Mentionsy Mentionsy
Rozmowy w RMF FM
Rozmowy w RMF FM

Rozmowa z Michałem Goczałem z Energylandia Rally Team

30.12.2025 ·8 min 50 s

3 stycznia w Yanbu rozpocznie się 48. edycja najbardziej wymagającego rajdu na świecie, czyli Rajdu Dakar. Załogi już po raz siódmy będą rywalizować w Arabii Saudyjskiej, a po roku przerwy na trasy wracają załogi Energylandia Rally Team. Dla tego rodzinnego zespołu ten rajd będzie wyjątkowy, bo pierwszy w najwyższej klasie. „Ja się śmieję do chłopaków: czy są świadomi tego, że my tak naprawdę idziemy z szabelką na czołgi” – przyznaje Marek Goczał, a jego brat Michał dodaje – „Chcemy zostać czarnym koniem tego rajdu” – z kierowcami Energylandia Rally Team rozmawiał Wojciech Marczyk z redakcji sportowej RMF FM.

No nie wiem. Uważam, że z przejścia z Taurusa do Toyota miałem jakby znacznie mniej problemów niż jak przychodziłem z Kanama do Taurusa. Z czego to wynikało? Myślę, że z wagi czy z rzeczy technicznych? Z wagi raczej nie, bo kanam i taurus to jest podobna waga, ale myślę, że tam był duży przeskok, jeśli chodzi o skrzynię automatyczną na przejście na skrzynię sekwencyjną, z którą wcześniej nigdy nie miałem do czynienia, więc to była dla mnie największa różnica. Natomiast teraz jakbym miał porównać jakieś, co się tutaj najbardziej zmienia, to mam wrażenie, że waga... I to, w którym momencie powinieneś hamować, żeby zatrzymać. Raz, że hamujesz jakby z większej prędkości, to większą wagę musisz zahamować.

No i tutaj bym tylko upatrywał takiego jakby dużej różnicy versus Taurus. Ale rozumiem, że to auto się też musi na trasie inaczej zachowywać, właśnie z powodu między innymi wagi, prędkości i tak dalej, i tak dalej. To dużo różnic jest takich? Na początku myślałem, że to prędkość to będzie takie, kurde, trochę nie do ogarnięcia, no bo jednak w Taurusie mogliśmy jechać 135 km na godzinę, a tu możemy jechać 170. No to myślę, nie no, to 35 km na godzinę to już będzie znaczna różnica, jechać 170. że to będzie taka duża bariera dla mnie. Natomiast jak wszystko, jak zdobywasz doświadczenie, przejeździsz trening te kilometry, no to później staje się to dla ciebie jakby naturalne, że jedziesz te 170 km na godzinę. I jeszcze z takich różnic to widzę, że jak wyjeżdżasz pod Wydmę, to tutaj ta szybka jest dość nisko, że masz mniejsze pole widzenia.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.