"Strategia zwycięstwa" szefa NATO w Europie. "Raczej teoria niepoddania się"
Szef sił sojuszniczych w Europie gen. Alexus Grynkewich, przedstawiając "strategię zwycięstwa" podkreślił, że jeśli NATO zostanie zaatakowane, Sojusz jest gotowy walczyć już dziś w nocy. Dodał, że jej celem jest zatrzymanie ataku, a nie strategiczna porażka wroga. Zaznaczył również, iż NATO jest sojuszem obronnym. Co było celem "teorii zwycięstwa"? "Myślę, że przede wszystkim, żeby utwierdzić nas, że Amerykanie pomimo przywrócenia kooperacji energetycznej, to jednak militarnie dalej są z Europą. Miało też mieć wydźwięk taki, że NATO chce dalej współpracować. Uważam, że to nie była teoria zwycięstwa, a raczej teoria niepoddania się i chyba to było najważniejsze dla Ukrainy" - stwierdził w rozmowie z Krzysztofem Urbaniakiem w Radiu RMF24 dr Aleksander Olech, Szef Współpracy Międzynarodowej oraz redaktor naczelny Defence24.com.
No może się trochę pomieszać w głowie, bo z jednej strony, panie doktorze, słyszymy te zapewnienia Grynkiewicza, a z drugiej strony padają słowa prezydenta Donalda Trumpa, który musztruje niejako Zełenskiego, prawda? Ja powiem Państwu, że oddzielmy, tak jak powiedziałem wcześniej, kwestie militarne i polityczne. Dlatego, że gdy przypomnimy sobie słowa J.D. Vance'a, wygłaszane również w Europie w Monachium, one były zgoła inne. Więc słowa wojskowych zawsze są potrzebne i są zawsze pozytywne. Dodam więcej. Gdy nawet rozmawia się z Francuzami w takim najgorszym momencie napięcia między Trumpem a Macronem, Oni dalej podkreślają dobrą relację. Gdy rozmawiałem z Kanadyjczykami, gdy była kwestia Grenlandii i Cła, tam też były pozytywne relacje, więc wojskowi w tym trwają. No ale tematy polityczne mogą niestety mocno negatywnie na to wpływać, co przecież widzimy, jeśli chodzi o ostatnie porozumienia.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.