaje mi się, że to jest coś, co mam nadzieję, że będzie się powoli w polskiej polityce kończyło, dlatego że Jest rok 2026, jesteśmy poważnym europejskim państwem, mamy u sterów partie i państwa i Krakowa, która pozycjonuje się jako nowoczesna, europejska, progresywna, a równocześnie zachowują się jak po prostu Skończeni Janusze, którzy muszą swojemu tutaj metaforycznemu czy tam politycznemu dziecku znaleźć koniecznie miejsce w jednej czy drugiej spółce miejskiej, bo inaczej sobie chłopaczek w życiu nie poradzi.

33:17 · Regulacje i podatki 1

Dlaczego? To znaczy nie ma tego ograniczenia. Oczywistym jest, że nie będzie tak opodatkowany pustostań, który osoba fizyczna sobie, nie wiem, odziedziczyła po babci. Ale jeżeli ktoś jest osobą fizyczną, która po prostu skupiła sobie dwa piętra bloku nowo wybudowanego i czeka aż ceny mieszkań wzrosną, żeby je z zyskiem sprzedać, no to to jest taka sama działalność gospodarcza. Czyli można powiedzieć, że trochę pieniądze gdzieś tam leżą w mieście, tylko nikt się po niej nie schylił, nie kontrolując. Myślę, że to jest niestety taki trochę Taki trochę grzech tych ostatnich 30 lat, że wmówiło nam się, że to jest oszczędność, że miasto nic nie robi, że państwo nic nie robi, że władze publiczne po prostu są, rozkładają ręce i mówią my nic nie zrobimy, że to jest oszczędność i to jest kłamstwo, to jest po prostu idiotyzm, to znaczy

35:32 · Zarządzanie miastem i koszty gospodarcze 1

Tylko, że po prostu musimy przestać myśleć o państwie i o mieście jako o jakby... W pustym wiadrze musimy zacząć myśleć o tym jako faktycznie ciężkim wyzwaniu, ale czymś co jest do zrobienia, czymś co jest odpowiedzialnością tych, którzy są wybierani na stanowiska takie jak prezydent miasta, który powinien po prostu spojrzeć na to jak na wielką odpowiedzialność. A nie wiem, czy widziałaś, że osoby związane z targami na rynku, no od początku kampanii praktycznie Pani Piątkowskiej się z nią pojawiają. Nie widziałam tego, a to bardzo ciekawe. No przynajmniej mamy odpowiedź, że tutaj się ze mną nie zgodzi znowu, więc jakby, no nie zaskakuje mnie, to nie zaskakuje.

69:59 · Bilety i komunikacja publiczna 2

Mogę powiedzieć, że jako Razem mamy pakiet, powiedzmy, propozycji na poziomie również krajowym. To znaczy mamy... Zachęcam wszystkich do zapoznania się z naszą deklaracją programową. Jest taki cały dział, który się nazywa bodajże Uczciwe Państwo, tak chyba się w końcu nazywa, czy Uczciwa Polityka. Proszę mnie poprawić, a wszystkie osoby, które pisały nazwy działów, przepraszam, jeśli się pomyliłam, Natomiast rozwiązania są różne. Rozwiązania są takie, żeby ustalić czas po zakończeniu pełnienia mandatu, czy to parlamentarzystów, czy radnych, czy innych polityków, którzy są wybierani, czy pełnią funkcję, gdzie po prostu po zakończeniu pełnienia tej funkcji nie obejmują określonych stanowisk, nie pracują

Jako element jakby postrzegania społecznego, bo przez ostatnie dekady mieliśmy coś takiego, że ludzie patrzyli na tego typu epidemię kolesiastwa i mówili no tak, ale wszyscy kradną, tak musi być, nic się nie da zrobić, a mam wrażenie, że powolutku Zaczyna do ludzi docierać, że to jest po prostu nieuczciwe. To jest po prostu okradanie publicznego majątku. Te pieniądze, które mogłyby iść na tramwaje, na chodniki, na szkoły, na dzieciaki, zamiast tego idą do kieszeni po prostu tego czy owego. No i jeżeli pojawia się Realna emocja społeczna, która nie mówi, no dobra, trudno, wszyscy kradną. Jedni tak robili, drudzy też tak będą robić, tylko zaczyna się pojawiać zrozumienie, że niekoniecznie, że na przykład nie wszędzie tak jest, że w innych krajach, na przykład europejskich, to nie jest oczywiste, że przychodzi nowa władza i natychmiast upycha swoich ludzi do wszystkich spółek Skarbu Państwa, że to, jak mamy zarządzany Orlen, zależy od tego, kto wygra wybory.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.