Mentionsy Mentionsy
Rozmowa o 7:00 w Radiu RMF24
Rozmowa o 7:00 w Radiu RMF24

"Cena energii spadnie o 30 proc.". To dlatego prezydent chce końca systemu ETS

19.03.2026 ·22 min 38 s

"Jeśli nie będzie ETS-u, cena energii spadnie o 30 proc." - wskazywała doradczyni prezydenta Karola Nawrockiego Wanda Buk w rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24. Przy rezygnacji z systemu ETS Polska wejdzie jednak w spór z Unią Europejską. "Każde państwo ma postępowanie naruszeniowe za niewdrożenie lub nieprawidłowe wdrożenie przepisów" - podkreślała. "Pan prezydent mówi, że najlepszym rozwiązaniem byłoby zlikwidować ETS w Unii Europejskiej. Gdyby nie było tej przestrzeni i koalicji, która byłaby w stanie to przewalczyć, proponuje konkretne rozwiązania i zmianę systemu".

Jeżeli Unia Europejska pikuje w dół, to nawet jeżeli Polska wyszłaby z ETS-u, to to by było za mało. No a przyrachując od tego, że mielibyśmy te kary, o których teraz rozmawialiśmy, no to tak czy inaczej siła powiązań gospodarczych, w jakich funkcjonujemy, niewiele by zmieniła. Pani mecenas, polski budżet jest drugim, jeśli chodzi o statystyki, budżetem w Europie, beneficjentem, jeśli chodzi o handel ETS-em. Tylko 2024 rok to jest 3,8 miliarda euro. 2023 to jest 5,4 miliarda euro. To są dane Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami. A pani mówi tak, dziękuję, ja nie chcę tych pieniędzy. Tak. No właśnie, pani tak mówi. Ja nie mam aż tylu, a pani ma aż tyle, żeby tak lekką ręką wyrzucić do kosza.

To jest jedna rzecz, ale nagle się okazało, że w sumie to może jest jakaś przestrzeń do zmiany. I teraz widzi pan, to jest akurat jedna z takich rzeczy, ja nie chcę wchodzić w jakieś takie polityczne... Dwa gacje, ale... Ale to jest polityka. No właśnie, ale widzi pan, w Unii Europejskiej, jak coś jest problemem Polski, to jest tylko i wyłącznie problemem Polski. Jak już staje się problemem Niemiec, to w zasadzie jest to problem wspólny. Pani mecenas, ale pomysł na ETS był następujący. Płaci ten, kto truje. Jak trujesz, to płacisz. Jak nie będziesz mniej truł, będziesz mniej płacił. To miał być taki kij na to, żeby zmieniał się przemysł, zmieniała się energetyka, prawda? I miały być te pieniądze, jakie wpływać do budżetu, połowa miała iść. Na cele budżetowe na początku połowa miała iść na modernizację. Czytam czasem. Czytam raport NIK-u. Uwaga. Październik 2024. Co robiliśmy z pieniędzmi ETS-u?

Czy te pieniądze przeznaczono na modernizację energetyki? Te pieniądze przeznaczono zgodnie z przepisami dyrektywy ETS na cele związane z transformacją energetyczną. To było szeroko. My wydaliśmy ogromne pieniądze już dotychczas. W ogóle o tym się nie mówi, ale Polska poniosła dotychczas najwyższy koszt transformacji energetycznej. Mało tego, Polska... Ale dlatego, że z jakiego pułapu zaczynaliśmy? A dokładnie. No oczywiście, no ale no to wie pan, więc to nie jest nigdy ten cały... Nigdy nie osiągnęliśmy tego utopijnego w Unii Europejskiej level playing field, który miał polegać na tym rzekomym wyrównaniu szans. Myśmy nigdy tych szans równych nie mieli. Następna sprawa Pani Mecenas. Było tak, że pieniądze z ETS-u można było w pewnym sensie handlować czy przekazywać darmowe prawa do emisji.

To pani mecenas, to w takim razie co chcemy mieć na końcu? Pani na końcu chciałaby mieć konkurencyjny przemysł, rozumiem, bezpieczną energię, a co z ekologią? Wie pan co? No bo to jest taka triada właśnie. Ekologia, czy tam środowisko, ekologia, bezpieczeństwo i konkurencyjność. I teraz przez lata ten trójkąt tych wartości, on był w mojej ocenie, no tam jakby bardzo mocno przechylony, przechylony w stronę tej ekologii, tego środowiska. A uważa pani, że bez potrzeby? Wie pan co, ja lubię oddychać czystym powietrzem. Każdy lubi. A oddycha pani w tej chwili? Nie, nie oddycham czystym powietrzem, ale problem polega na tym, że my żyjemy w takich czasach, w takich napięć geopolitycznych, że my przede wszystkim musimy zadbać o nasze bezpieczeństwo.

Ale ta polityka służy na końcu temu, żeby było zielono. No tak, tak, obudzimy się w roku 2050 zieloni, kompletnie spłukani, zależnie od pozostałych kontynentów, zalani chińszczyzną. No tak, tak, będzie zielono, będziemy zieloni i weseli. To lepiej, żebyśmy byli bogaci, szczęśliwi, ale żeby był dym Jak będziemy bogaci, wie pan, jak będziemy bogaci, to będzie nas stać na to, żeby stermomodernizować domy, żeby inwestować w nowe... Żeby wyjechać z Europy? Nie, żeby inwestować... Nie no, jak z Europy? Chce pan wyjeżdżać z Europy? To znaczy, ja bym nie chciała, żebyśmy wyjeżdżali z Europy, no bo będzie nas stać na to, żeby inwestować mocno w ekologię. Pani mecenas, jeszcze chciałem porozmawiać troszkę politycznie, bo rozumiem, że... Ja nie śledzę polityki. Ale nie, bo prezydent mówi tak, prezydent mówi w tej chwili tak i w tym piśmie, które pewnie pani Znoskowska znamo, że pani nawet sama pisała do premiera to pismo.

Słucham? Nie, no pracowało nad tym kilka osób, oczywiście tak. Pani mecenas, to rozumiem, że w tym piśmie Karol Nawrocki mówi tak, zrezygnujmy z ETS-u, a jeśli nie da się zrezygnować z ETS-u, to go zreformujmy. Czyli to nie jest tak, że albo rezygnacja z ETS-u, albo nic. No nie, nie, absolutnie nie można na to pozwolić, bo... A taka jest narracja, tak słyszę w takim razie. Nie, no to nie jest to narracja Pałacu Prezydenckiego, bo no wie pan, no wszystko albo nic, to jest bardzo radykalna, bardzo radykalna technika negocjacyjna. Ja bym się na nią nie porwała. No to wtedy najpewniej będzie nic. Czyli rozumiem, że Karol Nawrocki w jakiś sposób będzie wspierał rząd, jeżeli będzie Polska zachęcała do tego, żeby zreformować system ETS-u. Oczywiście, że tak. Oczywiście, że tak i konkretne propozycje ze strony pana prezydenta padły i no to jest odpowiedzialne prowadzenie polityki.

Ale to są ogromne też koszty dla przemysłu, który nie tylko płaci wysokie ceny za prąd w związku z tym, że mamy emisyjną energetykę w Polsce, ale sam też emituje, zaczyna mieć mniej darmowych uprawnień i też za to będzie płacił. I to wpływa na ceny, ceny po prostu naszych produktów. Pytam o to dlatego, czy ETS nie jest pani mecenas w tej chwili paliwem politycznym? No tak się chyba... To znaczy, wie pan, no... No pyta pan osobę, która jakoś tak wbrew temu, że gdzieś funkcjonuje wokół tej polityki, to jednak politykiem... No nie, no jest pani politykiem przecież, czy nie? Czy nie uznaje się pani za polityka? Nie, no nie jestem politykiem, no. Nie, nie, nie, funkcjonuje gdzieś oczywiście. Ale doradza pani Karolowię Nawrockiemu. Tak, doradzam, ale nie politycznie. Pan prezydent nigdy nie zadał mi politycznego pytania na zasadzie, co politycznie trzeba zrobić, żeby osiągnąć jakiś cel.

Więc musimy po prostu tworzyć stabilny, mądry miks energetyczny europejski, który z jednej strony będzie wykorzystywał nasze krajowe, narodowe, w tym sensie europejskie surowce. I dlatego ja tutaj, wie pan, ja naprawdę się drapię w głowę i się zastanawiam, dlaczego Europa nie chce skorzystać z węgla, który ma. Nie tak, żeby nim palić na siłę i po prostu truć rzeczywistość, bo teraz w ogóle są technologie, które bardzo mocno oczyszczają. Wanda Buk, doradczyni prezydenta Karola Nawrockiego w sprawach energii, była wiceminister cyfryzacji w rządzie PiS. Razem z nami w rozmowie o siódmej. Pięknie dziękujemy pani mecenas. Bardzo dziękuję.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.