Mentionsy Mentionsy
Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24

Chiny wspomagają Iran w wojnie przeciwko USA? "Trwa szukanie dowodów"

24.09.2026 ·10 min 2 s

Chińskie firmy wysłały do Iranu tysiące przesyłek lotniczych z częściami do dronów i pocisków. Jedna z nich dotarła do Stanów Zjednoczonych w dniu, w którym USA zawarły z Iranem zawieszenie broni. W tym roku nastąpił gwałtowny wzrost liczby lotów towarowych z Chin do Iranu, co miało kluczowe znaczenie dla utrzymania irańskiego programu zbrojeniowego w obliczu ostrych sankcji USA. "Tą sytuację obserwujemy już od wielu miesięcy. Trwa taka rozgrywka w przestrzeni publicznej, czyli próba znalezienia 100 proc. dowodów i ustalenia, w jaki sposób i jak mocno Chiny wspierają Iran. Chiny na to odpowiadają, że coś tam wysyłają, ale to, co wysyłają, to jest ich sprawa i nie muszą się z tego tłumaczyć. Są też oficjalne stanowiska przedstawicieli Chińskiej Republiki Ludowej dotyczące tego, iż regulują eksport materiałów podwójnego zastosowania. Rozgrywka informacyjna o to, w jaki sposób Chiny wspierają Iran, trwa" – mówił w rozmowie z Kubą Śliwińskim w Radiu RMF24 Radosław Pyffel, ekspert Instytutu Sobieskiego.

To jest popołudniowy program w Radiu RMF24. Dziennik Wall Street Journal przekazał, powołując się na dane celne, że chińskie firmy wysłały do Iranu tysiące przesyłek lotniczych z częściami do dronów i do pocisków. Jedna z nich dotarła do USA w dniu, w którym Stany Zjednoczone zawarły z Iranem zawieszenie broni hamujące walki rozpoczęte 28 lutego amerykańsko-izraelskim atakiem. W tym roku nastąpił gwałtowny wzrost liczby lotów towarowych z Chin do Iranu, co, jak twierdził Wall Street Journal, miało kluczowe znaczenie dla utrzymania irańskiego programu zbrojeniowego w obliczu ostrych sankcji USA. O tym wszystkim porozmawiam z moim gościem, którym jest pan Radosław Pyffel, ekspert Instytutu Sobieskiego, a także prowadzący na YouTubie podcast nazwany imieniem i nazwiskiem autora.

Dzień dobry. Dzień dobry, dzień dobry. Witam pana, witam państwa. Czy treść tego artykułu jest dla pana zaskoczeniem, że Chiny pomagają Iranowi? Nie, myślę, że nie jest zaskoczeniem, bo tą sytuację obserwujemy już od wielu miesięcy. No i trwa tego typu rozgrywka w przestrzeni publicznej, czyli próba znalezienia takich stuprocentowych dowodów i ustalenia, w jaki sposób i jak mocno Chiny wspierają Iran. Chiny na to odpowiadają, że coś tam wysyłają, ale to co wysyłają to jest ich sprawa i nie muszą z tego się tłumaczyć. Poza tym stwierdzą, tu są też oficjalne stanowiska przedstawicieli

Jakby Chińskiej Republiki Ludowej dotyczące tego, iż regulują ten eksport materiałów dual use, czyli podwójnego zastosowania, więc jakby powiedziałbym, że rozgrywka informacyjna o to, w jaki sposób Chiny wspierają Iran, jak mocno trwa. Media zachodnie, głównie amerykańskie, starają się znajdować tutaj jakieś dowody, a Chińczycy mówią, że nic się nie dzieje, że to są wszystko pogłoski i to już obserwujemy od wielu miesięcy. Natomiast tutaj, Panie redaktorze, to co się dzieje, dzieje się to w pewnym kontekście i to jest przyjazd Xi Jinpinga do Stanów Zjednoczonych. On wylądował wczoraj, witany z wielkimi honorami przez prezydenta Trumpa, który też w Pekinie wykonał wiele takich rytualnych gestów,

To sprawdzałem wczoraj w historii Stanów Zjednoczonych i wydaje mi się, że Wall Street Journal i pewne grupy w Stanach Zjednoczonych nie są zwolennikami takiej polityki wobec Chin i starają się tutaj podnosić tą sprawę, pokazywać, że z jednej strony Trump dąży do zakończenia tej wojny Chiny wspomagają Iran w wojnie przeciwko USA? Co jest w tych dronach ukraińskich? To tam też są chińskie komponenty, nie oszukujmy się. Kilkadziesiąt procent z tego to jest produkowane w Chinach, bo dzisiaj Chiny kontrolują światowo łańcuchy dostaw i produkcję przemysłową.

Pytanie jest w jaki sposób tym zarządzają, bo jednym mogą dać więcej, drugim mniej. Mówi się, jest także kwestia przecież wspierania Rosji, tam także komponenty idą z Chin, ale także idą na Ukrainę, więc tutaj No ta rozgrywka jest powiedziałbym wielopoziomowa. Dotyczy władzy nad światowymi łańcuchami przemysłowymi, łańcuchów dostaw, przyjmowania Xi przez Trumpa obecnie w Waszyngtonie i taka polityka łagodzenia tych relacji z Xi. No i cała ta rozgrywka medialna międzynarodowych mediów i dyplomacji Chiny wspomagają Iran w wojnie przeciwko USA? Chiny wspomagają Iran w wojnie przeciwko USA? Chiny wspomagają Iran w wojnie przeciwko USA? Chiny wspomagają Iran w wojnie przeciwko USA? Chiny wspomagają Iran w wojnie przeciwko USA? Chiny wspomagają Iran w wojnie przeciwko USA?

Chiny wspomagają Iran w wojnie przeciwko USA? Chiny wspomagają Iran w wojnie przeciwko USA? Chiny wspomagają Iran w wojnie przeciwko USA? Właśnie na tym polega trudność tej całej sytuacji, że pewnie do końca tego nie wiemy. Wall Street Journal może tu przedstawiać twarde dowody, czy wystawiać na szali autorytet swojej redakcji, czy też medium poważanego w dyskursie międzynarodowym, ale mieliśmy nawet ostatnio Przez inicjatywę Xi Jinpinga, który miał wyhamowywać ten konflikt czy pomagać. Tutaj Trump często apeluje przecież do Chin, żeby to się włączyły w deeskalację i Xi nawet miał na to reagować pozytywnie. Takie były też pogłoski, ale poruszamy się trochę w świecie spekulacji jednak, a przynajmniej panie redaktorze, ja nie podejmuję się ustalenia tego, co dokładnie zostało wysłane, w jaki sposób zostało użyte, bo takie dyskusje prowadzimy odnośnie publicznych Ukrainy i tam też są specjaliści od wojskowości, którzy badają, skąd pochodzą dane komponenty, jak wyglądają te łańcuchy,

Robili to w ostatnich latach, ale właśnie po to, żeby się uniezależnić od tych dostaw. No i Amerykanie przecież mają własne zasoby, to jest Teksas, Alaska, Chiny też są w krytycznej sytuacji, ale chyba jednak nie są tak mocno przyciśnięte jak Europa, Arabowie i Azja Wschodnia, więc pytanie jest, czy chcą ten konflikt deeskalować. Mówią, że chcą deeskalować, a potem być może na ten Iran nie naciskają tak mocno jak mogliby i w efekcie oczywiście na Ormus jest nadal zablokowana, ceny paliw rosną Idą w górę. Amerykanie jakoś mogą i Trump może z tym żyć, chociaż ma wybory niedługo w listopadzie.

I tu też na pewno będzie naciskać opinia publiczna w Stanach Zjednoczonych. No ale jest jak jest. Ormuz pozostaje zablokowany. Wall Street Journal mówi, że Chiny wspierają Iran i to po to, żeby przedłużać ten konflikt. Chiny mówią, że nie mają z tym nic wspólnego i o niczym takim nie słyszały, że to są pogłoski, że sobie nie życzą. Stanowczo takich uwag. No i jest jak jest. Cóż możemy powiedzieć. Sporo się dzieje. No to jeszcze króciutko na koniec pytanie, czy Chiny również wejdą w jakiś otwarty konflikt zbrojny, podobnie jak właśnie Stany Zjednoczone czy też Rosja? Pekin zapewne z Tajwanem. Pytanie czy to zrobi i pytanie kiedy? No i gdyby Tajwan ogłosił niepodległość, to pewnie by się tak być może stało. To jest niewykluczone, ale to jest myślę, że opcja numer 4-5 i raczej nie widzę takiej chęci po stronie Pekinu, chociaż ćwiczone są różne warianty blokady Tajwanu, czy też różnego rodzaju operacji.

Panie redaktorze, żyjemy w takim świecie ruletki trochę i nie wiadomo, co ktoś gdzieś tam powie, jaki wywoła to efekt, ale ten scenariusz eskalacyjny No raczej nie jest najbardziej prawdopodobnym. Najbardziej prawdopodobnym wydaje się, zwłaszcza po tej kordialnej postawie Trumpa wobec Xi i po tych wszystkich honorach, najbardziej prawdopodobny scenariusz, przynajmniej ja tak osobiście uważam, jest scenariusz chwiejnej, ale jednak też niepewnej równowagi. Będziemy dyskutować o Iranie, o Tajwanie, o Ukrainie i to będzie chwiejna, niepewna, ale jednak jakaś tam równowaga utrzymująca się przez jakiś czas. Bardzo krucha, ale jednak. Chwiejna, niepewna równowaga. Pan Radosław Pyffel, ekspert Instytutu Sobieskiego, a także prowadzący na YouTubie podcast nazwany imieniem i nazwiska autora, który oczywiście polecamy, był razem z nami w RMF24.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.