Niemcy uruchamiają Arrow. "To system przetestowany w boju"
Niemcy wdrożyły dziś izraelski system obrony powietrznej Arrow, który może przechwytywać nowoczesne pociski balistyczne średniego zasięgu, takie jak rosyjski Oriesznik. "To jest system przetestowany w boju" - mówił w Radiu RMF24 Mariusz Marszałkowski, zastępca redaktora naczelnego portalu Defence24. "To są systemy dosyć unikalne i mało państw na świecie jest w stanie się pochwalić posiadaniem takiego rozwiązania" - dodaje gość Marcina Jędrycha.
Plus te pociski, które są wykorzystywane przez takie typy, przez właśnie Arrow'a czy TADA amerykańskiego, to są jednak bardzo kosztowne pociski, które kosztują 15-20 milionów dolarów za sztukę. Tak żeby porównać drogi dla nas Patriot, to jest około 5 milionów dolarów za sztukę. No i to jest zawsze ekonomia. Czyli to jest trzykrotnie drożej niż jeden patriot, znaczy jeden aru jest trzy razy tyle wart co patriot. Tak, no bo jakby jego cel jest znacznie bardziej trudnym przeciwnikiem niż na przykład Iskander, chociaż Iskander sam w sobie też jest wyzwaniem. Natomiast czy my powinniśmy jako Polska posiadać? No przede wszystkim my musimy zbudować tarczę, która będzie w stanie nas ochronić przed tymi najbardziej popularnymi systemami, czyli dronami typu Shahid, Gerbera czy Gierań.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Sponsorem programu jest Kler.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Sponsorem programu jest Kler."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.