Iwona Januszyk: Nie da się pojechać na igrzyska i nie walczyć o medale
"Na takich zawodach jak igrzyska olimpijskie trzeba przekroczyć swoje granice" - podkreśla nasza skialpinistka, Iwona Januszyk w rozmowie z Cezarym Dziwiszkiem z redakcji sportowej RMF FM. Jej dyscyplina, łącząca wbieganie na nartach pod górę, wspinanie się i zjazd, zadebiutuje w lutym na zimowych igrzyskach olimpijskich. Polka nie ukrywa, że ma nadzieję na podium w swojej koronnej konkurencji - sprincie oraz w sztafecie mieszanej z Janem Elantkowskim.
W tym roku, kiedy dowiedzieliśmy się, że tak, mamy te bilety, tak, będziemy w Gormiu. Na pewno informacja, że Skierpins będzie na igrzyskach, była takim motorem napędowym dla wszystkich zawodników, ale też taką czasem dużej niepewności. To grono jest bardzo wąskie, ale jeszcze węższe powalczy rzeczywiście o te najwyższe laure, o medale. Nie wierzę, że nie myśli pani o tym. Ten medal to jest dla pani cel? Marzenie? Nie da się jakby jechać na Igrzyska tylko po to, żeby na nie pojechać. Miałam wielką euforię w Stanach, kiedy zdobyliśmy tę kwalifikację, ale już następnego dnia wstałam z takim poczuciem, ok, to teraz musimy pracować jeszcze lepiej.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.