Rozgrywka #329 – Siła Przyjaźni
Siedząc na zgliszczach świata, człowiek w bunkrze trzymał w ręku dysk twardy i zastanawiał się do czego mógł on służyć ludziom, którzy żyli przed nim. Ostatecznie jednak rzucił go w kąt na stertę starych płyt winylowych i sięgnął po książkę o pewnym rycerzu i jego giermku. SKLEP ROZGRYWKI GRY: Atomfall (0:47:50) Borderlands 4 (1:10:17) Clair Obscur: Expedition 33 (1:22:20) Hades II (2:03:14) REANIMAL (2:20:10) KULTURKA: Fallout (2:33:10) Iron Lung (2:54:50) Wonder Man (3:04:07) Knight of the Seven Kingdoms (3:09:25) ODCINEK KOMENTUJECIE TUTAJ! Jesteśmy na Spotify! Tu znajdziecie naszego Discorda. Profil facebookowy: Bądź na bieżąco! Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami Chcecie napisać do nas maila? To piszcie tu: [email protected]! iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj Muzyka w tle na podstawie Creative Commons License pochodzi z https://www.bensound.com/ albo z omawianych produkcji. Materiał reklamowy otrzymaliśmy od Dotemu, Galaktus PR, GOG.COM, Kalypso Media, Portal Games, PLAION, Xbox Polska. Otrzymane pozycje oznaczamy jako materiał reklamowy zgodnie z rekomendacjami UOKiK, ale nie ma to żadnego wpływu na nasze opinie.
Zgadzam się z tobą bardzo mocno. Natomiast z drugiej strony, patrząc na to, jak ja gram, to żadnego Exa, Sony, Od Czasu, God of War, Ragnarok nie ruszyłem na premierę. W ogóle nie ruszyłem. Nigdy nie zagrałem w Spider-Mana 2. Nie zagrałem w Ghost of Yotay. Nie zagrałem w Rise of Ronin. Death Stranding 2. Stellar Blade wyłączyłem po 15 minutach. I wiesz, jakby... Zastanawiam się właśnie nad tym, że w sumie tak naprawdę mógłbym poczekać te dwa lata, aż gra wyląduje na PC. Ale ja ciebie doskonale rozumiem, bo ja dlatego nie mam konsoli, nie kupiłem PlayStation, pomijając moje przeprowadzki, że ja stwierdziłem, że mam tyle towaru do grania na PC, że kompletnie mi jest do niczego niepotrzebna ta konsola. Ja sobie poczekam te parę lat. I tak czekałem na dopieczonego Ghost of Tsushima, na wszystkie... Ja wiele lat czytałem i unikałem spoilerów The Last of Us 2 i mi się udało i zagrałem w końcu na PC.
Wow, gratulacje. Tak, tak, tak, tak. No wiesz, nie do końca wiedziałem tam z grubsza, ale udało mi się, więc można czekać. Jeżeli nie masz FOMO albo nie potrzebujesz na potrzeby rozgrywki... W końcu sobie zagram w The Last of Us 2, godzina później. Kurczę, ale nie. Jak skończyłem, to kopara do ziemi. To jest jedna z tych gier. Zresztą druga gra, która mi taką koparę do ziemi zafundowała, jest zapisana i jest na pozycji trzeciej w rozpisce pod tytułem gry. To dzisiaj będziecie z Szymonem dyskutować. No dobra, generalnie rzecz biorąc... Tyle notatek mam. Pięknie. Szymon, co ty myślisz? Ty jesteś posiadaczem PlayStation 5. Tak, logika TOMO jest najbardziej rozsądna i w obydwu waszych przypadkach jest bardzo aplikowalna.
To jest fantastyczny sprzęt. Najszybsza, najcichsza. Bardzo ładnie zaprojektowana, bardzo fajna konsola i pod tym względem jest mi szkoda Xboxa Series X plus cały backwards compatibility, chociażby The Mercenaries Fable 2, do tego jest ten FPS Boost, te wszystkie auto HDR-y, Gears of War 2, Gears of War 3, Gears of War Judgment, prawda? No akurat w to zagram na PC-cie, nie? Ale wiesz, ale generalnie rzecz biorąc jest ta wsteczna. Ale znowuż tak sobie pomyślałem, no dobra, ale jakbym się dzisiaj zmusił i przeszedł w końcu wreszcie w pełni to Mercenaries, które uwielbiam i które jest we wstecznej w 60 klatkach na Xboxie. Fable 2 próbowałem ostatnio pograć, ale to ma 30 FPS-ów. No nie da się w to grać dzisiaj.
No dobrze. Nowości. Przez te nowości przelecimy sobie szybciutko. Nowości w Game Passie, o którym już dzisiaj wspominaliśmy. Parę nowych tytułów się pojawiło. Entropy Effect X. I to jest taka 2D rogalikowa rzecz, która by się naszemu świętemu Łukaszowi mogła spodobać się, bo to jest... Podobne do Dead Cells chociażby. High on Life 2 to te śmieszne kosmiczne pistoleciki z ziomeczkami, którzy zrobili chyba Ricka i Morty'ego. Mam gdzieś na liście, żeby w jedynkę ciągle zagrać. Oni zrobili Traverse Saves the Universe, świetną grę, która była też w VR, potem właśnie zrobili High on Life i teraz High on Life 2. Tam były jakieś w ogóle awantury z tym gościem, który głos podkłada.
No właśnie, prawda? To oni nagle kontynuują tam przygody księżniczki królowej, teraz już jakieś tam, już nie pamiętam, jak ona ma na imię, gra Graficznie nie powala, fabularnie jakoś tam szału może też nie robi, zwłaszcza jak wbijasz w historię laski, którą powinieneś już znać, bo kilka lat temu grałeś poprzednią część, prawda? Wszyscy graliśmy poprzednią część. No i teraz właśnie sobie to The Sipos Domination wychodzi. Mamy ten okres zimowy, kiedy te wszystkie tytuły mniej znane i mniej budżetowe mają szansę na to, żeby się gdzieś tam przebić chociaż do jakiegoś grona graczy. I w sumie tak naprawdę Pograłem trochę sobie w to Domination i uważam, że to jest całkiem spoko gra, jeżeli czekacie na te nowe Heroes of Might and Magic, jeżeli macie ochotę na jakieś takie zabawy turowe, księżniczki, krasnoludy, elfy, smoki, to zainteresujcie się tematem, bo to właśnie jakoś na dniach ma premierę.
Wedle tego takiego defaultowego stylu gry, czyli mam tu jakieś koordynaty, tu mam notatkę i teraz muszę szukać, to samo w sobie już jest przygodą, prawda? Ale możesz to po prostu wyłączyć i wtedy masz normalnie znacznik na mapie, który i wiesz, i kompas, i wielką kropę, która pokazuje ci idź tam. I wtedy w tą grę gra się zupełnie inaczej. I to jest bardzo spoko, bo w trakcie grania ty mówisz, że męczysz się z tą nawigacją, to włącz sobie nawigację dla idiotów. Why the fuck not? Wiesz, przełącz to, to jest jeden guzik. Pyk, pyk, pyk, pyk. Ale widzisz, to interfejs mi tego nie podpowiedział, to tak, żeby się przyczepić, bo ja nie wiedziałem. Ale wiesz co, ale ja ci powiem szczerze, to jest coś, przepraszam Tomku, to nie jest pocisk do ciebie, to jest pocisk do wszystkich graczy.
Rebellion jest znany z serii Sniper Elite, prawda? No i w tej grze jest bardzo fajny quest związany z serią Sniper Elite, który w sumie sugeruje, że to jest to samo uniwersum. Więc to jest fajna zajawka. Tylko tyle. To jest quest poboczny. On nie ma żadnych wpływów na fabułę. Nie, to nie jest spoiler. Też znalazłeś? Znalazłeś w tą skrzynię? Z napisem KF. Ja byłem tak uchachany, jak to znalazłem. Coś pięknego. No dobra. Czyli tak, jak słyszycie, podobało nam się. Mamy pewne zastrzeżenia. To nie jest tytuł najwyższej klasy. Rzeczywiście jako RPG to nie jest wybitny tytuł. Moim zdaniem dużo lepszym RPG w zeszłym roku było The Outer Worlds 2. A Tomka zdaniem KCD2, ja nie grałem w KCD2, więc ja się nie wypowiem niestety, ale wszyscy chwalili, więc oczywistą oczywistością dla mnie jest, chociaż Kler Obscure też wszyscy chwalicie.
W sensie serialowy. Tak, ale wiesz, no ale to jest serial, nie? I to jest dopiero drugi sezon, a tu mówimy o serii, która ma dużo odsłon już, spin-offy, do tego jeszcze dwie gry z serii Tales from the Borderlands od Telltale, wiesz o co chodzi? I one bardzo często... Fina Time i Borderlands. Tak, dokładnie, zresztą bardzo dobra gra, lepsza od Borderlands 4. Fantastyczny film kinowy. O, film kinowy, tak, o którym nie będziemy wspominać. Więc wiesz co, ja nie wiem, czy recap miałby sens. Okej, czyli to nie miałoby sensu. Nie wiem, czy recap miałby sens, nie? No dobrze, słuchajcie, tak wyglądają Borderlands 4. Kto wie, ten wie, kto grał, ten grał, kto nie grał, ten czeka na promocję. Dalej dobra strzelanka, dalej dobry kooperacyjny shoot and loot, ale troszeczkę już się po prostu przejadł. No i tyle.
Wierzę, wierzę, ale mam właśnie problem z tym, że w 2025 roku to są filmiki, przerywniki filmowe, a nie reżyseria wewnątrz gry, bo to nie jest The Last of Us. The Last of Us dzieje się w grze i ty w to grasz, a tutaj oglądasz filmiki. I znowu, może się czepiam na siłę tak naprawdę, ale nie jestem przyzwyczajony do tego, żeby większość historii poznawać przez oglądanie CGI-ów, które trwają, trwają, trwają i trwają. Ja oczekuję, żebym brał udział w tej grze. No okej, ale z drugiej strony potem ludzie się cieszą, bo Metal Gear Solid ma półtorejgodzinną cutscenkę. No, ale czy ktoś pytał tych ludzi o zdanie? Grzegorz, powiem ci tak. Ja generalnie pomimo tego, że zawsze zachęcam ludzi do grania, dla mnie to nie jest tylko gra roku, to jest gra co najmniej dekady.
Gra nie opowiada gameplayem jak The Last of Us. To w ogóle wyrzucasz i nie możesz się tego spodziewać od tej gry. Natomiast i dlatego jeżeli nie pasują ci te scenki, które opowiadają historię, bo to tam się dzieje opowieść. Joko Haru to pięknie opowiedział. Każda mikroekspresja tych ludzi, budowanie ich relacji, to co oni opowiadają o sobie, pokazanie ich jak buduje się drużyna. Brzmi to trywialnie, ale tam po prostu jest Brothers in Arms, bo idzie drużyna, która idzie na zatracenie, bo mają jako swoje motto, idziemy dla tych, którzy przyjdą po nas, bo my zginiemy. My idziemy i zakładamy, że zginiemy, bo 66 ekspedycji przed nami zawiodło.
Nigdy nie wróciło. Lepiej to powiedziałeś niż ja, bo ja specjalnie nie mogę, nieważne. Nie wróciło? W związku z czym masz historię tych ludzi jako grupy, jako indywidualności. Świat pokazywany jest na różnych poziomach, również na tej mapie, która jest uproszczona na początku. Ona potem już nie jest taka jednowymiarowa, nazwijmy to tak, z tokiem gry. Chociaż jest to bardzo typowe zagranie JRPG-owe, by the way. Ale teraz tak, ale historia jest świat namalowany, który masz w grze, momentami przepiękny. Muzyka, która porywa i w ogóle na Spotify to jest chyba ponad 8 godzin muzyki.
I przez to, jak Tom wspomniał, ta gra jest spójna artystycznie. Jak ta muzyka nieustannie się towarzyszy podczas walk, podczas przemierzania świata. I przez te mikroekspresje postaci, relacje jakie się nawiązują między nimi, bo te relacje są bardzo intensywne w ciągu tych 30 godzin. Każdy koniec aktu to jest what the fuck, nie? Cała filozofia gry się zaczyna, status quo się zaczyna przewracać i mimo, że były słabsze momenty, na przykład uważam, że drugi akt jest za długi, a trzeci za krótki, ale to jest chyba jakaś taka ogólna, mam wrażenie, że tak Hivemind uważa też, jest to jakaś przyjęta opinia i brakuje tej grze w pewnym momencie jakiejś takiej struktury.
Kompletnie nie moja stylistyka i jak pięść do nosa pasowała mi do tej historii. Z drugiej strony dla niektórych może to być powiew świeżości i zabawy. Ktoś może to lubić. Natomiast... Podbijając to, co powiedział Yoko Haru. Dla mnie, ja jestem super wdzięczny, że mogłem przeżyć tą historię. Ja w ogóle szukam narracji i historii w grach. Dla mnie to jest ważne. Gameplay jest dla mnie wtórny w stosunku do tego, jaką historię mi się opowiada. Jeżeli to jest The Last of Us, gdzie jest to po prostu albo Uncharted, zgranie idealne w zależności od... Częściej oczywiście jeśli chodzi o Uncharted, to jest super. Natomiast historia, jaka tutaj jest opowiedziana postaci, jak się zżyłem z nimi, jak mi zależało na tym, żeby się dowiedzieć o co tam do cholery chodzi, bo tam jest tyle tych den, które się odkrywają przed tobą.
To jest to, co ty masz przy Kingdom Come Deliverance 2. To jest crème de la crème rogalików i każdy inny, nawet jeżeli chcesz zagrać w jakiegoś starszego rogalika, tak jak np. Cult of the Gods, było coś takiego. Cult of the Lamb. Nie, nie, nie. Ja wiem o co chodzi, bo ja w niego grałem całkiem dużo swego czasu. To kiedyś w Plusie było. Coś tam of the Old Gods. Curse of the Old Gods chyba. Curse of the Old Gods. Nie smakuje. Nie smakuje. Nie? Po Hadesie 2. Nie, no bo wiesz, Hades 1 i 2 to jest absolutna topka tego gatunku i ciężko to przebić, prawda? Ale ja pamiętam, że dobrze pobiłem się z Curse of the Old Gods. Ja wiem, wiem, tylko jestem teraz w tej Hadesowej połapce, że z jednej strony mam tą niedoskonałą, troszeczkę za bardzo rozmuchaną grę, a z drugiej strony wiem, że niewiele rzeczy będzie mi smakować, bo już oczekuję pewnego poziomu jakości niepoprawnego wręcz, który Supergiant serwuje.
A niestety jeszcze jest tak, że to sterowanie postaciami nie do końca jest dobrze zrealizowane moim zdaniem. Skakanie jest problematyczne. Tak, wejdziesz nie tam, gdzie trzeba, albo coś zahaczysz, przez co zginiesz i musisz jeszcze raz zaczynać. Na szczęście to ładowanie trwa sekundę i jesteś z powrotem w tym samym miejscu. Magia dysku SSD. Witajcie w przyszłości, drodzy konsolowcy. Witajcie w przyszłości, przez co taka gra mnie frustruje. Nie frustruję, a co więcej, przez to, że to jest takie horrorowate, mam wrażenie, że jesteś cały czas bardziej czujny. Gdyby to było takie bardziej radosnawe, no to... To mógłbyś się znudzić. Ja wiem, o co ci chodzi. Można by się znudzić, tak? Jesteś taki on the edge, nie?
I po prostu... Wierzę, że to będzie taka kolejna gra, która gdzieś tam będzie w tym klasyku. A co zagrać w koopie kanapowym? No możesz i tekstu, a jak lubisz horror, to taki reanimalnie. I to będzie przez lata powtarzane, bo tych koopów takich kanapowych... Bardzo mało dalej powstaje w wysokiej jakości, więc każda taka gra jak Reanimale automatycznie gdzieś tam ma u mnie plusa, nie? Tak, oczywiście ja się z tym zgadzam. Ja uwielbiam tego typu produkcje, właśnie kiedy można z kimś zagrać wspólnie i w ogóle w klimacie tej gry to wręcz możemy powiedzieć take your daughter to the slaughter. I tak, zachęcamy do wspólnego grania. Solo można, ale
I to był fun, i to był taki cotygodniowy rytuał. Natomiast Grzegorz ma rację. Ja bym chciał mieć wybór. Bo dlaczego mam czekać, jeżeli z różnych względów mogę nie mieć czasu albo po prostu chcę tak poznać tą historię, żeby wyrobić sobie zdanie na jej temat ciągiem, a nie wyczekując sobie. Nikt mi nie broni robić sobie wiesz dawkować przecież. Jeżeli jest dostępny. Tak, natomiast z drugiej strony, Tomku, ja uważam, że po prostu rozwiązanie jest naprawdę proste. Wystarczy poczekać. Poczekać, aż wyjdzie. Dlatego, że przy obecnej nadprodukcji popkultury tych seriali jest tyle, że powiem Ci szczerze, że jeżeli skrapsy wyjdą odcinek po odcinku, to ja wtedy stwierdzę, aha, okej, to mam czas, żeby dokończyć The Expanse, które skończyło się już kilka lat temu i wszystkie sezony są dostępne.
Ja teraz oglądam The Expanse. W tym czasie wyjdą skrapsy jeden po drugim. Nie jestem dalej zachwycony tym Xpans. Naprawdę? Przykro mi. Lata temu obejrzałem na premierę pierwszy sezon i odpuściłem, bo mnie nie pochłonęło. Wszyscy mnie namawiali na Xpans. Stwierdziłem, wyszła gra Xpans of Telltale i chciałbym w nią zagrać, bo kocham gry Telltale. Zbliża się ta taka gra w stylu Mass Effecta, która w tym roku wychodzi od tego ruskiego zespołu, który robił Pathfindera i Warhammer 40.000 Rogue Trader. Oni się nazywają Olcat Games chyba? Olcat. Tak, i oni teraz robią Mass Effecta w świecie The Expanse i mówię, o, Mass Effecta kocham, więc chciałbym poznać teraz uniwersum The Expanse, więc zacząłem oglądać serial. Bardzo lubię też Tomasa Jane'a, który gra w tym serialu. Jestem teraz już pod koniec drugiego sezonu i mam cały czas, powiem ci, takie odczucie, że oglądam budżetowy serialik na sci-fi.
Natomiast jest też tak, że jeżeli wybierasz sobie jakąś książkę, czekasz na jej wydanie. Tutaj mam Galbraith, nowy odcinek wyszedł po serii... O Karmoranie Strajku. Ja czekam na to, żeby sobie usiąść i przeczytać. Jak wyszło, to chciałbym usiąść sobie i przeczytać to całe, bo sobie to wybrałem. Dlatego jeżeli wyszedł Fallout, to ja sobie czekam na tego Fallouta, bo właśnie w tym momencie wyszedł. Mighty Nein, tak samo chcę sobie wyjść. No i okej. A jeśli chodzi o domknąć Expans, oglądaj dalej, bo tam potem się rzeczy dzieją. Śmieszne jest to, że ja się wzbraniałem przed w ogóle oglądaniem tego, bo ja się chyba trzy razy odbiłem od pierwszych dwóch odcinków, chyba pierwszego nawet odcinka, aż w końcu znalazłem taki moment, gdzie mogłem to po całości przejść i to jest fajne.
Ma Oskara, ale w 2008 roku był film, który nazywał się The Wackness. On u nas był mało znany i on generalnie nawet nie ma polskiego tytułu, więc... Nie, no nie ma, bo właśnie sprawdzam teraz, że on nie ma polskiego tytułu. The Wackness i tam Ben Kingsley gra jedną z głównych ról i jest doskonały. Polecam wam bardzo serdecznie ten film. To jest już stary film, ale on jest, to jest taki trochę wholesome, feel good movie, trochę z jajem, trochę na poważnie. Dobra rzecz, dobra rzecz. To tak przy okazji Bena Kingsleya. No dobrze, i zanim zamkniemy całość, jeszcze dosłownie trzy minutki o... O Knights of the Seven Kingdoms i masz rację, bo ja chcę tylko jedną rzecz powiedzieć. Ja wiem, Grzegorz ma zasadę, nie recenzujemy niczego, co jest ongoingowe, więc ja tylko powiem tak.
Z racji tego, że jestem sierotą po Westeros, więc... Chętnie zobaczę, co nagrałem. Zacząłem oglądać Night of the Seven Kingdoms. Znowu krótkie odcinki, przyjemna, dostępna forma dla człowieka z brakiem czasu, więc zacząłem oglądać. No i tak oglądam, oglądam, oglądam. Pierwszy odcinek, nic się nie dzieje. Okej, dobra. Drugi odcinek, nic się nie dzieje. I tak na starym graczu powiedziałem, czekam aż się... Tutaj mówię, dobra, słuchajcie tam słuchacze, nic się nie dzieje, ale dam szansę. I powiem tak. Nastąpił odcinek czwarty, który kończy się tak, że jest moment. Helie, wjeżdża muzyka pieśni Ognia i Lodu i czujesz się, że czekałeś na to, że nieważne jest dziesiąty sezon.
Tam są chyba trzy... Z Elderingu tam maczał coś. Tak, tak, tak. I teraz właśnie, jak poszedł do tego rodu Smoka, to też po dwóch sezonach stwierdził, a dobra, już mi się tego nie chce robić, teraz będę pomagał przy Rycerzu Siedmiu Królestw, więc teraz nakręcili Rycerza Siedmiu Królestw i ja słyszę zewsząd, że to jest fajne i teraz po tobie też słyszę, że to jest fajne i w ogóle. Ja dalej na Grubego jestem obrażony, bo on się pięć szrok na raz ciągnie i niczego nie kończy, kurczę. I wiesz, ja bardzo lubię książkę. I ma ile lat? Nie no, on tego nie napisze, nie napisze. Ja słyszałem plotkę, że on podobno się dogadał z autorami The Expanse, żeby oni dokończyli sagę Gry o Tron, bo niby spodobało mu się, co oni tam pisali. Nie wiem, ile w tym prawdy jest, natomiast wiesz, ja przypomnę, od 2011 roku, od premiery pierwszego sezonu Gry o Tron, Gruby dalej nie napisał Winds of Winter.
Pokazano wszystkie 22 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Randi Bobandi dostał w grudniu dwa razy kasę
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Randi Bobandi dostał w grudniu dwa razy kasę"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Siedząc na zgliszczach świata, człowiek w bunkrze trzymał w ręku dysk twardy i zastanawiał się do czego mógł on służyć ludziom, którzy żyli przed nim. Ostatecznie jednak rzucił go w kąt na stertę starych płyt winylowych i sięgnął po książkę o pewnym rycerzu i jego giermku.
SKLEP ROZGRYWKI
GRY:
Atomfall () Borderlands 4 () Clair Obscur: Expedition 33 () Hades II () REANIMAL ()KULTURKA:
Fallout () Iron Lung () Wonder Man () Knight of the Seven Kingdoms ()ODCINEK KOMENTUJECIE TUTAJ!
Jesteśmy na Spotify!
Tu znajdziecie naszego Discorda.
Profil facebookowy: Bądź na bieżąco!
Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami
Chcecie napisać do nas maila? To piszcie tu: [email protected]!
iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj
Muzyka w tle na podstawie Creative Commons License pochodzi z https://www.bensound.com/ albo z omawianych produkcji.
Materiał reklamowy otrzymaliśmy od Dotemu, Galaktus PR, GOG.COM, Kalypso Media, Portal Games, PLAION, Xbox Polska.
Otrzymane pozycje oznaczamy jako materiał reklamowy zgodnie z rekomendacjami UOKiK, ale nie ma to żadnego wpływu na nasze opinie.