Rozgrywka #329 – Siła Przyjaźni
Siedząc na zgliszczach świata, człowiek w bunkrze trzymał w ręku dysk twardy i zastanawiał się do czego mógł on służyć ludziom, którzy żyli przed nim. Ostatecznie jednak rzucił go w kąt na stertę starych płyt winylowych i sięgnął po książkę o pewnym rycerzu i jego giermku. SKLEP ROZGRYWKI GRY: Atomfall (0:47:50) Borderlands 4 (1:10:17) Clair Obscur: Expedition 33 (1:22:20) Hades II (2:03:14) REANIMAL (2:20:10) KULTURKA: Fallout (2:33:10) Iron Lung (2:54:50) Wonder Man (3:04:07) Knight of the Seven Kingdoms (3:09:25) ODCINEK KOMENTUJECIE TUTAJ! Jesteśmy na Spotify! Tu znajdziecie naszego Discorda. Profil facebookowy: Bądź na bieżąco! Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami Chcecie napisać do nas maila? To piszcie tu: [email protected]! iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj Muzyka w tle na podstawie Creative Commons License pochodzi z https://www.bensound.com/ albo z omawianych produkcji. Materiał reklamowy otrzymaliśmy od Dotemu, Galaktus PR, GOG.COM, Kalypso Media, Portal Games, PLAION, Xbox Polska. Otrzymane pozycje oznaczamy jako materiał reklamowy zgodnie z rekomendacjami UOKiK, ale nie ma to żadnego wpływu na nasze opinie.
Rozgrywka 329 Do serii Fallout od Bethesdy grałem ja i grał Tomo. Także może ty zaczniesz. Ja mogę zacząć? No dobrze. Aczkolwiek byłem ciekaw twojej opinii, bo ja im dalej w las, to zaczynam mieć taki mieszany stosunek do tej gry. Trochę syndrom sztokholmski. Dobra, to zanim on zacznie szkalować, to może jednak ja zacznę.
Rozgrywka 329 Siła Przyjaźni. Jakby wiemy już, że coś tam to oni, to oni wymyślili, spowodowali, a my chcemy się tylko biedni z tej kwarantanny wydostać, ale żeby to zrobić będziemy musieli współpracować z kultystami, naukowcami, wojskiem i całą resztą, czyli oczywiście decydując o niektórych sprawach i zajmując sojusze, więc taki właśnie fallout, tylko że od Brytyjczyków w bardziej skondensowanej wersji.
I na przykład tylko i wyłącznie dzięki temu Wiemy jakby gdzie mniej więcej szukać tego konwoju i to jest super, bo jeżeli chcesz się bawić w detektywa, chcesz eksplorować, to możesz to wszystko robić tylko i wyłącznie posługując się wskazówkami. Ale jeżeli nie chcesz tego robić, to włączasz sobie normalnie znacznik z Fallouta, kompas i wielką gwiazdkę, która ci mówi idź tam, tam jest konwój. I to jest super, bo dzięki temu w tę grę można grać na różne sposoby. Jeżeli nie chcesz sobie ustawić predefiniowanych z kolei poziomów trudności, to wchodzisz w tak zwane suwaczki. Jest tutaj cała masa suwaczków do każdego z trzech elementów, czyli survival, walka i eksploracja bodajże. I możesz sobie tak grę dostosować, że na przykład... Rozgrywka 329
Tak dobrego antagonistę w dwójce, że żaden inny już potem nie miał żadnego sensu. Jest tu jakiś koleś, który tworzy roboty i próbuje kontrolować całą planetę i ci ludzie tam niby żyją, ale są zniewoleni i sobie myślę, kurwa, to jest historia uniwersum, gdzie ludzie latają między planetami, a ci są zniewoleni na jednej planecie. No dobra, no okej, no są farmerami, no może nie stać ich na kosmiczny autobus, nie wiem, rozumiesz? Już na tym etapie myślisz sobie, co mnie ta fabuła w ogóle obchodzi? Okej, bo chcę się z tym wyjść takim wnioskiem i to, co mi się nasuwa, to tak jak wiele gier czasami niepotrzebnie ma taki recap, że co się działo w poprzednich odsłonach, to może tu akurat taki recap byłby dobry. Na przykład Fallout, o którym dzisiaj będziemy rozmawiać, świetnie to robi.
Po co? Myślę, że to jest bez sensu, grasz w tę grę solo. Nie ten adres. Tak, tak, ale jest taka opcja oczywiście. Także Re-Animal premiera teraz, moi drodzy, więc na pewno zagrajcie. No i 169 złotych na premierę, nie? Taka cena, cena naprawdę dobra. Sprint Fiction to też kosztowało, no i to jest spoko cena za grę w kopie. No i tym oto sposobem przechodzimy do kulturki. Zaczynamy od drugiego sezonu Fallouta, a ponieważ nie będziemy za bardzo tutaj spoilować... Właśnie, jak to zrobić? Nie będziemy spoilować, bo Szymon, ty obejrzałeś cały drugi sezon, prawda? Tak jest. Ja też obejrzałem cały drugi sezon dwa razy zresztą. Wow!
Więc na pewno Fallout jest wyjątkowym serialem, ale też wyjątkowym dla mnie, no bo ja jednak jestem fanem serii. Siedzę dzisiaj na nagraniu w czapce z daszkiem Vault-Tec, przez co ta kamera robi takie rzeczy z moją twarzą, że wyglądam po prostu jakbym pił trzy tygodnie. Nie rozumiem tego zupełnie, bo byłem przed chwilą w ogóle w łazience. A nie piłeś? Nie. Nie wiem, co się dzieje. Wyglądam koszmarnie po prostu. Muszę zmienić tą kamerę, oświetlę i nic nie działa, wiesz. Patrzę cały czas na siebie i czuję się doskonale, ale patrząc na swój obraz myślę sobie, chyba jestem chory, co jest z moją twarzą, nie tak? A potem idę do łazienki i w korytarzu patrzę w lustro i wyglądam normalnie, więc nie wiem, o co chodzi. To chciałem zadać takie pytanie, może uda się... Czemu masz taką czerwoną mordę, Grzegorz, tak?
To to chciałeś zapytać. Dokładnie. Dokładnie. Może udać się na nie odpowiedzieć bezspoilerowo. Czy uważasz, że po końcu drugiego sezonu Fallout jako serial jest w lepszym czy gorszym miejscu? To jest właśnie ciekawe pytanie, bo mimo tego, że obejrzałem ten drugi sezon dwukrotnie, mimo tego, że ostatecznie uważam, że to jest dobry, bardzo dobry serial wręcz i świetna adaptacja growa i jestem ogromnym fanem serii Fallout od pierwszej gry w 96 albo 97 roku, to uważam, że drugi sezon jest gorszy od pierwszego?
I uważam, że dla mnie jako dla gracza serial idzie w złą stronę, bo oczywistym było to, że oni muszą zrobić serial, który będzie przyciągał zarówno graczy, takich jak ja, którzy grają w tę grę od 30 lat, Ale też widzów, którzy nie mają z grami niczego wspólnego. Albo nie grali w Fallouta po prostu. Albo nie grali w Fallouta, tak. I oni zrobili to doskonale. Tak, Szymon chociażby nie grał nigdy w Fallouta. Którego? Żadnego. Z czwórką tylko miałem próbę. To młody człowiek jest. Widzisz, dopiero co chwaliliśmy, że taki mądry, a tu zobacz. Znaczy ja lubię retro, ale nie w tym kierunku. Znaczy nie, tam retro gówniarzu, zasrany.
O co mi chodzi? Chodzi mi o to, że jakby wiesz na czym polega problem bez spoilowania? Cała konspira serialu Fallout, która zaczęła się już w pierwszym sezonie, ale tam jeszcze nie grała głównych skrzypiec, bo pierwszy sezon był o przedstawieniu świata, o przedstawieniu zależności, o pokazaniu mieszkańców krypty, o pokazaniu tego, jak wygląda życie na powierzchni i to wszystko Fallout zrobił doskonale, ale dążąc do konspiry, która jest głównym tematem drugiego sezonu. Całą historię konspiracji, którą teraz w każdym odcinku przedstawiając wydarzenia dziejące się po apokalipsie i dziejące się przed apokalipsą, dążące do wielu tajemnic, które tak naprawdę nie są rozwikłane w drugim sezonie i dlatego będą w trzecim pewnie, ja to wszystko wiem od 30 lat.
Historia, którą pokazuje serial coraz bardziej, jest tą samą historią, którą gracze poznali w pierwszym i w drugim Fallout'cie. I gdzie tu jest problem? Problem jest tu, że Bethesda nie chce mieć niczego wspólnego i z pierwszym i z drugim Falloutem, bo oni tych gier nie stworzyli. I cała masa nowych graczy, którzy zaczęli historię z serią od Fallouta 3, który pojawił się jako pierwszy na konsolach, który był nie jako pierwszy, ale jako pierwszy z głównej serii. Który był w pełnym 3D i tak dalej, i tak dalej. Oni nie zagrali w jedynkę i dwójkę. I cała masa widzów, którzy nigdy nie grali w Fallout, tak jak ty, nie mają pojęcia o co chodzi w tym świecie. I to jest nadal spoko, ale jestem zdziwiony, że oni postanowili zrobić z tego główny wątek całej serii.
Bo rozkmina... I znowu, nie chcę niczego spoilować. Znaczy tło, no bo to nie jest główny wątek, to jest tło po prostu, nie? Ależ to jest główny wątek, Misiaczku. To jest cały czas główny wątek, bo teraz to, co się dzieje z Gólem, który szuka swojej rodziny i chodzi po kryptach, Mr House, cała rozkmina tego, kto zrzucił bomby i dlaczego, czym są schrony, to, co się dzieje na końcu drugiego sezonu, Po co są schrony 32 i 33? To jest wszystko główna rozkmina serialu, a cała główna rozkmina serialu bazuje na pierwszej i drugiej części Fallouta. I teraz jakby spoko, ja nie mam z tym problemu, tylko tamte historie się wydarzyły, to się wszystko okazało, wszystko już dowiedzieliśmy, a teraz jakimś cudem, 150 lat po pierwszym i drugim Falloutcie, plus minus, czy 100 lat po pierwszym i drugim Falloutcie, to wszystko dzieje się jeszcze raz.
I tu mam problem, bo ja nie wiem, gdzie oni pójdą z tym w trzecim sezonie. Ja rozumiem, że oni wzięli najfajniejsze pomysły, tak naprawdę oni wzięli Podwaliny całego świata Fallouta i największą historię spisku, konspiracji i tego wszystkiego, o co w tym wszystkim chodzi. I to jest super, ale oni jakby jeszcze raz to opowiadają, tak jakby nikt nie wiedział w ogóle tego wcześniej. Wiadomo, widz tego nie wie i te postaci też tego nie wie. Tak, ale w serialu to jest pierwszy raz opowiadane. Dlatego dla mnie to jest takie, wiesz, aha, moja dziewczyna siedzi i mówi, o, ciekawe, co ten doktor House teraz powiedział, wiesz, a ja mówię, no, na maksa słuchaj. Intrygujące. I sobie myślę, naprawdę w tym kierunku poszli. Ale z drugiej strony, oczywiście...
Gul, fantastyczna rola Waltona Gogginsa. Jest świetny, zwłaszcza w retrospekcjach go uwielbiam w ogóle, kiedy on jeszcze jest człowiekiem. Lucy mnie bardzo wkurzała. Tak, a mi się dalej Lucy podoba. Podoba się, tylko wkurzała na takim etapie, że ona ma taki postęp psychologiczny, jest krok do przodu, krok do tyłu. Tak, ale wiesz, ja cały czas uważam, że wszystkie trzy archetypy postaci w tym serialu to są archetypy graczy. Jest Lucy, która jest graczem, który pierwszy raz gra w Fallouta. Jest Maximus, który jest takim graczem trochę już grającym, ale nie znającym reguł świata, więc raz zrobi dobrze, raz zrobi źle, raz rozpierdzieli swojemu własnemu kumplowi nogę, a raz pomoże staruszce.
On jest takim graczem, który robi różne rzeczy. On jest ten chaotyczny dobry, tak? Nazwijmy go. I na końcu jest Ghoul, który jest postacią złą tak naprawdę, która ma oczywiście przebłyski i ostatecznie okazuje się, że my się dowiadujemy, czemu on jest zły. Jak obserwujemy, jak Ghoul się zachowuje w tym świecie, to to jest, a, ten koleś przeszedł Fallouta już 15 razy, co najmniej. On doskonale wie, jak grać w tę grę. Dlatego on jest bezwzględny, bo on po prostu dąży do celu. Cała reszta go nie interesuje, bo on już wie, że to jest gra. I jakby na tym poziomie strasznie mi się podoba to, jak te postacie są napisane. Bardzo mi się podobają te wszystkie, wiesz, mrugnięcia okiem, które są robione do graczy. Wszystkie, wiesz, to jak patrzysz, jak tam na przykład już w pierwszym sezonie była o tym dyskusja. Jak pies dostaje steampaka i nagle chodzi, jest cały zdrowy, chociaż przed chwilą był dźgniętym nożem.
Cholerny Hades 2. Tam nie mogę się oderwać, bo tam muszę być za skupiony. Za dużo mediów istnieje. W ogóle oglądanie seriali z patrzeniem kątem oka na inny ekran jest złe i nie róbcie tego, bo to psuje wasze mózgi. To prawda, to prawda. Nie róbcie tego, ale Fallout jest, zwłaszcza w drugim sezonie, robi się już taki, że warto go jednak oglądać ze skupieniem, wiesz? Bo tam zaczyna się robić coraz więcej wątków, coraz więcej rzeczy i wiesz, i ostatecznie warto oglądać to w skupieniu. Dlatego, znaczy wiesz, jest taka kategoria seriali, filmów, czy no to przede wszystkim tego, gdzie nie można splittować. Ja się zupełnie podpisuję po tym, co powiedziałeś. To jest robić sobie popkę z mózgu człowieka, który ma tak naprawdę wiele ekranów, no i ze szkodą do odbioru.
Rozgrywka 329 Siła Przyjaźni Strzykawka z Falloutem przez dwa miesiące czekała na nas. Ale ja jestem fanem możliwości dawania ludziom wyboru. I uważam, że to właśnie jest rzecz. Bo ja byłem z Yokoharu przy Severances. To ja sobie robiłem taki rytualik, że oglądałem odcinek Severance, a potem sobie oglądałem dyskusję różnych ludzi, którzy mieli mądrzejszych ode mnie albo więcej wyczytających, gdzie wszystkie teorie spiskowe, o co chodzi w Severance, rozkminiali.
Natomiast jest też tak, że jeżeli wybierasz sobie jakąś książkę, czekasz na jej wydanie. Tutaj mam Galbraith, nowy odcinek wyszedł po serii... O Karmoranie Strajku. Ja czekam na to, żeby sobie usiąść i przeczytać. Jak wyszło, to chciałbym usiąść sobie i przeczytać to całe, bo sobie to wybrałem. Dlatego jeżeli wyszedł Fallout, to ja sobie czekam na tego Fallouta, bo właśnie w tym momencie wyszedł. Mighty Nein, tak samo chcę sobie wyjść. No i okej. A jeśli chodzi o domknąć Expans, oglądaj dalej, bo tam potem się rzeczy dzieją. Śmieszne jest to, że ja się wzbraniałem przed w ogóle oglądaniem tego, bo ja się chyba trzy razy odbiłem od pierwszych dwóch odcinków, chyba pierwszego nawet odcinka, aż w końcu znalazłem taki moment, gdzie mogłem to po całości przejść i to jest fajne.
To jest fajna historia. Na pewno obejrzę do końca, bo ja jestem strasznie zaciekawiony tymi grami. Jedna już wyszła chyba rok temu, ona ma dobre oceny, druga wychodzi bodajże w tym roku, a jest mało takiego science fiction, zwłaszcza w giereczkowie, więc ja z miłą chęcią. Tak, także obejrzę i może porozmawiamy. Zamykając jeszcze Fallouta, sądzisz, że... inaczej... Czy myślisz, że oni mogą zepsuć trzeci sezon? Trzeci sezon przenosi nas do rejonu, który nigdy nie pojawił się w grach. To jest plotka, że piąty sezon może dziać się w tym rejonie, ale to jest oczywiście jedna z wielu plotek, które wokół tego wszystkiego krążą, bo Todd Howard po premierze drugiego sezonu powiedział, że Fallout 5 to jeszcze jest daleko na horyzoncie, tak naprawdę w ogóle wiesz.
Jeżeli oni będą dalej tak tajemniczo trzymać całą tą rozkminę, jaką otrzymali w drugim sezonie, no to dla mnie to nie będzie fascynujące. Natomiast fascynujące będzie dla mnie, jeżeli oni pokażą zupełnie nowych rzeczy, których ja się nie spodziewałem. No bo chodzi o to, żeby drugi sezon nie był cliffhangerem trzeciego, trzeci czwartego, piąty... No wiadomo, wiadomo. Dlatego ja mówię, gdyby oni zamknęli całość trzecim sezonem i z furtką na to, że okej, może być czwarty sezon, piąty i szósty, ale to już będzie nowa historia. Ale nie musi? Ale nie musi, to spoko. Jeżeli oni będą tak to przeciągać i przeciągać, to wiesz. Z drugiej strony ja bardzo lubię Fallouta, ja bardzo lubię ten świat, mi się to dobrze ogląda, tam jest cała masa smaczków. Deathclawy w drugim sezonie, walka z nimi jest świetna. Ja się cieszę, że oni mają na tyle duży budżet, że to nie wygląda aż tak... To wygląda jakoś, no. Wiesz, i to wszystko jest fajne, nie?
Natomiast ja totalnie teraz nie rozumiem w dalszym ciągu, dlaczego Bethesda, Microsoft nie wykorzystuje hype'u na Fallouta i nie robią niczego z grami. Wykorzystują Fallout 76. 76! 76, co się dobrze sprzedaje i ma graczy aktywnych, więc działa. Powiem wam z ręką na sercu, ściągnąłem Fallouta 76. Ale ty nie możesz zacząć przygody z Falloutem od 76, stary, to jest w ogóle bez sensu. A nie, przepraszam, ty nie grałeś 1 i 2, weź to wykazuj, ty nie możesz, nie możesz. To jest bez sensu, no. Ale wiesz, czemu Fallout 3 Remaster nie pojawił się teraz w okolicach serialu? Jeszcze go robią. Wiesz, no ale już kurczę, powinni mieć go zrobionego.
Dlaczego nie ma jakichś spin-offów tego Fallouta? Nie dali innym studiom zrobić czegoś, co jest w świecie Fallouta, ale niekoniecznie jest RPG-iem na 150 godzin? Ja się zgadzam z tobą, Grzesiu, ja też chcę, naprawdę. I ja bym chciał przede wszystkim, żeby oni jednak, mimo tego, że Todd Howard gardzi, bo to nie on stworzył, bo on nie potrafi stworzyć za dużo sam, tylko skopiałać innych. Dlaczego oni nie chcą zrobić remasterów jedynki i dwójki? Tak jak były remastery od BimDoga, chociażby Baldur's Gate'ów, prawda? Wiesz, może musi Nightdive przyjść do nich. Dlaczego nie zadzwonić do Briana Fargo i powiedzieć, hej Brian, masz ten swój silnik Islanda? Hej, Brian Fargo, stworzyłeś Fallouta razem z teamem Kane'em, to może byście chcieli, kurczę, wziąć ten wasz silnik Wastelanda i zrobić spin-off Fallouta i nazwiecie sobie go Fallout Adventures in Colorado.
Team Kane jest na YouTubie, można do niego zadzwonić. Ale jeszcze by się sprzedał lepiej niż piątka i to wiesz, taki sepuku, no nie? Nie sądzę, ale wiesz. Zgadzam się co do tego, że ten głód trochę działa Falloutowi na korzyść. Bo jak coś wyjdzie w końcu, to będzie głodek. Tylko jak długo ludzie będą głodni? Wiesz, bo w końcu zapomną o tym, że byli głodni. Bo ile można? Ale dobra. Z drugiej strony, zobaczcie, ponieważ serial jest skierowany do graczy i niegraczy, ci, którzy nie grali, są zafascynowani światem Fallouta. Jak wypuszczą w końcu grę, Przy drugim, trzecim sezonie, wszystko jedno kiedy to się pojawi, to będzie większa baza konsumencka, więc może w tym szaleństwie jest logika. Także wyszedł Fallout 4 na Switcha właśnie.
I to jeszcze Anniversary Edition. No dobra, moi drodzy. Serial Fallout jest naprawdę dobrym serialem i jest jednym z lepszych seriali na podstawie gier. Natomiast ja mam dla was jeszcze tytuł w sumie taki, kurczę, ja nie wiem jak to nazwać, bo jest sobie taki... Gość, który nazywa się David Szymanski. I David Szymanski jest, słuchajcie, deweloperem, który stworzył grę Dusk. Dusk jest jednym z najlepszych boomer shooterów, które powstały w ostatniej dekadzie. Jedną z tych gier, które tak naprawdę przywróciły świetność staroszkolnym strzelankom, czy też strzelankom Nie wiem, kopiującym staroszkolne strzelanki. To już mamy ustalone.
Pokazano wszystkie 23 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Randi Bobandi dostał w grudniu dwa razy kasę
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Randi Bobandi dostał w grudniu dwa razy kasę"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Siedząc na zgliszczach świata, człowiek w bunkrze trzymał w ręku dysk twardy i zastanawiał się do czego mógł on służyć ludziom, którzy żyli przed nim. Ostatecznie jednak rzucił go w kąt na stertę starych płyt winylowych i sięgnął po książkę o pewnym rycerzu i jego giermku.
SKLEP ROZGRYWKI
GRY:
Atomfall () Borderlands 4 () Clair Obscur: Expedition 33 () Hades II () REANIMAL ()KULTURKA:
Fallout () Iron Lung () Wonder Man () Knight of the Seven Kingdoms ()ODCINEK KOMENTUJECIE TUTAJ!
Jesteśmy na Spotify!
Tu znajdziecie naszego Discorda.
Profil facebookowy: Bądź na bieżąco!
Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami
Chcecie napisać do nas maila? To piszcie tu: [email protected]!
iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj
Muzyka w tle na podstawie Creative Commons License pochodzi z https://www.bensound.com/ albo z omawianych produkcji.
Materiał reklamowy otrzymaliśmy od Dotemu, Galaktus PR, GOG.COM, Kalypso Media, Portal Games, PLAION, Xbox Polska.
Otrzymane pozycje oznaczamy jako materiał reklamowy zgodnie z rekomendacjami UOKiK, ale nie ma to żadnego wpływu na nasze opinie.