Oślizgłe macki teorii spiskowych. Jak Ameryka uwierzyła w ukryte siły?
Masoni, iluminaci, CIA, FBI, reptilianie, a może... ukryte państwo? Dr Piotr Tarczyński, amerykanista, historyk, współtwórca "Podkastu Amerykańskiego" w rozmowie z Krzysztofem Urbaniakiem na antenie Radia RMF24 opowiadał o swojej książce "Oślizgłe macki, wiadome siły. Historia Ameryki w teoriach spiskowych". To podróż przez historię Stanów Zjednoczonych widzianą przez pryzmat teorii spiskowych - od zamachu na Kennedy’ego, przez 11 września i narodziny Trumpa w polityce, aż po najnowsze opowieści o ONZ i "spisku niedziałających schodów". Dlaczego demokracja sprzyja spiskowym narracjom? Czemu łatwiej wierzyć w reptilian niż w przypadek? I która teoria dziś najbardziej wpływa na politykę?
A co pan dzisiaj by dopisał, panie doktorze, do tej książki? Czy śmierć Charlie'ego Kirka, czy... Spisek niedziałających schodów w siedzibie ONZ, niedziałających prompterów, kiedy pojawił się prezydent Donald Trump? No pewnie bym dopisał obie te rzeczy. Ja i tak dopisywałem sporo, bo książkę miałem ukończoną właściwie pod koniec zeszłego roku kalendarzowego. Ale w styczniu tak chyba kończyłem pisać, kiedy jeszcze Donald Trump już był prezydentem elektem, ale jeszcze nie rządził. Więc te ostatnie rozdziały pisałem trochę tak jakby przewidując, co się wydarzy, ale wiele nie musiałem zmienić, bo potwierdziło się to, co mówię. Ale musiałem na przykład dopisać o Epsteinie trochę w tej książce, przynajmniej taki jeden akapit, no bo to się zrobiło ważne.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.