Chiny wspomagają Iran w wojnie przeciwko USA? "Trwa szukanie dowodów"
Chińskie firmy wysłały do Iranu tysiące przesyłek lotniczych z częściami do dronów i pocisków. Jedna z nich dotarła do Stanów Zjednoczonych w dniu, w którym USA zawarły z Iranem zawieszenie broni. W tym roku nastąpił gwałtowny wzrost liczby lotów towarowych z Chin do Iranu, co miało kluczowe znaczenie dla utrzymania irańskiego programu zbrojeniowego w obliczu ostrych sankcji USA. "Tą sytuację obserwujemy już od wielu miesięcy. Trwa taka rozgrywka w przestrzeni publicznej, czyli próba znalezienia 100 proc. dowodów i ustalenia, w jaki sposób i jak mocno Chiny wspierają Iran. Chiny na to odpowiadają, że coś tam wysyłają, ale to, co wysyłają, to jest ich sprawa i nie muszą się z tego tłumaczyć. Są też oficjalne stanowiska przedstawicieli Chińskiej Republiki Ludowej dotyczące tego, iż regulują eksport materiałów podwójnego zastosowania. Rozgrywka informacyjna o to, w jaki sposób Chiny wspierają Iran, trwa" – mówił w rozmowie z Kubą Śliwińskim w Radiu RMF24 Radosław Pyffel, ekspert Instytutu Sobieskiego.
Pytanie jest w jaki sposób tym zarządzają, bo jednym mogą dać więcej, drugim mniej. Mówi się, jest także kwestia przecież wspierania Rosji, tam także komponenty idą z Chin, ale także idą na Ukrainę, więc tutaj No ta rozgrywka jest powiedziałbym wielopoziomowa. Dotyczy władzy nad światowymi łańcuchami przemysłowymi, łańcuchów dostaw, przyjmowania Xi przez Trumpa obecnie w Waszyngtonie i taka polityka łagodzenia tych relacji z Xi. No i cała ta rozgrywka medialna międzynarodowych mediów i dyplomacji Chiny wspomagają Iran w wojnie przeciwko USA? Chiny wspomagają Iran w wojnie przeciwko USA? Chiny wspomagają Iran w wojnie przeciwko USA? Chiny wspomagają Iran w wojnie przeciwko USA? Chiny wspomagają Iran w wojnie przeciwko USA? Chiny wspomagają Iran w wojnie przeciwko USA?
No to wszystko gdzieś tam jest ten świat spekulacji, natomiast moglibyśmy się zastanowić, zadać to odwieczne pytanie z czasów starożytnego Rzymu, komu to działa na korzyść, bo niewątpliwie najbardziej poszkodowani tym kryzysem w cieśni Ormus, który cały czas nie ma tu dobrego rozwiązania, najbardziej poszkodowani są Arabowie. No potem powiedziałbym, że to jest Azja Wschodnia, Japonia i Korea, które bardzo dużo Importują z Bliskiego Wschodu ropy i potem jest to Europa. Widzimy to na stacjach benzynowych. Chińczycy w mniejszym stopniu, bo oni zdywersyfikowali te dostawy ropy, mając trochę, trochę produkują sami, trochę ściągają z Rosji, trochę z Azji Centralnej i też przeszli na odnawialne źródła energii.
Robili to w ostatnich latach, ale właśnie po to, żeby się uniezależnić od tych dostaw. No i Amerykanie przecież mają własne zasoby, to jest Teksas, Alaska, Chiny też są w krytycznej sytuacji, ale chyba jednak nie są tak mocno przyciśnięte jak Europa, Arabowie i Azja Wschodnia, więc pytanie jest, czy chcą ten konflikt deeskalować. Mówią, że chcą deeskalować, a potem być może na ten Iran nie naciskają tak mocno jak mogliby i w efekcie oczywiście na Ormus jest nadal zablokowana, ceny paliw rosną Idą w górę. Amerykanie jakoś mogą i Trump może z tym żyć, chociaż ma wybory niedługo w listopadzie.
I tu też na pewno będzie naciskać opinia publiczna w Stanach Zjednoczonych. No ale jest jak jest. Ormuz pozostaje zablokowany. Wall Street Journal mówi, że Chiny wspierają Iran i to po to, żeby przedłużać ten konflikt. Chiny mówią, że nie mają z tym nic wspólnego i o niczym takim nie słyszały, że to są pogłoski, że sobie nie życzą. Stanowczo takich uwag. No i jest jak jest. Cóż możemy powiedzieć. Sporo się dzieje. No to jeszcze króciutko na koniec pytanie, czy Chiny również wejdą w jakiś otwarty konflikt zbrojny, podobnie jak właśnie Stany Zjednoczone czy też Rosja? Pekin zapewne z Tajwanem. Pytanie czy to zrobi i pytanie kiedy? No i gdyby Tajwan ogłosił niepodległość, to pewnie by się tak być może stało. To jest niewykluczone, ale to jest myślę, że opcja numer 4-5 i raczej nie widzę takiej chęci po stronie Pekinu, chociaż ćwiczone są różne warianty blokady Tajwanu, czy też różnego rodzaju operacji.
Takich psychologicznych, wywierających wpływ, no ale to wszystko jest poniżej progu wojny. Zresztą wykluczone, panie redaktorze, że my się też za chwilę znajdziemy w relacjach z Rosją, może już jesteśmy właściwie, trzeba by powiedzieć, w takich relacjach, ale to jest poniżej progu wojny konwencjonalnej. I Pekin się do tego, mam wrażenie, nie pali i chyba też Stany Zjednoczone, mam wrażenie, się nie palą do tego, żeby mocno przesuwać tą granicę. Gdyby ona została przesunięta, czyli właśnie w stronę niepodległości Tajwanu, no to tak by się mogło wydarzyć, ale tu sam Trump nawet zaskakiwał swoimi propozycjami dogadania się i tam Nawet mówił, że jest otwarty, żeby wstrzymać dostawy broni na Tajwan, co też wywoływało sporo emocji na wyspie. Więc tutaj troszkę na dwoje babka wróżyła.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.