Oślizgłe macki teorii spiskowych. Jak Ameryka uwierzyła w ukryte siły?
Masoni, iluminaci, CIA, FBI, reptilianie, a może... ukryte państwo? Dr Piotr Tarczyński, amerykanista, historyk, współtwórca "Podkastu Amerykańskiego" w rozmowie z Krzysztofem Urbaniakiem na antenie Radia RMF24 opowiadał o swojej książce "Oślizgłe macki, wiadome siły. Historia Ameryki w teoriach spiskowych". To podróż przez historię Stanów Zjednoczonych widzianą przez pryzmat teorii spiskowych - od zamachu na Kennedy’ego, przez 11 września i narodziny Trumpa w polityce, aż po najnowsze opowieści o ONZ i "spisku niedziałających schodów". Dlaczego demokracja sprzyja spiskowym narracjom? Czemu łatwiej wierzyć w reptilian niż w przypadek? I która teoria dziś najbardziej wpływa na politykę?
Chociaż ostatnio autyzm powoduje paracetamol, więc już sam nie wiem, co powodują. A z Putina też się naigrywa Donald Trump? Nie, z Putina się nie naigrywa i oczywiście daje to dobrą parę tym, którzy uważają, że jest tutaj coś na rzeczy, że być może Donald Trump chodzi na pasku Putina albo przynajmniej kiedyś chodził na pasku Rosjan. I tak dalej. I znowu, brzmi to jak teoria spiskowa i ludzi, którzy tak uważają, nazywa się teoretykami spiskowymi, czy też konspiracjonistami. Ale no, nie wiemy, co wyjdzie za lat 50 czy 60. Jakby ktoś komuś powiedział, ktoś głośno powiedział w latach 60., że prezydent będzie... XX wieku, że prezydent będzie nielegalnie podsłuchiwał swoich przeciwników politycznych, tuszował włamania do siedziby partii i tak dalej, no to bym powiedzieli, że jest spiskowcem, że wierzy w teorie spiskowe i można nie lubić Nixona, ale przecież to jest absurdalne.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.