Iwona Januszyk: Nie da się pojechać na igrzyska i nie walczyć o medale
"Na takich zawodach jak igrzyska olimpijskie trzeba przekroczyć swoje granice" - podkreśla nasza skialpinistka, Iwona Januszyk w rozmowie z Cezarym Dziwiszkiem z redakcji sportowej RMF FM. Jej dyscyplina, łącząca wbieganie na nartach pod górę, wspinanie się i zjazd, zadebiutuje w lutym na zimowych igrzyskach olimpijskich. Polka nie ukrywa, że ma nadzieję na podium w swojej koronnej konkurencji - sprincie oraz w sztafecie mieszanej z Janem Elantkowskim.
Ja już dzisiaj jestem po ponad 4 godzinach treningu, ale bardzo się cieszę, bo naprawdę ta droga też do tego celu, ona... też jest piękna. Ja uwielbiam pracować, uwielbiam być na treningu, uwielbiam to życie sportowca i jestem w stanie dlatego naprawdę bardzo wiele poświęcić, dlatego teraz skupiamy się i działamy w stronę sprintu, w stronę sztafety i... Zobaczymy. Takie największe marzenie każdego sportowca usłyszeć Mazurek Dąbrowskiego. To musi być niesamowite uczucie. Powiedziała Pani, że dzisiaj na przykład jest po czterech godzinach treningów. Jak Pani teraz trenuje? Jak Pani musi trenować, bo domyślam się, że to też różni się w zajęciach? W zależności od pór roku, ile jest jeżdżenia na nartach, ile jest, domyślam się, biegania, siłowni.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.